Warszawa, 16.09.2026 (ISBnews) – Dalsza eskalacja na Bliskim Wschodzie może podnieść ceny ropy do ok. 120 USD za baryłkę, co przełożyłoby się na wzrost ceny diesla w Polsce powyżej 10 zł/l, poinformował ISBnews wicedyrektor Działu Analiz XTB Michał Stajniak.
„Ropa Brent ponownie przekroczyła 100 USD za baryłkę wobec rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Iran decydują się na wzajemne ataki. Dodatkowo rebelianci Huti atakują zarówno tankowce, jak i infrastrukturę naftową powiązaną z Arabią Saudyjską, co potęguje napięcia na rynku ropy naftowej. Ropa naftowa pozostawała relatywnie nisko w porównaniu do cen produktów gotowych (benzyny i diesla), jednak w tej chwili nadrabia dystans. Premia dotycząca cen diesla zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie przekracza już 100 USD na baryłce, co oznacza, iż tak ekstremalne ceny paliw nie miały miejsca od 2022 roku. Goldman Sachs w swoich prognozach wskazuje, iż w przypadku dalszej eskalacji na Bliskim Wschodzie cena ropy naftowej może sięgnąć 120 USD za baryłkę” – powiedział ISBnews Stajniak.
Wskazał, iż w kontekście globalnych fundamentów deficyt na rynku ropy naftowej powrócił do bardzo wysokiego poziomu w okolicach 5-6 mln baryłek na dzień. Sytuacji nie poprawia rosnąca produkcja w USA, Brazylii, Norwegii czy Wenezueli, w której Stany Zjednoczone rozpoczęły szerokie inwestycje.
„W tym momencie obserwowany jest bardzo mocny wzrost cen paliw nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Ryzyko wzrostu cen paliw w Polsce powyżej 10 zł za litr (zarówno diesla, jak i benzyny) pozostaje na razie ograniczone, choć na niektórych stacjach widać już cenę diesla powyżej 9 zł/l przy relatywnie stabilnym kursie USD/PLN na poziomie 3,70. Dalszy wzrost cen zależy od rynku surowcowego. Aby cena diesla w Polsce przekroczyła 10 zł/l przy obecnych marżach, ropa Brent musiałaby przekroczyć 120 USD/baryłkę. Aby cena benzyny przekroczyła 10 zł/l, cena ropy musiałaby wynieść około 130 USD/baryłkę, a kurs USD/PLN wzrosnąć wyraźnie powyżej 4,00 zł, co w tej chwili nie jest scenariuszem bazowym” – dodał analityk.
W kwestiach geopolitycznych Donald Trump wyklucza w tym momencie możliwość bezpośrednich negocjacji z Iranem, choć zaznacza, iż w dalszym ciągu możliwy jest układ („deal”). Zapowiada również, iż zamierza zakończyć ten konflikt po wyborach połówkowych (midterms), które odbędą się na początku listopada, wskazał Stajniak.
(ISBnews)

4 godzin temu












