Doniesienia o wstępnym porozumieniu między negocjatorami Stanów Zjednoczonych i Iranu natychmiast odbiły się na rynkach surowcowych, walutowych i kapitałowych. Memorandum, które zakłada przedłużenie kruchego zawieszenia broni o 60 dni, otwarcie negocjacji nuklearnych oraz – co najważniejsze dla inwestorów – rozminowanie i faktyczne otwarcie Cieśniny Ormuz, wywołało falę optymizmu, choć obarczonego poważnymi zastrzeżeniami.
Od momentu wybuchu konfliktu amerykańsko-irańskiego na przełomie lutego i marca 2026 roku Cieśnina Ormuz – arteria, przez którą przed wojną przepływała jedna piąta światowego handlu ropą i gazem skroplonym – uległa de facto zamknięciu. Iran, za pośrednictwem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, wprowadził system opłat tranzytowych, ustanowił tzw. Perską Władzę Cieśniny (PGSA), a jednostki pływające bez zezwolenia Teheranu narażały się na bezpośredni atak. Stany Zjednoczone z kolei nałożyły blokadę morską na irańskie porty, przekierowując ponad 115 statków i unieruchamiając kolejne w Zatoce Perskiej.
W odpowiedzi na ten impas ruch tankowców w cieśninie spadł z ponad 100 jednostek dziennie do ledwie kilkunastu. Marynarka USA wytyczyła alternatywny korytarz przy wybrzeżu Omanu, prowadząc statki „po ciemku” – z wyłączonymi transponderami AIS – co stanowi sytuację bezprecedensową w historii globalnego handlu morskiego. W ciągu trzech tygodni amerykańskie dowództwo centralne przeprowadziło w ten sposób około 70 jednostek, ale to wciąż ułamek normalnego ruchu.
Warunki porozumienia: co wynegocjowano
Według źródeł Associated Press i portalu Axios, memorandum uzgodnione w czwartek przez pośredników (negocjacje prowadzi Pakistan) przewiduje kilka kluczowych elementów. Po pierwsze, Iran zobowiązuje się do usunięcia wszystkich min morskich z Cieśniny Ormuz w ciągu 30 dni. Po drugie, Teheran nie będzie pobierał opłat tranzytowych od statków handlowych. Po trzecie, Stany Zjednoczone stopniowo zniosą blokadę morską portów irańskich i złagodzą część sankcji, umożliwiając Iranowi zwiększenie eksportu ropy.
Wiceprezydent JD Vance potwierdził w czwartek wieczorem istnienie wstępnego porozumienia, zaznaczając jednak, iż „kilka punktów językowych” wciąż wymaga doprecyzowania, a prezydent Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o podpisaniu dokumentu. Iran ze swojej strony nie potwierdził publicznie żadnego porozumienia, a irańska półoficjalna agencja Fars określiła wypowiedzi Trumpa jako „mieszaninę prawdy i kłamstw”.
Natychmiastowa reakcja rynku ropy
Rynki zareagowały wyraźnie, choć z charakterystyczną dla tego konfliktu ostrożnością. Brent, międzynarodowy benchmark, spadł w czwartek o 2,72% do poziomu 95,15 USD za baryłkę, a WTI cofnął się niemal 3% do 93,20 USD. Piątkowy handel w Azji przyniósł dalszą stabilizację – notowania Brent oscylowały w okolicach 92,50-93,00 USD.
Sekretarz skarbu Scott Bessent, zeznając przed Komisją Budżetową Izby Reprezentantów, oświadczył, iż konflikt z Iranem został „wstrzymany”, a ceny ropy mogą spaść „bardzo szybko” po sfinalizowaniu umowy. Bessent poszedł choćby dalej, sugerując, iż docelowo ropa może znaleźć się poniżej poziomów sprzed konfliktu. Przypomnijmy – w lutym, przed pierwszymi uderzeniami na Iran, Brent notowany był w okolicach 70 USD za baryłkę.
Warto jednak zachować sceptycyzm. Od kwietnia, kiedy ogłoszono pierwszy dwutygodniowy rozejm, obie strony wielokrotnie naruszały zawieszenie broni. Tylko w tym tygodniu Iran wystrzelił pociski balistyczne w kierunku Kuwejtu (trafiając w międzynarodowy port lotniczy), a USA przeprowadziły uderzenia „samoobronne” na wyspę Qeszm i instalacje radarowe w Bandar Abbas. Rozejm, jak ujął to Vance, jest „trochę chaotyczny”, ale „zasadniczo się trzyma”.
Wpływ na szerszy rynek
Perspektywa otwarcia cieśniny wpływa nie tylko na ropę. Na Wall Street czwartkowa sesja przyniosła spektakularny wzrost Dow Jones Industrial Average o 875 punktów (1,7%) do rekordowego poziomu zamknięcia, napędzany rotacją kapitału z sektora technologicznego do spółek z branży ochrony zdrowia i finansów. Indeks S&P 500 zyskał 0,4%, choć Nasdaq zakończył dzień minimalnie pod kreską, obciążony 15-procentowym spadkiem Broadcomu.
Dolar amerykański kontynuował osłabienie – indeks DXY spadł do 99,43, a kurs EUR/USD utrzymywał się przy 1,164. Złoto umocniło się o 0,9% powyżej 4 500 USD za uncję, co sugeruje, iż inwestorzy nie traktują wstępnego porozumienia jako definitywnego rozwiązania geopolitycznych ryzyk.
Z perspektywy Europejskiego Banku Centralnego każde trwałe obniżenie cen energii byłoby argumentem za ostrożniejszym podejściem do planowanej podwyżki stóp 11 czerwca. Inflacja w strefie euro sięgnęła w maju 3,2%, napędzana głównie 10,9-procentowym wzrostem cen energii. jeżeli porozumienie irańskie doprowadzi do realnego spadku kosztów surowców, presja na EBC do kontynuowania cyklu zacieśniania może osłabnąć – choć rynkowe wyceny wciąż w pełni uwzględniają jedną podwyżkę o 25 punktów bazowych.
Perspektywy i ryzyka
Dziś, 5 czerwca, uwaga inwestorów skupia się na dwóch kwestiach. Po pierwsze, na publikacji raportu NFP (Non-Farm Payrolls) za maj – konsensus zakłada przyrost 80-85 tysięcy miejsc pracy, co w połączeniu z wyższymi od oczekiwań danymi o zasiłkach dla bezrobotnych (225 tys. wobec prognozy 213 tys.) może potwierdzić narrację o ochładzającym się rynku pracy. Po drugie, na weekendowym posiedzeniu OPEC+, gdzie siedmiu kluczowych producentów prawdopodobnie podniesie limit wydobycia na lipiec o kolejne 188 000 baryłek dziennie – mimo iż faktyczna produkcja grupy i tak jest daleko poniżej kwot z powodu blokady cieśniny.
Porozumienie, jeżeli zostanie ostatecznie podpisane przez obie strony, otworzy drogę do normalizacji przepływów surowcowych. Jednak doświadczenie ostatnich trzech miesięcy uczy, iż w tym konflikcie dystans między wstępnym uzgodnieniem a trwałym pokojem jest mierzony nie tygodniami, ale wieloma rundami eskalacji i deeskalacji. Inwestorzy, którzy zdecydują się grać pod scenariusz pokojowy, powinni mieć świadomość, iż jedno trafienie pocisku w tankowiec w Cieśninie Ormuz może w ciągu godzin odwrócić każdy spadkowy trend na ropie.
Źródła: PBS, Reuters

2 godzin temu








