W Prima Aprilis Ministerstwo Finansów podało nieśmieszną wiadomość: na koniec 2024 r. zadłużenie polskiego rządu oraz samorządów przekroczyło łącznie 2,1 biliona złotych. Tylko, iż to nie był żart. W ciągu zaledwie jednego roku dług został zwiększony o gigantyczne 320 mld zł. Byliśmy w zeszłym roku najszybciej zadłużającym się krajem w Europie. W tegorocznym budżecie jest zaplanowana kolejna wielka dziura. Czy mamy już problem z długiem? Czy trzeba się bać? Czy trzeba coś robić z pieniędzmi?