Zbigniew Jagiełło dołącza do Polskiego Krzemu jako Strategic Advisor w momencie, gdy młoda spółka projektująca własne układy scalone przygotowuje się do znacznie kosztowniejszej części przedsięwzięcia – przejścia od projektu do fizycznego produktu.
Jagiełło przez 12 lat kierował PKO Bankiem Polskim. Polski Standard Płatności wskazuje go również jako pomysłodawcę i współtwórcę BLIKA oraz inicjatora porozumienia sześciu konkurujących banków, które w 2013 roku zdecydowały się zbudować wspólny standard płatności mobilnych.
W Polskim Krzemie obejmuje funkcję doradczą. Sama spółka stawia sobie cel z zupełnie innego porządku technologicznego: chce zaprojektować rodzinę układów Granit. Granit LMX ma być przeznaczony dla dronów, Granit NRG dla infrastruktury energetycznej, a Granit SAT dla zastosowań kosmicznych. Firma zakłada m.in. integrację funkcji AI, bezpieczeństwa i przetwarzania obrazu.
Najwięcej o rzeczywistym etapie przedsięwzięcia mówi jednak roadmapa. Polski Krzem pokazuje kolejne wersje Alpha0, Alpha1 i Beta, następnie finalizację projektu i Tape-in, a dopiero dalej pierwszy rozruch wyprodukowanego układu. Spółka sama zaznacza, iż harmonogram ma charakter orientacyjny.
Oznacza to, iż dziś można oceniać kierunek technologiczny, kompetencje zespołu i sposób budowania projektu, ale jeszcze nie parametry gotowego procesora. Na te potrzebny będzie fizyczny układ.
Projekt zaczyna jednak wychodzić poza materiały samej spółki. W sierpniu Phoenix Systems potwierdził współpracę z Polskim Krzemem i Instytutem Łączności przy rozwiązaniu dla systemów bezzałogowych. Polski mikroprocesor lub mikrokontroler ma zostać zintegrowany z systemem Phoenix-RTOS.
Znacznie większym wyzwaniem będzie skala finansowa przedsięwzięcia. W lutym prezes Polskiego Krzemu Paweł Pieczul mówił, iż firma szuka inwestorów zdolnych zapewnić jej około trzech lat ciągłości działania. Potrzebny kapitał określił jako setki milionów złotych, a możliwy moment pojawienia się zysku na trzy–pięć lat. Są to szacunki zarządu, nie informacja o pozyskanym finansowaniu.
Dodatkowego kontekstu dostarcza EuroCDP. Polski Krzem został przyjęty do ścieżki Incubate europejskiego programu dla firm projektujących półprzewodniki. Sam EuroCDP opisuje tę ścieżkę jako przeznaczoną dla wczesnych spółek fabless przygotowujących się do pierwszego finansowania pre-seed lub seed, które pozyskały dotąd mniej niż 1 mln euro kapitału equity.
To dobrze ustawia skalę projektu. Polski Krzem ma ambitną roadmapę, pierwszych partnerów i dostęp do europejskiego ekosystemu półprzewodników, ale jednocześnie pozostaje przedsiębiorstwem na wczesnym etapie rozwoju.
Dołączenie Jagiełły jest w tej historii istotne przede wszystkim ze względu na jego doświadczenie w prowadzeniu dużych organizacji i budowaniu współpracy między nimi. Nie mówi natomiast nic o jakości samego Granita ani nie zmienia etapu, na którym znajduje się projekt.
O pozycji Polskiego Krzemu znacznie więcej powiedzą kolejne, mierzalne kroki: finansowanie pozwalające prowadzić projekt dalej, pierwszy fizyczny układ i później rynek, który będzie gotowy go wykorzystać. Na razie ambicja spółki jest znacznie większa niż jej historia – spółka powstała w listopadzie zeszłego roku. I właśnie dlatego kolejne etapy będą warte uważnej obserwacji.

12 godzin temu







