Wyniki S&P 500 rosną, ale tolerancja dla negatywnych zaskoczeń maleje

18 godzin temu

Sezon wyników za drugi kwartał wystartował z impetem. FactSet podaje, iż po publikacjach 10% spółek z S&P 500 aż 88% z nich przebiło prognozy EPS, a 85% przekroczyło oczekiwania przychodowe. Jednocześnie rynek wyraźnie różnicuje jakość raportów. Spółki z pozytywnym zaskoczeniem EPS traciły średnio 0,1% w oknie od dwóch sesji przed do dwóch po publikacji, natomiast po negatywnym zaskoczeniu średni spadek wyniósł 9,0%.

Ta asymetria może mieć znaczenie dla kolejnej fali raportów. Sam wzrost zysków nie dodaje już automatycznie premii, gdy wyceny pozostają podwyższone. Forward P/E dla S&P 500 wynosi 20,3, wobec 19,9 dla średniej pięcioletniej i 19,0 dla średniej dziesięcioletniej. Inwestorzy prawdopodobnie będą więc patrzeć równocześnie na skalę zaskoczenia, marże i prognozy zarządów na drugą połowę roku, a nie tylko na same EPSy.

Wyniki banków pozytywnie wpłynęły na sezon

Łączny wzrost zysków S&P 500 za drugi kwartał wynosi w tej chwili 24,7% r/r. To więcej niż 23,2% oczekiwane 30 czerwca oraz 22,5% tydzień wcześniej. Przychody rosną o 12,8% r/r, wobec 12,2% na koniec kwartału. W pierwszych dniach sezonu największy wkład w podniesienie obu wskaźników wniosły pozytywne zaskoczenia w sektorze finansowym.

Szerokość wzrostu pozostaje nierówna

Energia ma najwyższą prognozowaną dynamikę EPS 124,8% r/r. Technologia osiąga 63,4%, a materiały 34,7%. Po drugiej stronie ochronie zdrowia przypada spadek o 18,2%. FactSet wiąże część tego pogorszenia z ujęciem kosztów IPR&D w szacunkach dla Merck i Eli Lilly. Bez Gilead Sciences i Merck sektor miałby rosnąć o 6,6%, zamiast wykazywać spadek.

W technologii półprzewodniki przez cały czas są największym źródłem wzrostu, zaś w energii wyniki wspierają wyższe średnie ceny ropy w drugim kwartale. Taka struktura może utrzymywać wysokie oczekiwania wobec spółek wzrostowych i cyklicznych, jednocześnie zwiększając wrażliwość kursów na pojedyncze słabsze prognozy.

Kalendarz wyników. Czas na Alphabet (Google) i Teslę

W kalendarzu wyników na 21–24 lipca znajdują się m.in. Alphabet, Tesla, Texas Instruments, IBM, Intel, 3M, Honeywell, Lockheed Martin i American Express. W tej grupie szczególnie istotne mogą być publikacje technologiczne i przemysłowe, ponieważ łączą wysokie oczekiwania wobec popytu, marż oraz nakładów inwestycyjnych.

Wskaźniki bieżącego sezonu są lepsze od średnich, ale próbka przez cały czas obejmuje tylko jedną dziesiątą indeksu. Dalsza poprawa wymagałaby utrzymania szerokich pozytywnych zaskoczeń poza bankami i półprzewodnikami. Przy forward P/E powyżej obu długoterminowych średnich inwestorzy mogą pozostawać bardziej wymagający wobec prognoz niż wobec samych wyników za miniony kwartał.

Idź do oryginalnego materiału