Historia Ursusa sięga 1893, a lata 20. XX wieku były dla przedsiębiorstwa przełomowe. Otrzymana od państwa w 1923 roku pożyczka pozwoliła na zakup ziemi pod zakłady w ówczesnych Czechowicach, dzisiejszym warszawskim Ursusie i zbudowanie bardzo nowoczesnego zakładu. Z tego też okresu zachowało się całkiem sporo materiału zdjęciowego, którego część wraz z krótkim komentarzem zamieszczamy poniżej.
W latach przed II wojną światową nikt jeszcze specjalnie nie kojarzył Ursusa z produkcją ciągników rolniczych. Co prawda w 1915 roku w zakładach Spółki rozpoczęto prace nad pierwszym tego typu pojazdem z inicjatywy profesora Politechniki Warszawskiej Karola Taylora i zaowocowały one choćby powstaniem prototypu 3 lata później, jednak zawierucha wojenna, a adekwatnie choćby powojenna spowodowała, iż projekt został zarzucony.
Prezydent Ignacy Mościcki (w kapeluszu) w zakładach (laboratorium) Ursusa w Czechowicach w 1927 roku, fot. Narodowe Archiwum CyfroweNie zarzucono jednak samej koncepcji produkcji traktorów i w 1922 rozpoczęto produkcję maszyny na licencji amerykańskiego Taylora. Zakończono ją 5 lat po wyprodukowaniu ok. 100 sztuk.
Poniżej hala odlewni metali półszlachetnych. Z lewej strony piece, na pierwszym planie formy odlewów aluminiowych:
Fabryka Ursusa w 1929 roku, fot. Narodowe Archiwum CyfroweNie zdziwmy się więc, iż na zdjęciach nie zobaczymy ciągników rolniczych. Pod koniec lat 20. ubiegłego wieku nowe i niezwykle nowoczesne wówczas zakłady skupiały się bowiem na produkcji silników, samochodów i odlewów, bowiem jedna z de facto dwóch fabryk była fabryką metalurgiczną. Dzięki wspomnianemu już kredytowi hale fabryk wyposażono w najnowocześniejszy sprzęt m.in. z USA.
Poniżej widok na halę obrabiarek. Hale produkcyjne wyposażono w najnowocześniejszy sprzęt m.in. z USA i z Anglii:
Fabryka Ursusa w 1929 roku, fot. Narodowe Archiwum CyfrowePoniżej również hala obrabiarek, tym razem jednak z widoczną na pierwszym planie wiertarką, a na dalszym z wytaczarkami do bloków cylindrowych (zwróćmy uwagę na napęd maszyn):
Fabryka Ursusa w 1929 roku, fot. Narodowe Archiwum CyfroweLata 20. XX wieku upływały w Ursusie m.in. pod znakiem produkcji dużych silników przemysłowych. Fabryka metalurgiczna umożliwiała już odlewanie potężnych bloków potrzebnych do produkcji tego rodzaju podzespołów. Na zdjęciu poniżej widoczny jest produkowany przez Ursusa ogromny, 6-cylindrowy silnik o mocy 600 KM (w lewym dolnym rogu widoczne wały korbowe):
Fabryka Ursusa w 1929 roku, fot. Narodowe Archiwum CyfroweNo i w końcu montaż ciężarówek Ursus A. Ten rozpoczęto w 1929 roku. Pojazdy te bazowały na włoskich ciężarówkach S.P.A. 25C, a Ursusów A powstało w różnych wersjach (ciężarówki, autobusy etc.) prawie 900 sztuk.
Montaż Ursusów A w 1929 roku, fot. Narodowe Archiwum CyfroweChoć Ursus nie mógł narzekać na zapotrzebowanie na swoje samochody ze strony państwa, przede wszystkim zaś wojska, to brak zapotrzebowania (czy może raczej niemożność finansowania takich zakupów) na rynku cywilnym spowodował załamanie popytu.
Ciężarówki na podwoziu Ursusa A: pierwszy autobus, dalej furgon pocztowy, fot. Narodowe Archiwum CyfroweWówczas okazało się, iż inwestycja w ogromne zakłady była mocno przesadzona; ich zdolności produkcyjne bowiem dwukrotnie przewyższały zapotrzebowanie rynku, a wybuch wielkiego kryzysu całkowicie pogrzebał szanse na odrodzenie produkcji w ZM Ursus.
W 1930 roku Zakłady Mechaniczne Ursus S.A. zbankrutowały i zostały upaństwowione.

3 miesięcy temu














