Opublikowane dziś wyniki 38. rundy badania SAFE (Survey on the Access to Finance of Enterprises) Europejskiego Banku Centralnego potwierdzają wyraźne pogorszenie warunków finansowania przedsiębiorstw w strefie euro w pierwszym kwartale 2026 roku. Jednocześnie krótkoterminowe oczekiwania inflacyjne firm wzrosły do najwyższego poziomu od ponad roku.
Kluczowym sygnałem płynącym z badania jest gwałtowne zaostrzenie warunków kredytowych. Odsetek firm raportujących netto wzrost oprocentowania kredytów bankowych skoczył do 26 proc. – ponad dwukrotnie więcej niż 12 proc. odnotowane w czwartym kwartale 2025 roku. Trend ten dotyczył zarówno dużych przedsiębiorstw (netto 29 proc.), jak i MŚP (24 proc.). Równocześnie aż 37 proc. firm – wobec 28 proc. kwartał wcześniej – zgłosiło wzrost dodatkowych kosztów finansowania, takich jak prowizje i opłaty.
Popyt na kredyt bankowy pozostał formalnie stabilny (netto 0 proc. wskazań na wzrost potrzeb), jednak dostępność finansowania pogorszyła się – netto 3 proc. firm odnotowało spadek. Co istotne, firmy patrzą w przyszłość z rosnącym pesymizmem: netto 4 proc. oczekuje dalszego ograniczenia dostępu do kredytów bankowych w nadchodzącym kwartale. To wyraźna zmiana tonu w porównaniu z poprzednimi edycjami badania. Wyniki SAFE korespondują z publikowanym wcześniej przez EBC Bank Lending Survey ze stycznia 2026 roku, w którym europejskie banki już sygnalizowały zaostrzenie standardów kredytowych dla firm, powołując się na niższą tolerancję ryzyka i niepewność makroekonomiczną – w tym tę wynikającą z polityki handlowej.
Gospodarka jako główna bariera
Ponad jedna czwarta przedsiębiorstw (netto 26 proc., wobec 20 proc. kwartał wcześniej) wskazała ogólną sytuację gospodarczą jako czynnik ograniczający dostęp do finansowania zewnętrznego. To najwyższy odczyt od kilku kwartałów i sygnał, iż czynniki makroekonomiczne – a nie wyłącznie poziom stóp procentowych – coraz silniej wpływają na decyzje kredytowe banków. Rentowność firm pogorszyła się znacząco: netto 16 proc. przedsiębiorstw odnotowało spadek zysków, wobec 10 proc. w poprzednim kwartale, przy czym wśród MŚP odsetek ten sięgnął aż 24 proc.
Koszty rosną, ceny za nimi podążają
Badanie pokazuje rosnącą nierównowagę kosztów. Netto aż 67 proc. firm zgłosiło wzrost kosztów materiałów i energii (wobec 52 proc. kwartał wcześniej), a 63 proc. – wzrost kosztów pracy (wobec 50 proc.). Oczekiwania dotyczące pozapłacowych kosztów nakładów na kolejne dwanaście miesięcy skoczyły do 5,8 proc. (z 3,6 proc.), przy czym oczekiwania płacowe umiarkowanie spadły – do 2,8 proc. z 3,1 proc. W reakcji na te presje przedsiębiorstwa podniosły prognozy cen sprzedaży do 3,5 proc. w horyzoncie roku (z 2,9 proc. wcześniej).
Analiza dziennych odpowiedzi ankietowych – zbieranych zarówno przed, jak i po wybuchu konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie 28 lutego – jasno wskazuje, iż to właśnie wojna USA z Iranem stała się katalizatorem wzrostu oczekiwań kosztowych i cenowych. Firmy odpowiadające w późniejszej fazie badania raportowały wyraźnie wyższe prognozy cen i kosztów nakładów, podczas gdy oczekiwania płacowe i zatrudnieniowe pozostały stabilne niezależnie od daty odpowiedzi.
Oczekiwania inflacyjne pod presją
Mediana krótkoterminowych (rocznych) oczekiwań inflacyjnych firm wzrosła do 3,0 proc. z 2,6 proc. w poprzednim kwartale. Oczekiwania trzy- i pięcioletnie utrzymały się na poziomie 3,0 proc., jednak niepokojąco zwiększył się ich rozrzut – a odsetek firm dostrzegających ryzyko wzrostu inflacji w perspektywie pięciu lat wzrósł z 56 do 65 proc. To sygnał, który EBC będzie prawdopodobnie monitorował szczególnie uważnie, ponieważ trwałe przesunięcie oczekiwań długoterminowych w górę mogłoby zagrozić ich zakotwiczeniu.
Co dalej z polityką pieniężną?
EBC utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie w marcu – stopa depozytowa wynosi 2,00 proc. – powołując się na zbyt dużą niepewność wynikającą z konfliktu bliskowschodniego. Zgodnie z marcowymi projekcjami personelu EBC inflacja HICP ma wynieść średnio 2,6 proc. w 2026 roku, przy wzroście PKB obniżonym do 0,9 proc. Decyzja w sprawie stóp na posiedzeniu 30 kwietnia jest przesądzona – niemal wszyscy ekonomiści ankietowani przez Reutersa (84 z 85) oczekują utrzymania status quo.
Wszystkie oczy zwrócone są jednak ku czerwcowi. Ankieta Reutersa z 23 kwietnia wskazuje, iż nieco ponad połowa ekonomistów (44 z 85) prognozuje podwyżkę o 25 pb. w czerwcu, do 2,25 proc. Rynki finansowe, według danych Polymarket, wyceniają prawdopodobieństwo takiego ruchu na około 62 proc. MFW z kolei spodziewa się łącznego zacieśnienia o ok. 50 pb. do końca roku – scenariusz, który podziela również JP Morgan, wskazujący na dwie podwyżki: w czerwcu i wrześniu.
Ewentualna trwała deeskalacja konfliktu między USA a Iranem – po ogłoszeniu zawieszenia broni w pierwszej dekadzie kwietnia – mogłaby osłabić te oczekiwania. EBC będzie chciał mieć pewność, iż ewentualna podwyżka nie będzie wymagała szybkiego cofnięcia – co jest argumentem za czerwcem, a nie kwietniem, ale równie dobrze może stać się argumentem za dalszym wyczekiwaniem.
Dzisiejszy raport SAFE stanowi kolejne potwierdzenie, iż europejska gospodarka znalazła się w trudnym punkcie – między zacieśniającym się kredytem a rosnącą presją cenową. Decyzja, którą EBC podejmie w nadchodzących tygodniach, będzie jednym z najważniejszych testów jego wiarygodności od czasu kryzysu inflacyjnego w 2022 roku.
Źródło: EBC – raport SAFE

2 godzin temu







