Silne mrozy bez okrywy śnieżnej potrafią zniszczyć choćby dobrze zapowiadające się plantacje rzepaku ozimego i zbóż. Gdy obsada spada poniżej opłacalnego poziomu, dalsze prowadzenie uprawy przestaje mieć sens. Wtedy najważniejsze staje się szybkie dobranie roślin następczych, które zdążą wykorzystać zapasy wilgoci i składników pokarmowych, a jednocześnie pozwolą ograniczyć straty finansowe.
Ocena pola przed wyborem nowej uprawy
Zanim zapadnie decyzja, warto dokładnie obejrzeć pole. Liczy się nie tylko procent wymarzniętych roślin, ale też stan systemu korzeniowego i równomierność placów. Przy rzepaku przyjmuje się, iż mniej niż 15–20 roślin na metr kwadratowy zwykle nie daje szans na dobry plon. W zbożach granica opłacalności bywa jeszcze wyższa, szczególnie gdy uszkodzenia są mozaikowe.
Nie bez znaczenia jest także termin, w którym podejmujesz decyzję. Im wcześniej nastąpi likwidacja plantacji, tym większy wybór roślin do przesiewu.
Co siać po wymarzniętym rzepaku?
Rzepak pozostawia po sobie dobre stanowisko, zasobne w azot i o korzystnej strukturze gleby. To sprawia, iż wybór roślin następczych jest stosunkowo szeroki.
Kukurydza na ziarno lub kiszonkę sprawdza się bardzo dobrze, zwłaszcza na glebach średnich i lepszych. Wykorzystuje resztki nawożenia azotowego i dobrze reaguje na wczesny siew. Trzeba jednak pamiętać o dokładnym zniszczeniu samosiewów rzepaku, które mogą konkurować w początkowej fazie wzrostu.
Dobrym rozwiązaniem jest także jęczmień jary. Krótki okres wegetacji pozwala mu gwałtownie nadrobić stracony czas, a po rzepaku zwykle plonuje stabilnie. Warto zwiększyć normę wysiewu, aby zrekompensować późniejszy termin siewu.
Na lżejszych glebach można rozważyć owies, który dobrze znosi chłody wczesnej wiosny i nie ma wysokich wymagań glebowych. To bezpieczna opcja, gdy warunki nie sprzyjają bardziej wymagającym roślinom.
Co siać po wymarzniętych zbożach ozimych?
Po zbożach ozimych sytuacja jest bardziej zróżnicowana, ponieważ wiele zależy od gatunku i stanu gleby. o ile wymarzła pszenica lub pszenżyto, naturalnym kierunkiem są zboża jare.
Pszenica jara daje dobre efekty na stanowiskach zasobnych i dobrze przygotowanych. Wymaga jednak precyzyjnego nawożenia i ochrony, bo jej potencjał plonowania jest wrażliwy na błędy agrotechniczne.
Jęczmień jary to częsty wybór po wymarzniętych oziminach. gwałtownie się krzewi i pozwala na wcześniejszy zbiór, co bywa istotne w gospodarstwach nastawionych na płynność prac polowych.
Alternatywą może być kukurydza, szczególnie tam, gdzie gleba jest dobrze nagrzewająca się i masz możliwość wykonania siewu w optymalnym terminie. W takim przypadku warto zwrócić uwagę na zmianowanie i presję chorób.
Rośliny strączkowe jako ratunek dla gleby
Groch siewny, łubin czy bobik coraz częściej pojawiają się jako przesiew po wymarznięciach. Dają one szansę nie tylko na plon, ale też na poprawę struktury gleby i bilansu azotu. Trzeba jednak pamiętać, iż strączkowe mają swoje wymagania glebowe i źle znoszą opóźniony siew na ciężkich, zaskorupiających się stanowiskach.
Mieszanki poplonowe i alternatywne rozwiązania
Gdy termin jest już mocno opóźniony lub warunki nie pozwalają na opłacalny siew roślin towarowych, warto rozważyć mieszanki poplonowe. Facelia, gorczyca czy mieszanki z traw poprawiają strukturę gleby i ograniczają straty składników pokarmowych. To rozwiązanie szczególnie sensowne w gospodarstwach dbających o długofalową żyzność pól.
Nawożenie i przygotowanie gleby po likwidacji plantacji
Po wymarzniętym rzepaku i zbożach w glebie często pozostają znaczne ilości azotu. Przed siewem nowej uprawy warto wykonać analizę lub przynajmniej racjonalnie skorygować dawki nawozów. Nadmiar azotu w połączeniu z późnym siewem może sprzyjać wyleganiu lub chorobom.
Uprawa przedsiewna powinna być dostosowana do warunków wilgotnościowych. Zbyt intensywne zabiegi mogą prowadzić do przesuszenia gleby, co wiosną bywa trudne do odrobienia.
Jak ograniczyć straty finansowe po wymarznięciach?
Szybka reakcja, adekwatny dobór roślin i elastyczne podejście do planu upraw to klucz do ograniczenia strat. W wielu przypadkach dobrze dobrany przesiew potrafi wygenerować plon, który częściowo lub choćby w dużym stopniu rekompensuje nieudany sezon ozimy, a pole pozostaje w dobrej kondycji na kolejne lata uprawy.
Publikacja Zboża
Zboża – chwasty, choroby, szkodniki
Atlas Zboża

1 dzień temu















