Gdańsk od poniedziałku walczy z poważną awarią ciepłowniczą, która dotknęła mieszkańców siedmiu dzielnic. W wielu lokalach komunalnych panuje chłód, sięgający zaledwie szesnastu stopni, a niektóre mieszkania pozostają bez bieżącej wody. Radni miejscy biją na alarm i domagają się natychmiastowych działań – zarówno pomocy dla lokatorów, jak i audytu w spółkach odpowiadających za dostarczanie ciepła. Gdańsk zamarza. Siedem dzielnic bez ogrzewania Uszkodzony kocioł i niedobór mocy w elektrociepłowni sprawiły, iż ciepło przestało płynąć do tysięcy mieszkań. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w dzielnicach takich jak Orunia, gdzie mieszkańcy kamienic komunalnych od tygodni próbują przetrwać zimę w nieogrzewanych mieszkaniach. Dziś wiemy, że







