Zenon Komar to pierwszy polski spekulant giełdowy – informatyk wykształcony na SGPiS (obecna SGH), który karierę zaczynał w dziale IT nowojorskiej giełdy NYSE, a po powrocie do kraju współtworzył Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie i uczył pierwszych polskich maklerów analizy technicznej. Autor kultowej „Sztuki spekulacji” – książki, która ukształtowała całe pokolenie inwestorów nad Wisłą. Urodzony we Lwowie, wychowany na Wall Street, zbudował fortunę dzięki żelaznej dyscyplinie i podążaniu za trendem. Jego historia to opowieść o tym, jak jedno unikalne połączenie – polskie wykształcenie ekonomiczne plus amerykańskie doświadczenie rynkowe – wystarczyło, by wylewać operacyjne fundamenty pod rodzimy rynek kapitałowy i jednocześnie na nim zarabiać. Czy może być bardziej polska historia?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Zenon Komar?
- Jaką rolę w budowie warszawskiej giełdy odegrał Komar?
- Jakie zasady inwestowania wyznawał Zenon Komar?
- Jaką strategię preferował Komar?
Kim jest Zenon Komar?
Cudze chwalicie, swego nie znacie. jeżeli zdarzyło się Wam narzekać, iż nad Wisłą nie ma zbyt wielu traderów, którzy zrobili zawrotne kariery i od zera dorobili się wielkich majątków, to jesteście w błędzie. Otóż jest takowych co najmniej kilku, a najbardziej legendarny jest ten o niezbyt dobrze kojarzącym się nazwisku. Zenon Komar.
Co prawda Komar od pewnego czasu nie pokazuje się „na radarach”, i prawdopodobnie już się nie pokaże ze względu na wiek, ale w annałach polskiej transformacji gospodarczej zajmuje miejsce szczególne. Był bowiem aktywnym projektantem fundamentów rodzimego rynku kapitałowego, szczególnie skrzydła spekulacyjnego. Był jednym z pierwszych polskich ekspertów, którzy przenieśli doświadczenia z serca globalnego kapitalizmu, czyli z Wall Street, prosto na ul. Książęcą (choć najpierw do dawnego Domu Partii, dopiero po jakimś czasie do nowej siedziby GPW). Komar stał się mentorem dla kilku już pokoleń inwestorów, maklerów i analityków.
Zenon Komar – lwowskie korzenie, nowojorski przełom
Zenon Komar ma zaiste polskie pochodzenie. Urodzony 2 kwietnia 1944 roku we Lwowie, od wczesnych lat wykazywał predyspozycje do nauk ścisłych i analitycznego postrzegania rzeczywistości. Jego edukacja w warszawskiej Szkole Głównej Planowania i Statystyki (SGPiS, obecna SGH) przypadła na okres, w którym ekonomia była nauką zideologizowaną, ale jednocześnie poziom nauczania niektórych przedmiotów był wysoki. Studia na SGPiS dawały więc solidne podstawy w zakresie statystyki czy matematyki.
Komar po ukończeniu studiów zdecydował się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Miał tylko odwiedzić ojca, ale dynamika Ameryki zachwyciła go i zdecydował się na stałą emigrację. Karierę zaczynał w latach 70. XX wieku, gdy rynki finansowe przechodziły pierwszą poważną rewolucję technologiczną. Pracując na Uniwersytecie Nowojorskim (NYU) zgłębiał tajniki informatyki, i to był „strzał w 10”, bowiem unikalne połączenie kompetencji programistycznych z wykształceniem ekonomicznym pozwoliło mu na wejście do struktur giełdy nowojorskiej NYSE w roli informatyka.
Pracując w dziale IT na NYSE, obserwując całą mechanikę rynkową od kuchni – przepływ zleceń, mechanizmy zawierania transakcji i rosnącą rolę danych – Zenon Komar zrozumiał, iż rynek nie jest chaosem, ale systemem opartym na powtarzalnych schematach, które można analizować dzięki algorytmów i statystyki. To właśnie na Wall Street Komar zaczął stawiać pierwsze swoje kroki jako spekulant, testując mechanizmy i strategie, o których w Polsce nikt wówczas nie słyszał i nie miał pojęcia, i nie mógł testować, gdyż rynku papierów wartościowych nad Wisłą nie było.
