
Zbiory jabłek w Polsce 2025 okazały się znacznie wyższe, niż sugerowały jesienne prognozy. Ponieważ kolejne korekty podnosiły szacunki, rynek wszedł w grudzień z nowym obrazem sezonu. Ostateczne dane GUS pokazują skalę zmiany i rodzą pytanie o dalsze konsekwencje.
Za nami sezon, który wymknął się prognozom. Mianowicie zbiory jabłek w Polsce 2025 zmieniały się wraz z pogodą i jakością owoców. Najpierw wiosenne przymrozki ograniczyły oczekiwania. Następnie lato poprawiło kondycję sadów. Dlatego jesienne prognozy okazały się zbyt ostrożne. Co więcej, podobne korekty pojawiły się w innych krajach UE.
Zbiory jabłek w Polsce 2025 — od strat do rekordowej korekty
Wiosną niska temperatura i niedobór opadów uszkodziły kwiaty jabłoni oraz zawiązki. Wydawało się, iż działa dopełniły późnowiosenne gradobicia. Jednak już w czerwcu i lipcu warunki się poprawiły, a deszcze sierpniowe wsparły drzewa owocowe. Do tego dobowe spore wahania temperatury sierpnia i pierwszej połowy września sprzyjały dojrzewaniu jabłek. Mimo to lokalnie pojawiło się drobnienie owoców i przedwczesne opadanie. Październik przyniósł zmienną pogodę, a deszcze utrudniały zbiory.
Mimo tych przedzbiorczych przeszkód GUS oszacował produkcję owoców z drzew na 4,2 mln ton, czyli o 13,5% więcej rok do roku. Natomiast ilość zebranych jabłek w kraju przekroczyła 3,8 mln ton i wzrosła o 12,9% względem 2024 r. To wynik wyraźnie wyższy od sierpniowych, wrześniowych szacunków WAPA i listopadowych ocen. Co istotne, wcześniejsze prognozy mówiły choćby o 3,3 mln tonach. Skala rozjazdu jest więc znacząca.
Rynek jabłek wobec nadwyżki i europejskiej korekty
Zbiory jabłek w Polsce 2025 rosną w czasie, gdy Europa także koryguje dane w górę. Lepsze wykolorowanie i świetna owoców oraz stabilizacja plonów zwiększyły podaż. Jednocześnie handel musi wchłonąć dodatkowy wolumen. Dlatego rośnie presja na ceny i logistykę. Co więcej, eksport konkuruje z podobnie „niedoszacowanymi” rynkami zachodniej Europy.

Zbiory jabłek w Polsce 2025 okazały się znacznie wyższe od wcześniejszych prognoz, co stawia przed rynkiem pytanie o zagospodarowanie rosnącej podaży owoców
fot. Anita Łukawska
Rekordowe plony jabłek: co zrobimy z taką ilością?
Zbiory jabłek w Polsce 2025 zmuszają branżę do decyzji. Albo rynek wchłonie owoce na przetwórstwo, albo nadwyżka obniży cenę zarówno przemysłu, jak i deseru. Skoro inne kraje UE też podniosły szacunki, konkurencja się zaostrzy. Dlatego podstawą staną się: jakość, trwałość, kierunki zbytu i cena, która może zdziałać cuda. W przeciwnym razie liczby, które dziś zaskakują, jutro mogą ciążyć całemu rynkowi.
Źródło: GUS, WAPA

1 miesiąc temu






