Zamieszanie w Pentagonie i ograniczone kanały komunikacji z polskim rządem rodzą pytania o rzeczywiste powody przetasowań amerykańskich sił w Europie oraz przyszłość obecności wojsk USA w Polsce – mówi Krzystof Winkler, ekspert Warsaw Enterprise Institute w programie Punkt widzenia Jankowskiego w Polsat News.
Wokół decyzji dotyczących przesunięć amerykańskich wojsk w Europie pojawia się coraz więcej niejasności. Możliwe, iż została ona podjęta wcześniej, jednak nie została odpowiednio zakomunikowana partnerom po stronie polskiej. Wyjaśnienia dotyczące reorganizacji sił mają pojawiać się dopiero w kolejnych dniach.
W czasie, gdy zapadały decyzje, najważniejsze politycznie osoby w administracji amerykańskiej przebywały w Pekinie. Część brygadowego, pancernego zespołu bojowego znajdowała się już w Polsce, wraz z częścią sprzętu. Teraz sytuacja ma zostać odwrócona, a inne jednostki mają zostać przesunięte w ramach reorganizacji.
Nie wiadomo jednak, co dokładnie stoi za tym ruchem. Nie jest jasne, czy chodzi o wewnętrzne decyzje Pentagonu i jednostek bazujących w Niemczech, czy o próbę nowego rozmieszczenia amerykańskich sił w Europie. Jedno pozostaje pewne – strona amerykańska będzie musiała te działania wyjaśnić.
Problemem pozostaje również ograniczony kontakt z polskim Ministerstwem Obrony Narodowej. Relacje istnieją, jednak nie wydają się tak intensywne i głębokie, jak powinny być w przypadku tak istotnych decyzji dotyczących bezpieczeństwa regionu.
Jednocześnie wiele wskazuje na to, iż amerykańskie jednostki pozostaną w Europie. Niewykluczone, iż część z nich przez cały czas będzie stacjonować w Polsce, jednak ostateczne decyzje mają już charakter polityczny i mogą zapaść bliżej wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych – dodaje ekspert WEI.
Cała wypowiedź dostępna TUTAJ.

4 godzin temu