Kiedy pod koniec lat 80. w Polsce rozpoczęły się przemiany systemowe, Zenon Komar dostrzegł szansę na wykorzystanie swojej wiedzy w ojczyźnie. Wiedział, iż będzie ona absolutnie unikatowa. Wrócił do kraju i na początku lat 90. stał się jednym z kluczowych doradców zaangażowanych w tworzenie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie od podstaw. Jego rola była nieoceniona, bowiem polscy urzędnicy operowali pojęciami teoretycznymi, a Komar dostarczał know-how wyniesionego prosto z najbardziej rozwiniętego rynku giełdowego świata.
Współpracując przy tworzeniu infrastruktury GPW, Komar jednocześnie podjął się misji edukacyjnej. Prowadził kursy dla pierwszej generacji polskich maklerów i doradców inwestycyjnych, wprowadzając ich w arkana analizy technicznej. To on spopularyzował w Polsce teorię fal Elliotta, która stała się jednym z najczęściej używanych narzędzi technicznych nad Wisłą.
„Dołożyłem swoją cegiełkę do budowy rynku kapitałowego i mam sporo satysfakcji, choć w ostatnich latach rynek dotknęła stagnacja. Początki były bardzo skromne. Począwszy od tego, iż w ogóle nie było giełdy, kiedy uczyłem pierwszych maklerów i doradców inwestycyjnych. Mówię o latach 1990-1991. Czekałem na te pierwsze notowania i zapisywałem sobie w arkuszu” – wspominał Komar w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes w 2014 r.
Kariera Zenona Komara w Polsce nabrała przyspieszenia w II połowie lat 90., bowiem w latach 1994–2003 pełnił funkcję prezesa Domu Maklerskiego Magnus. Był to okres niemal „dzikiego kapitalizmu” i formowania się pierwszych wielkich fortun, a DM Magnus pod jego wodzą brał udział w najważniejszych procesach prywatyzacyjnych i ofertach publicznych.
Jego doświadczenie zostało również wykorzystane w programie Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, gdzie zarządzał funduszem NFI Heweliusz. Rola ta wymagała nie tylko umiejętności spekulacyjnych, ale przede wszystkim kompetencji w zakresie zarządzania i restrukturyzacji przedsiębiorstw. Został także doradcą zarządu Telekomunikacji Polskiej.
Strategia Zenona Komara: strach, chciwość i trend
To jednak nie w biznesie Komar osiągnął najwięcej, a w spekulacji. Wydana w 1993 roku książka „Sztuka spekulacji” stała się dla całego pokolenia polskich inwestorów podręcznikiem pierwszego wyboru. W czasie, gdy polskie społeczeństwo uczyło się czym w ogóle są akcje i obligacje (i chyba do dziś się adekwatnie nie nauczyło), Komar zaoferował na kartach swojej książki strategię zarabiania pieniędzy na rynku kapitałowym opartą na trzech filarach:
- analizie technicznej,
- psychologii rynku,
- rygorystycznym zarządzaniu kapitałem.
Komar konsekwentnie „odczarowywał” pojęcie spekulacji, które w okresie PRL miało wydźwięk pejoratywny. Podkreślał, iż spekulacja to najwyższa forma aktywności rynkowej, wymagająca dyscypliny, wiedzy i gotowości do podejmowania ryzyka. Przekonywał, iż tajemnica zarabiania na rynku kapitałowym tkwi w systematyczności i akceptacji faktu, iż straty są nieodłącznym elementem procesu inwestycyjnego.
W 2011 roku ukazała się „Sztuka spekulacji po latach”, w której Komar dostosował swoje nauki do realiów XXI wieku, uwzględniając rozwój instrumentów pochodnych, funduszy ETF i systemów handlu automatycznego. Jednak jego główne przesłanie pozostało niezmienione: psychologia inwestowania jest napędzana przez strach i chciwość, które trzeba okiełznać i odpowiednio ukierunkować.
Bardzo łatwo przywołać kilka „żelaznych zasad” Zenona Komara. Zasady te, choć proste w brzmieniu, wymagają od tradera ogromnej siły charakteru i samodyscypliny. Można je podzielić na kilka kluczowych obszarów: psychologia, strategia i zarządzanie ryzykiem. Inwestowanie według Komara to przede wszystkim walka z własnymi słabościami. Inwestor musi być świadomy, iż największym zagrożeniem dla niego i jego portfela nie jest rynek, lecz… jego własne ego i emocje.
