Władze Egiptu wczoraj wieczorem ogłosiły zamknięcie nocnych klubów, kabaretów, barów i dyskotek serwujących alkohol. Nieczynne mają być także sklepy monopolowe. Wszystko w związku z rozpoczętym właśnie ramadanem, czyli świętym miesiącem dla muzułmanów. Decyzja niesie za sobą reperkusje nie tylko dla turystów, ale i dla rządu tego kraju. Zakaz dotyczy nie tylko sprzedaży, ale i serwowania napojów alkoholowych.