
Wydłużenie terminu KPO miało rozwiązać problem zagrożonych inwestycji, ale dla części rolników to wciąż niewystarczające działanie. Termin składania wniosków o płatność resort rolnictwa zamierza przesunąć z 30 kwietnia na 15 czerwca 2026 r. Jednak branża ostrzega, iż część projektów i tak może nie zostać zrealizowana. Sprawdzamy, gdzie leży problem i kto faktycznie skorzysta.
Wydłużenie terminu KPO poprawia sytuację części beneficjentów, ale nie usuwa głównej bariery, czyli zbyt krótkiego czasu w realizację inwestycji rolników m.in. w bazę magazynowo-przetwórczo-logistyczną. Dlatego mimo zmiany przez cały czas pojawiają się krytyczne głosy w środowisku.
Wydłużenie terminu KPO
Wydłużenie terminu KPO oznacza, iż wnioski o płatność prawdopodobnie będzie można składać do 15 czerwca 2026 r. zamiast do końca kwietnia. Projekt takiego rozporządzenia już przedstawiło MRiRW.
Zmiana dotyczy trzech działań finansowanych z budżetu KPO:
- zakupu i montażu silosów z wyposażeniem,
- inwestycji w zakresie przetwórstwa lub wprowadzania do obrotu produktów rolnych, rybołówstwa lub akwakultury realizowanych przez mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa,
- inwestycji w zakresie przetwarzania lub wprowadzania do obrotu produktów rolnych, spożywczych, rybołówstwa lub akwakultury, czyli tzw. małego przetwórstwa.
W praktyce problem nie dotyczy wszystkich działań w równym stopniu. W przypadku silosów inwestycje są relatywnie szybkie do wykonania. Natomiast w dwóch pozostałych działaniach, obejmujących m.in. budowę i wyposażenie magazynów, przechowalni, zakładów przetwórczych, harmonogram pozostaje bardzo napięty. Co istotne, koszty poniesione do nowego terminu będą uznawane za kwalifikowalne. Jednak dla części beneficjentów choćby ten dodatkowy czas może okazać się niewystarczający.
Problem był znany wcześniej
Zmiana terminu nie pojawiła się w próżni. Już wcześniej rolnicy alarmowali, iż KPO zamiast pomagać, może doprowadzić do utraty milionowych inwestycji. Pisaliśmy o tym w artykule: KPO dla rolników miało pomóc, a pogrąża. Milionowe inwestycje zagrożone.
Wskazywano wtedy, iż sztywne terminy oraz opóźnienia w realizacji projektów mogą uniemożliwić ich rozliczenie. Dzisiejsza decyzja częściowo odpowiada na te problemy, ale – jak podkreślają rolnicy – nie rozwiązuje ich w pełni.
Rolnicy: to wciąż za mało
Rolnicy przez cały czas zwracają uwagę, iż wydłużenie terminu nie odpowiada realiom inwestycyjnym, zwłaszcza w przypadku przetwórstwa.
Adam Reimann, reprezentujący stowarzyszenie „Wspólna Rola”, mówi wprost:
„Nie, nie zadowala nas to. Ten termin powinien zostać wydłużony do 31 lipca, ponieważ nie ma żadnego uzasadnienia, aby był krótszy. Trudno powiedzieć, na ile istotne są wskaźniki, o których mówi ARiMR czy ministerstwo, a na ile chodzi tylko o zmotywowanie beneficjentów do szybszego składania wniosków o płatność. W praktyce może to jednak przynieść odwrotny skutek, dlatego uważamy, iż to zły pomysł.
Problem polega na tym, iż część wnioskodawców już realizuje inwestycje i być może zdąży do 15 czerwca. Jednak wielu innych jeszcze ich nie rozpoczęło, mimo iż mają gotową dokumentację budowlaną i liczyli na dłuższy termin. Halę z wyposażeniem można jeszcze wybudować w 12 tygodni, ale w 8 tygodni jest to po prostu nierealne. Dlatego tak krótki termin może sprawić, iż część wnioskodawców całkowicie zrezygnuje z realizacji projektów, choć wcześniej liczyli na wykorzystanie środków z KPO.”
Wypowiedź jasno pokazuje, iż największe ryzyko dotyczy inwestycji wymagających czasu, czyli przetwórstwa i budowy obiektów.

Projektowane rozporządzenie uwzględniające wydłużenie terminu KPO oznacza, iż wnioski o płatność prawdopodobnie będzie można składać do 15 czerwca 2026 r. zamiast do końca kwietnia.
fot. Canva
Kto skorzysta, a kto nie na wydłużeniu terminu KPO
Na wydłużeniu terminu skorzystają przede wszystkim ci beneficjenci, którzy są już na zaawansowanym etapie inwestycji. Dotyczy to głównie prostszych projektów infrastrukturalnych. Natomiast w przypadku inwestycji przetwórczych sytuacja jest bardziej złożona. Program obejmuje setki podmiotów sektora rolno-spożywczego, jednak część z nich może nie zdążyć zakończyć inwestycji. Ekonomicznie oznacza to ryzyko niewykorzystania części środków z KPO. Społecznie zwiększa to niepewność wśród rolników i przedsiębiorców.
Co oznacza wydłużenie KPO
Wydłużenie terminu KPO do 15 czerwca 2026 r. daje szansę na uratowanie części inwestycji. Jednak dla wielu beneficjentów, szczególnie w obszarze przetwórstwa, to przez cały czas za mało czasu. W efekcie część projektów może nie zostać zrealizowana mimo dostępnych środków. To pokazuje, iż problem terminów w KPO nie został ostatecznie rozwiązany.
Źródło: ARiMR

2 godzin temu














