Wyniki Nvidii za II kwartał 2026 poznamy już dziś. Czego oczekują rynki?

3 godzin temu

Dziś po zamknięciu sesji na Wall Street, Nvidia opublikuje raport finansowy za okres maj-lipiec 2026*. To wydarzenie, które od ponad dwóch lat pełni funkcję swoistego barometru całego sektora sztucznej inteligencji – i które w tym kwartale niesie ze sobą więcej znaków zapytania niż zwykle. Przy kapitalizacji przekraczającej 5 bilionów dolarów i wycenie stanowiącej około 7% całego S&P 500, raport Nvidii to nie tylko sprawa jednej spółki. To test wytrzymałości hossy, która od jesieni 2022 roku napędza globalne rynki akcji.

Co mówią liczby: konsensus i prognoza zarządu

Nvidia sama wyznaczyła sobie poprzeczkę. W maju, publikując wyniki za I kwartał 2026 (przychody: rekordowe 81,6 mld USD, wzrost 85% r/r), zarząd podał prognozę przychodów za II kwartał na poziomie 91,0 mld USD (plus/minus 2%), przy marży brutto non-GAAP na poziomie 75%. To oznaczałoby wzrost o około 12% kwartalnie i niemal 97% rok do roku – biorąc pod uwagę, iż w analogicznym kwartale roku ubiegłego przychody wyniosły 46,7 mld USD.

Konsensus analityków zebrany przez S&P Global Market Intelligence jest nieco wyższy niż guideline zarządu: oczekiwane przychody to 92,2 mld USD, a zysk na akcję (EPS) non-GAAP to 2,08-2,09 USD (wobec 1,87 USD w I kwartale i 1,05 USD rok wcześniej). Rynek opcji wycenia ruch kursu o około 8-9% w dniu po raporcie – w którąkolwiek stronę.

Kluczowy będzie segment Data Center, który w I kwartale wygenerował rekordowe 75,2 mld USD przychodu (92% wzrostu r/r). Konsensus na II kwartał to ok. 85,7 mld USD, przy czym szacunki wahają się w szerokim przedziale od 83,5 do 91,5 mld USD. To rozpiętość, która sama w sobie mówi o skali niepewności.

Blackwell, Rubin i debata o cyklu produktowym

Centralnym tematem dzisiejszego raportu nie będą same liczby za miniony kwartał – rynek bardziej interesuje forward guidance i komentarz zarządu dotyczący trzech architektur sprzętowych, które definiują przyszłość Nvidii.

Architektura Blackwell pozostaje koniem roboczym. Przychody z serii B w roku fiskalnym 2026 Nvidii (zakończonym w styczniu 2026) wyniosły ok. 86,4 mld USD. W bieżącym roku fiskalnym konsensus zakłada wzrost do 135,7 mld USD, ale – co istotne – oczekiwany jest spadek o 71% w roku następnym, gdy Blackwell będzie wypierany przez nową generację. Szacunki przychodów z Blackwella spadły o ok. 5% od marca, co sygnalizuje pewne schłodzenie entuzjazmu.

Platforma Vera Rubin, zaprezentowana w marcu na konferencji GTC, to siedem nowych chipów zaprojektowanych od podstaw pod AI agentyczne i fizyczne. Rubin wszedł w pełną produkcję 1 czerwca 2026, a produkty partnerów mają być dostępne w drugiej połowie roku. Konsensus przychodów z Rubina na cały bieżący rok fiskalny to 45,3 mld USD, ale rozpiętość prognoz jest ogromna – co odzwierciedla niepewność co do tempa rampy produkcyjnej.

760 mld USD capexu Big Techu – czy pieniądze wciąż płyną?

Wyniki Nvidii są pochodną tego, ile na infrastrukturę AI wydają czterej główni klienci hyperscale’owi: Microsoft, Amazon, Alphabet (Google) i Meta.

I tu najnowsze dane są jednoznaczne. Według wyników za II kwartał kalendarzowy łączny capex tych czterech firm sięgnie w 2026 roku ok. 725-760 mld USD – wzrost o około 77% wobec ok. 410 mld USD w 2025 roku. Amazon podniósł swój plan do ok. 220 mld USD, Google do 195-205 mld USD, Meta podniosła dolną granicę widełek do 130-145 mld USD. Żaden z gigantów nie sygnalizuje redukcji wydatków na AI.

Co jednak istotne, inwestorzy zaczynają pytać nie tyle „ile wydają?”, co „jaki zwrot generują?”. Stosunek capexu do przychodów w Big Techu osiąga poziomy niewidziane od lat 90., a pytanie o ROI z inwestycji w AI staje się coraz głośniejsze. jeżeli w którymkolwiek momencie któryś z gigantów zasugeruje spowolnienie tempa wydatków, efekt domina na kursie Nvidii byłby natychmiastowy.

Chiny: słoń w pokoju

W swoich prognozach na II kwartał Nvidia wprost zastrzegła, że „nie zakłada żadnych przychodów z Data Center compute z Chin”. To konsekwencja zaostrzających się od 2024 roku restrykcji eksportowych USA, które w maju 2026 rozszerzono o zamknięcie luki pozwalającej na wysyłkę chipów do chińskich podmiotów operujących poza Chinami.

Jednocześnie analiza Council on Foreign Relations wskazuje, iż Nvidia eksportowała w 2026 roku do Chin ok. 3 miliony chipów H200 (w wersjach zgodnych z restrykcjami), co stanowiło ok. 9% całkowitych wolumenów. Chiński rząd z kolei zakazał krajowym firmom kupowania chipów Nvidii – odpowiadając tarczą na amerykański miecz. To sytuacja, w której obie strony tracą, a Nvidia – operując w szarej strefie regulacyjnej – musi balansować między oczekiwaniami inwestorów a ryzykiem politycznym.

Co to oznacza dla rynku?

Wyniki Nvidii mają bezpośredni wpływ na indeksy – spółka odpowiada za ok. 7% wagi S&P 500 i jeszcze większy udział w Nasdaq 100. Historycznie raporty Nvidii generowały ruchy rzędu 6-10% na kursie samej spółki, co przekładało się na 0,5-1,5% ruchu na indeksach w sesji następnego dnia.

Silne wyniki Nvidii historycznie wspierają dolara przez „risk-on dolar” (napływ kapitału do amerykańskich aktywów) oraz osłabiają bezpieczne przystanie (JPY, CHF). Rozczarowanie mogłoby wzmocnić narrację o pęknięciu bańki AI i wywołać ucieczkę od ryzyka – choć skala takiego ruchu zależy od tego, jak głębokie byłoby rozczarowanie.

W połączeniu z piątkowym odczytem PCE tydzień ten ma potencjał, by nadać ton rynkom na cały wrzesień – miesiąc, który historycznie jest najtrudniejszy dla akcji.


*Nvidia stosuje przesunięty rok fiskalny (FY) – jej rok fiskalny 2027 rozpoczął się w styczniu 2026. Dzisiejszy raport określany jest więc w dokumentach spółki jako Q2 FY2027, choć obejmuje II kwartał 2026 roku kalendarzowego. W dalszej części artykułu stosujemy oznaczenia kalendarzowe.

Idź do oryginalnego materiału