W sferze operacyjnej Komar był zwolennikiem podążania za trendem i wykorzystywania siły relatywnej. Jego podejście było kwintesencją trend-following. Ponadto, ochrona kapitału była dla niego ważniejsza niż jego pomnażanie. Był przekonany, iż to defensywa pozwala na osiąganie ponadprzeciętnych zysków w długim terminie.
„Najbardziej lubię rynki towarowe, bo na nich najczęściej można spotkać wyraźne trendy. Regularnie handluję też opcjami na WIG20, ale to nie są istotne pozycje w moim portfelu. Chodzi raczej o to, żeby nie stracić kontaktu z polskim rynkiem” – mówił w 2011 roku Zenon Komar w wywiadzie dla „Forbesa”.
Oto kilka złotych zasad Zenona Komara z każdego obszaru.
Psychologia
- Planuj. Każda transakcja musi być wynikiem wcześniej przygotowanego planu. Impulsywny trading jest błędem kardynalnym.
- Bierz odpowiedzialność. Obwinianie maklerów, rządu czy „rekinów” to droga do porażki.
- Kontroluj emocje. Nadzieja na sukces i strach przed porażką to najgorsi doradcy.
- Bądź pokorny. Zbyt duża pewność siebie jest zwiastunem nadchodzącej klęski.
- Wyznaczaj cel. Brak celu prowadzi do „dryfowania”.
Strategia
- Trend rządzi. Lepiej kupić akcję, która jest droga, ale jej cena stale rośnie – czyli walor jest w trendzie wzrostowym – niż tanią, której cena spada.
- Dyscyplina ponad cwaniactwo. Wychodź z pozycji po cenie rynkowej. Próba „ugrania” kilku dodatkowych groszy zleceniem z limitem może kosztować utratę okazji do wyjścia z rynku przed krachem.
- Dyskontowanie przyszłości to klucz. Giełda nie reaguje na to, co jest teraz, ale na to, co wydarzy się za kilka miesięcy.
Zarządzanie ryzykiem
- Chroń kapitał. Najważniejszym zadaniem inwestora jest przetrwanie na rynku. Bez kapitału nie ma gry. Ergo trzeba chronić kapitał.
- Akceptuj straty. Przyznanie się do błędu i zamknięcie stratnej pozycji pozwala zachować środki na kolejne okazje.
- Pozwól zyskom rosnąć. Nie ograniczaj zysków, pozwól im rosnąć.
- Ciesz się zyskiem. Część wypracowanych na inwestowaniu dochodów warto wydać w sposób, który daje przyjemność.
- Ucz się. Rynek ciągle ewoluuje, dlatego inwestor musi stale aktualizować swoją wiedzę.
Majątek Zenona Komara – pieniądz nie jest celem
Ile Zenon Komar zarobił na rynku? Jego majątek jest przedmiotem licznych spekulacji, choć sam zainteresowany rzadko epatował konkretnymi kwotami. Komar nie wypowiadał się na ten temat otwarcie, czyli prawdopodobnie hołdował podejściu, iż sukces finansowy jest efektem profesjonalizmu i dyscypliny, a nie celem samym w sobie. prawdopodobnie na rynku zarobił co najmniej kilkanaście milionów złotych, ale to tylko czyste domniemanie.
O jego życiu prywatnym wiadomo niewiele. W roku 1967 ożenił się z Patricią Belorit, która wtedy pracowała jako inżynier w IBM. Mają troje dzieci: Alexa (1970), Briana (1981) oraz Chrisa (1984). Ponoć z Polski znów wyjechał niemal na stałe w 2003 roku. Pojawia się nad Wisłą sporadycznie, jak w 2011 roku na promocję kolejnej książki.
Postać Zenona Komara jest żywym dowodem na to, iż sukces w tradingu polega na głębokim zrozumieniu natury ludzkiej i rygorystycznym trzymaniu się zasad. Komar postawił na fundamenty i wygrał, a chodzi o edukację, planowanie i dyscyplinę. Pozostaje żywą legendą polskiej giełdy i szkoda, iż w ostatniej dekadzie adekwatnie zniknął z domeny publicznej.

4 godzin temu

![Tak wygląda terminal wspierający na lotnisku w Balicach [zdjęcia]. niedługo otwarcie, wcześniej nocne testowanie](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/04/balice-nowa-hala-2.jpg)




