Wyższe dopłaty i mniej biurokracji w ARiMR? Rolnicy żądają pilnych zmian w ekoschematach

2 godzin temu

Polscy rolnicy mają dość papierologii w ekoschematach i żądają zmiany zasad w przyznawaniu dopłat do dobrostanu zwierząt oraz płatności ekologicznych. Jak ten koniec z biurokracją może wyglądać w praktyce? Co się zmieni dla rolników?

Dopłaty do dobrostanu zwierząt za bardzo obciążone biurokracją

Zarząd Podlaskiej Izby Rolniczej (PIRol) chce, żeby Ministerstwo Rolnictwa zajęło się zmianami w płatnościach do ekoschematów. Zdaniem samorządu rolników z Podlasia, w tej chwili dopłaty do dobrostanu zwierząt wiążą się ze zbyt wieloma obowiązkami biurokratycznymi.

Podlaska Izba Rolnicza postuluje całkowitą rezygnację z obowiązku składania dodatkowych rejestrów i oświadczeń w ramach płatności dobrostanowych. Samorząd rolniczy żąda rezygnacji ze składania:

  • oświadczenia o zapewnieniu wybiegu,
  • oświadczenia o wypasie,
  • oświadczenia o utrzymaniu zwierząt na ściółce,
  • rejestru odsadzenia cieląt.

Takie podejście ze strony urzędników generuje rolnikom ogromną ilość papierkowej roboty.

Przyznanie dopłat dobrostanowych a kontrola gospodarstwa na miejscu

Zdaniem samorządu rolniczego, sama deklaracja zawarta we wniosku o przyznanie płatności powinna być w zupełności wystarczająca dla urzędników. Rolnik, podpisując taki dokument, potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki niezbędnych do uzyskania wsparcia. Natomiast weryfikacja realizacji tych zobowiązań odbywa się na miejscu, podczas kontroli w gospodarstwie, a nie poprzez stosy załączników przesyłanych do Agencji.

– Tym samym obowiązek składania dodatkowych rejestrów i oświadczeń nie jest niezbędny dla zapewnienia schematy systemu wdrażania płatności dobrostanowych. Jednak w praktyce stanowi istotne i nieuzasadnione obciążenie administracyjne dla rolników – podkreśla Grzegorz Leszczyński, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej.

Większe dopłaty ekologiczne dla małych gospodarstw

Izba chce także, aby resort rolnictwa zmienił zasady przyznawania dopłat ekologicznych małym gospodarstwom. Jak wskazuje samorząd rolniczy, obecne przepisy ograniczają możliwość uzyskania płatności tylko do 20 proc. powierzchni trwałych użytków zielonych (TUZ) w skali całego gospodarstwa. Zdaniem izby, jest to krzywdzące wobec rolników prowadzących produkcję ekologiczną na całym areale, choćby jeżeli są to małe gospodarstwa.

– Rolnicy realizujący produkcję ekologiczną na trwałych użytkach zielonych zobowiązani są do spełniania jednakowych wymagań środowiskowych i agrotechnicznych na całej powierzchni gospodarstwa. Pomimo tego wsparcie finansowe obejmuje jedynie niewielką część użytkowanych gruntów, podczas gdy pozostałe powierzchnie utrzymywane są zgodnie z obowiązującymi normami rolnictwa ekologicznego, bez możliwości uzyskania należnej płatności – argumentuje Grzegorz Leszczyński.

Podlaska Izba Rolnicza uważa, iż obecne przepisy prowadzą do obniżenia efektywności ekonomicznej małych gospodarstw. To z kolei pogarsza ich konkurencyjność wobec większych podmiotów, które mogą korzystać z pełnego zakresu dopłat ekologicznych.

Czy ministerstwo zmieni zasady przyznawania płatności dobrostanowych i ekologicznych?

Podlaska Izba Rolnicza oczekuje, iż Ministerstwo Rolnictwa podejmie gwałtownie odpowiednie zmiany w prawie. Gdyby tak się stało, rolnicy mogliby łatwiej uzyskać dopłaty do dobrostanu zwierząt. Z kolei rolnicy prowadzący mniejsze gospodarstwa mogliby liczyć na wyższe dopłaty ekologiczne.

To także Cię zainteresuje: Rolnicy chcą rewolucji w przetargach KOWR: mają dość blokowania gospodarstw rodzinnych

Źródło: Podlaska Izba Rolnicza

Idź do oryginalnego materiału