XTB: Wojna w Iranie realnie podważa dotychczasowy trend umocnienia złotego

1 dzień temu

Warszawa, 20.03.2026 (ISBnews) – Polski złoty wszedł w „geopolityczny sztorm” z pozycji relatywnie silnej waluty, ale wojna w Iranie realnie podważa dotychczasowy, wieloletni trend jego umocnienia, ocenił analityk rynków finansowych XTB Mateusz Czyżkowski. Jednak realizacja scenariusza stopniowej deeskalacji konfliktu i powrót Fed do łagodniejszej retoryki da jeszcze szansę złotemu na powrót do dawnej ścieżki.

„Na krajowym podwórku wczorajsze dane z GUS pokazują, iż dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw wyraźnie hamuje. Średnie wynagrodzenie urosło w lutym o 6,1% r/r, mniej niż oczekiwane 6,6%, przy około 4-procentowym realnym wzroście dzięki niskiej inflacji. Jednocześnie zatrudnienie w firmach praktycznie stoi w miejscu m/m, a w ujęciu rocznym spada o około 0,8%, co potwierdza słabnący popyt na pracę i de facto ogranicza ryzyko spirali płacowo-cenowej. To są dane, które w normalnych warunkach bardzo dobrze budują narrację pod dalsze, delikatne obniżki stóp” – wskazał Czyżkowski, cytowany w komunikacie.

Gospodarka rośnie umiarkowanie, rynek pracy się schładza, a inflacja bazowa w pierwszych miesiącach roku zeszła w okolice celu NBP. Na ten moment jednak Rada w komunikatach oraz wypowiedziach bankierów centralnych sygnalizuje, iż cykl jest bliski końca, bo decydujące stało się ryzyko wtórnego wzrostu inflacji przez ceny energii po irańskim szoku, ale być może rozmowy o dalszym luzowaniu warunków pieniężnych w kraju wrócą na stół, jeżeli konflikt względnie gwałtownie się skończy i trwale nie podniesie ryzyk wzrostu cen w gospodarce, dodał.

„W efekcie rynek, który jeszcze pod koniec lutego grał pod kolejne cięcia w tym roku, po wybuchu wojny zaczął wyceniać choćby scenariusz podwyżek w horyzoncie 12 miesięcy. Na ten moment jednak szacunki te warto brać z dystansem, ponieważ wiele do czasu następnych posiedzeń może się jeszcze zmienić” – zaznaczył analityk.

W wypowiedziach członków RPP wybrzmiewa teraz jeden motyw: „poczekajmy na koniec wojny w Iranie, obserwujmy, czy szok na paliwach przeleje się dalej, i dopiero wtedy wróćmy do dyskusji o ewentualnych cięciach”. Zarówno Dąbrowski, jak i Kotecki otwarcie sugerują, iż marcowa obniżka mogła być ostatnią w tym roku. Część rady, jak Janczyk, uważa obecny poziom stóp za „właściwy na kilka kwartałów”, inni, jak Masłowska, dopuszczają kolejne ruchy w dół tylko przy wyraźnie trwałym, globalnym uspokojeniu inflacji, a nie przy jednorazowym odczycie. Sam Dąbrowski wskazuje, iż optymalna realna stopa w Polsce to około 0,5-1%, co przy inflacji w okolicach 2,5% przekładałoby się na nominalny przedział 3,0-3,5%, ale jednocześnie zastrzega, iż wojna może jedynie wydłużyć dochodzenie do tego poziomu, wymienił analityk XTB.

„Dla złotego oznacza to, iż w krótkim terminie przewagę ma w tej chwili siła zewnętrzna, drogi dolar, droższa ropa, słabsze złoto i rynek globalny grający pod mniej cięć Fedu. jeżeli konflikt się przeciągnie lub dojdzie do kolejnej eskalacji, testy wyższych poziomów na USD/PLN są w takim układzie naturalne, a każde wybicie technicznych wsparć będzie wzmacniało narrację o trwałej zmianie długoterminowego trendu i przyspieszało wyprzedaż poprzez stoplossy i domykanie pozycji carry. o ile jednak scenariusz bazowy zakładający stopniową deeskalację i opadanie cen ropy się zmaterializuje, a Fed wróci do łagodniejszej retoryki, to złoty ma jeszcze szansę na powrót do dawnej ścieżki umocnienia” – zakończył Czyżkowski.

(ISBnews)

Idź do oryginalnego materiału