"Z każdych zainwestowanych 100 złotych na GPW powinno trafiać 30 groszy". Wpadamy w pułapkę, która kosztuje

1 godzina temu
Zdjęcie: / Shutterstock


GPW to głównie spółki tzw. „starej ekonomii”, gdzie około 70% kapitalizacji stanowią finanse, surowce, paliwa i chemia, a innowacyjne sektory to margines. Odwrotnie niż choćby na giełdzie nowojorskiej. Kupując szeroki rynek w Polsce – kupujemy przeszłość, a dopiero kupując świat, inwestujemy w przyszłość. Koncentrując uwagę i portfel na warszawskim parkiecie nieświadomie rezygnujemy z tego, co mógłby wygenerować nasz kapitał gdzie indziej. Takie zjawisko ma swoją nazwę i generuje wymierne koszty.
Idź do oryginalnego materiału