Warszawa, 08.04.2026 (ISBnews) – Koniunktura na GPW zależy od rokowań pokojowych na Bliskim Wschodzie, a zakończenie konfliktu pozwoli na trwałą kontynuację hossy mimo podwyższonej inflacji, poinformował ISBnews analityk XTB Mikołaj Sobierajski.
„W momencie, w którym konflikt na Bliskim Wschodzie zostanie zażegnany, będziemy obserwować kontynuację trendu wzrostowego na GPW, mimo iż inflacja przez kolejne kwartały może być nieco podwyższona. Nie zmienia to faktu, iż wszystko zależy tak naprawdę od rokowań pokojowych, które będą się odbywały w tym tygodniu i w kolejnych” – powiedział Sobierajski w rozmowie z ISBnews.
Wskazał, iż marzec na GPW pokazał raz jeszcze, iż polska giełda jest dalej uważana przez zagranicznych inwestorów za rynek wschodzący.
„Od samego początku konfliktu obserwowaliśmy na polskiej giełdzie gwałtowny odpływ kapitału zagranicznego, który traktuje GPW raczej jako maszynkę do zarabiania pieniędzy. Kapitał zagraniczny kierował się znowu do USD jako bezpiecznej przystani w momentach turbulencji, a indeksy na GPW mocno traciły. Dodatkowo strach inwestorów był spowodowany tym, iż konflikt z dnia na dzień eskalował” – dodał analityk.
W reakcji na eskalację ropa naftowa przebijała choćby barierę 110 USD za baryłkę, co bezpośrednio wpłynęło na ceny energii, benzyny i produktów, co z kolei oddziaływało bezpośrednio na inflację, która według wstępnych odczytów za marzec wzrosła do 3% wobec 2% miesiąc wcześniej.
„Na szczęście wstępny odczyt był nieco niższy niż to, co zakładali ekonomiści. Nie należy mieć jednak wątpliwości, iż inflacja pozostanie z nami na dłużej i choćby w momencie, w którym cieśnina Ormuz zostanie całkowicie odblokowana, powrót do normalności rynkowej potrwa tygodnie, jak nie miesiące. Warto zauważyć, iż Iran atakując różne cele w Zatoce Perskiej częściowo zniszczył krytyczne elementy infrastruktury wydobywczej, co również wpłynie finalnie na eksport ropy naftowej w kolejnych miesiącach. To oznacza, iż inflacja pozostanie z nami na dłużej” – zaznaczył Sobierajski.
W jego ocenie to zmienia optykę, jaką ma NBP.
„Na samym początku roku, tuż przed konfliktem, ekonomiści przewidywali, iż będziemy mieć około dwóch-trzech obniżek stóp procentowych w tym roku. Konflikt na Bliskim Wschodzie całkowicie zmienił ten scenariusz i obniżki są bardzo odległym scenariuszem. W tym momencie raczej spodziewamy się, iż najbliższa obniżka może być na początku jesieni, ale to wszystko zależy od kolejnych odczytów inflacji” – stwierdził analityk XTB.
Jak zauważył, Orlen dawał inwestorom powody do zadowolenia od początku roku. Niemniej udany rajd paliwowego giganta został „zatrzymany” przez rządzących, którzy zareagowali na wzrost cen paliwa na stacjach benzynowych i w ekspresowym tempie przegłosowali ustawę (razem z podpisem prezydenta), która wprowadza górne limity cen.
„To oczywiście wpływa na marżę Orlenu i na finalne zyski, które będą zdecydowanie mniejsze. Negatywną gwiazdą tego miesiąca jest bez wątpienia Dino, które rozczarowało wynikami kwartalnymi i pokazało bardzo słabe marże. Dynamika przychodów była lekko dodatnia, jednak marże słabe, a co za tym idzie zysk netto mniejszy. o ile połączymy to z samym sentymentem wokół spółki, konfliktem na linii zarząd – pracownicy oraz kwestią stale postępującej rywalizacji z innymi dyskontami, widzimy, iż Dino jest w tym momencie pod silną presją i odbudowa sentymentu może potrwać kolejne kwartały” – zauważył analityk XTB.
Z innej strony, scenariusz odległych obniżek stóp procentowych sprawia, iż zyski banków mogą w kolejnych miesiącach być utrzymane.
„Instytucje w dużej mierze operują na stopach procentowych. Pod tym kątem wydają się interesujące do rozważenia, o ile chodzi o potencjalne inwestycje” – zakończył Sobierajski.
(ISBnews)

4 godzin temu












