Zielona logistyka to nie tylko elektryczne ciężarówki. Branża szuka oszczędności tu i teraz

3 godzin temu

Operatorzy logistyczni w Europie Środkowo-Wschodniej rozwijają zieloną logistykę nie tylko poprzez elektryfikację floty, ale także dzięki optymalizacji codziennych operacji. To ważne, ponieważ takie działania jak ograniczanie pustych przebiegów czy eco-driving pozwalają już dziś realnie obniżać emisje i koszty.

Zielona logistyka wykracza poza nowe technologie


Debata o zrównoważonym transporcie często koncentruje się na elektrycznych ciężarówkach i paliwach alternatywnych. To kierunek rozwoju branży, jednak wdrożenie takich rozwiązań napotyka bariery kosztowe.


Pojazdy elektryczne są droższe niż nowoczesne diesle spełniające normy Euro 6. Dlatego firmy logistyczne równolegle skupiają się na poprawie efektywności wykorzystania już posiadanej floty.


Jednym z przykładów jest eco-driving. Odpowiedni styl jazdy kierowców może obniżyć emisję spalin o 5 do 15 proc., co pokazuje skalę możliwych oszczędności przy wykorzystaniu istniejących zasobów.

Paliwa alternatywne i ograniczenia rynku


W regionie rośnie także wykorzystanie paliw alternatywnych. Jednym z nich jest HVO100, które pozwala ograniczyć emisję CO2 choćby o 90 proc. w całym cyklu życia paliwa.


Jednak wdrażanie takich rozwiązań nie przebiega równomiernie. Oprócz kosztów znaczenie mają także dostępność infrastruktury oraz realia operacyjne firm transportowych. Dlatego branża rozwija się dwutorowo – inwestuje w nowe technologie, ale jednocześnie poprawia efektywność bieżących procesów.

Puste przebiegi wciąż dużym problemem


Jednym z największych wyzwań pozostają puste przebiegi. Według danych Eurostatu stanowią one blisko 20 proc. wszystkich przejazdów ciężarowych w Europie. Oznacza to, iż co piąty kurs odbywa się bez ładunku, co generuje niepotrzebne emisje i koszty.


Firmy logistyczne próbują ograniczać to zjawisko poprzez lepsze planowanie transportu. Wykorzystują m.in. konsolidację ładunków, które pozwalają maksymalnie wykorzystać przestrzeń naczep, bo nieefektywne rozmieszczenie ładunku również wpływa na wyniki operacyjne. Brak odpowiedniego wypełnienia oznacza większą liczbę kursów i wyższe zużycie paliwa.


Optymalizacja pozwala zwiększyć liczbę przewożonych jednostek w jednym transporcie. W skali całej sieci przekłada się to na wymierne oszczędności.


Kluczową rolę odgrywa tu model cross-docking, który umożliwia szybkie przeładowanie towarów i ich skierowanie w optymalnych kierunkach. Dzięki temu ograniczane są zbędne kilometry i skracany czas transportu.

Decyzje operacyjne są równie ważne co technologia


O efektywności decydują także codzienne działania pracowników. Planowanie załadunku, organizacja magazynu czy szybkie reagowanie na zmiany tras wpływają na liczbę przejechanych kilometrów. Zielona logistyka coraz częściej opiera się więc nie tylko na inwestycjach technologicznych, ale również na doskonaleniu procesów. Nowoczesna flota jest istotna, ale jej efektywność zależy od sposobu zarządzania.


Eliminacja marnotrawstwa, precyzyjne planowanie i konsekwentna optymalizacja sprawiają, iż redukcja emisji staje się rzeczywistym efektem działań, a nie tylko deklaracją. W najbliższych latach połączenie innowacji technologicznych i sprawnego zarządzania procesami będzie decydować o konkurencyjności firm logistycznych.




Polecamy także:



  • Ochrona przyrody pod znakiem zapytania. Naukowcy krytykują projekt zmian w sprawie rezerwatów

  • Fast fashion spowolni po konflikcie w Iranie? Problemy producentów poliestru

  • Firmy potrzebują pracowników na chwilę. Praca tymczasowa to już standard w niektórych branżach

Idź do oryginalnego materiału