Przeglądając ogłoszenia warszawskich mieszkań z rynku pierwotnego, można znaleźć mieszkania położone na Woli, które kosztują nieco ponad milion złotych. Podobną kwotę można wydać w inny sposób, chociażby kupując dla siebie całą wyspę Iniö w Finlandii. W cenie jest prywatna plaża i dwa domki.
Za wartość mieszkania w Warszawie kupisz prywatną wyspę. Plaża i dwa domki w cenie

Ceny polskich nieruchomości, zwłaszcza w dużych miastach, wciąż pozostają bardzo wysokie. Według danych Narodowego Banku Polskiego (NBP) za I kwartał 2026 roku, średnia cena transakcyjna metra kwadratowego mieszkania w Warszawie wyniosła 16 475 zł na rynku pierwotnym i 16 393 zł na rynku wtórnym.
Warszawa pozostaje najdroższym miastem w Polsce. Zaporowe stawki za metr kwadratowy sprawiają, iż coraz więcej osób bierze pod uwagę mniej oczywiste alternatywy nabycia nieruchomości. W internecie można znaleźć oferty prywatnych wysp, których ceny są porównywalne z cenami mieszkań w Polsce.
Rajskie życie w cenie kawalerki
Wśród wielu ofert sprzedaży prywatnych wysp wyróżnia się wyspa Iniö w Finlandii. Została wyceniona na 298 tys. euro (ok. 1,2 mln zł). To niewielka, ale dobrze zagospodarowana wyspa o powierzchni około jednego hektara, przystosowana do całorocznego mieszkania.
ZOBACZ: Za cenę mieszkania w Polsce kupisz własną wyspę w Chorwacji. Marzenie z pewnym "ale"
Jak można wyczytać z ogłoszenia, wyspa leży około 5 km od brzegu, na zachodnich krańcach archipelagu Turku, ok. 34 km od miasta (współrzędne: 60°20'08.87"N 21°29'02.08"E). Na powierzchni jednego hektara znajdują się dwa budynki:
- główny domek z 2011 roku o powierzchni 75 mkw., zbudowany z grubych bali i przystosowany do całorocznego użytku
- starszy, manualnie ciosany domek 25 mkw. z 1985 roku
Wyspa jest w pełni samowystarczalna energetycznie. Ma system fotowoltaiczny o mocy 4,5 kW, współpracujący z baterią o pojemności 1500 Ah. Według ogłoszenia "akumulator wystarcza do codziennego użytku".
Co najważniejsze nabywca otrzymuje wyspę na własność, a wraz z nią dostęp do piaszczystej plaży oraz 35-metrowego pomostu, przy którym mogą cumować większe jednostki. Wyspa ma także pozwolenia budowlane, dzięki którym można rozbudować istniejącą zabudowę o kolejne około 200 metrów kwadratowych.
W ślad za Brytyjczykiem
Nabycie fińskiej wyspy zamiast mieszkania nie jest całkiem abstrakcyjną myślą. Na taki ruch zdecydował się Oliver Russell wraz ze swoją partnerką. Para kupiła w Finlandii wyspę za 31 tys. dolarów (114 tys. zł), czyli za kwotę niższą niż wkład własny wymagany przy zakupie wielu nieruchomości. Historia pary została opisana przez "New York Post".
- Przeglądałem stronę z nieruchomościami i znalazłem tę wyspę. Okazała się tańsza niż zwykła działka, którą mógłbym kupić, więc od razu się tym zainteresowaliśmy. Zaoferowałem 31 tys. dol. i oferta została przyjęta - powiedział Oliver Russell w rozmowie z amerykańskim dziennikiem.
ZOBACZ: Oddała klucze przyszłym kupcom. Od trzech lat nie może wejść do własnego domu
W momencie zakupu wyspy, teren był całkowicie niezagospodarowany. Porastały go jedynie drzewa oraz mech, dlatego w pierwszej kolejności para musiała rozpocząć od uporządkowania przestrzeni. Oliver i Helena wycięli część drzew, a następnie zbudowali drewniany podest pod namiot i postawili prosty wychodek. Docelowo chcą wznieść na wyspie drewniany domek letniskowy oraz tradycyjną saunę fińską.
Wyspy czekają na swoich właścicieli
Na fińskim rynku można znaleźć także mniejsze wyspy, takie jak Outokumpu czy Paradisön, dostępne już za 34-40 tys. euro (144-169 tys. zł). To kwoty, za które w Warszawie można nabyć dwa miejsca postojowe w garażu podziemnym. Ceny za jedno miejsce sięgają 50-90 tys. zł.
ZOBACZ: Polacy pokochali ten kraj. Jedna z najliczniejszych grup turystów
Przed kupnem własnej wyspy warto jednak zachować czujność i zweryfikować pozwolenia na budowę. Takie podejście pozwoli uniknąć wyboru oferty z tzw. haczykami, znanymi z innych regionów Europy. Mowa o wyspach, na których prawo dopuszcza jedynie uprawę roli, jednocześnie zakazując wznoszenia budynków.


2 godzin temu





