Jeszcze kilka lat temu soja zajmowała w Polsce około 20 tys. ha. W 2026 roku jej areał przekroczył już 104 tys. ha. Rolnicy coraz częściej szukają alternatywnych upraw, a soja może być jedną z nich. Co sprawia, iż zainteresowanie tą rośliną tak gwałtownie rośnie?
Trudna sytuacja w rolnictwie skłania gospodarstwa do szukania nowych możliwości i roślin, które mogą uzupełnić dotychczasowy płodozmian. Jedną z upraw, która w ostatnich latach wyraźnie zyskuje na znaczeniu, jest soja.
Skalę zmian najlepiej pokazują liczby. W 2020 roku powierzchnia uprawy soi w Polsce wynosiła około 20 tys. ha. W 2026 roku jest to już ponad 104 tys. ha.
Oznacza to ponad pięciokrotny wzrost w ciągu zaledwie sześciu lat.
Dlaczego rolnicy coraz częściej wybierają soję?
Za rosnącym zainteresowaniem nie stoi jeden czynnik. Zmienia się przede wszystkim całe otoczenie tej uprawy.
Przybywa lokalnych punktów skupu, dzięki czemu sprzedaż nasion nie musi być już tak dużym problemem jak jeszcze kilka lat temu. Rozwija się również genetyka – na rynku pojawiają się nowe odmiany i rozwiązania lepiej dopasowane do warunków uprawy.
Do tego dochodzi rozwój technologii produkcji, w tym możliwości ochrony herbicydowej. Wszystko to sprawia, iż soja staje się dla gospodarstw coraz bardziej realną alternatywą, a nie tylko rośliną testowaną przez nielicznych.

Może warto spróbować?
Oczywiście soja nie będzie rozwiązaniem dla wszystkich gospodarstwa i każdej gleby. Zanim pojawi się na większej powierzchni, warto poznać doświadczenia rolników, którzy mają ją już w swoim płodozmianie, oraz sprawdzić możliwości sprzedaży nasion w najbliższej okolicy.
Jedno jest jednak pewne – przy ponad 104 tys. ha trudno już mówić o soi wyłącznie jako o nowince w polskim rolnictwie.
Jeżeli obecne tempo zainteresowania się utrzyma, jej znaczenie w krajowej strukturze zasiewów może przez cały czas rosnąć.

1 godzina temu









![Kiedy Iga Świątek gra z Xinyu Gao? O której mecz? WTA Pekin [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000NCRI3TUVULHMO-C321.webp)





