Po czterech dniach wzrostów, które podniosły cenę złota o około 350 USD, rynek ustabilizował się, a po osiągnięciu podczas sesji azjatyckiej nowego trzymiesięcznego maksimum w pobliżu 4 700 USD pojawiły się oznaki konsolidacji. Wyniki historyczne nie są jednak wiarygodnym wskaźnikiem przyszłych wyników. Dotychczasowe niewielkie osłabienie wydaje się wynikać przede wszystkim z realizacji zysków po gwałtownym rajdzie oraz z dalszego odbicia dolara. Indeks dolara odrobił już ponad połowę strat poniesionych po ogłoszeniu w ubiegłym tygodniu przez Departament Skarbu USA programu odkupu obligacji. Dodatkowym wsparciem dla amerykańskiej waluty były słowa sekretarza skarbu Bessenta, który zapowiedział, iż Stany Zjednoczone będą dążyć do odcięcia Iranu od globalnego systemu finansowego. Podkreśliło to centralną rolę dolara w światowym handlu i finansach, a jednocześnie wzmocniło jego tradycyjną funkcję bezpiecznej przystani.
Kluczowe wnioski:
- Popyt inwestycyjny wyraźnie się odbudował: w sierpniu zasoby złota w funduszach ETF wzrosły o około 60 ton, a fundusze hedgingowe zwiększyły długą pozycję netto w kontraktach futures na złoto na COMEX do najwyższego poziomu od 11 miesięcy.
- Ostatnie odbicie wspierały zakupy napędzane sygnałami technicznymi, którym sprzyjały ponowne obawy o sytuację fiskalną i poziom zadłużenia, niepewność geopolityczna, popyt banków centralnych oraz możliwość ponownego osłabienia dolara.
- Po ostatnim gwałtownym wzroście konsolidacja byłaby zdrowym zjawiskiem. Kolejny istotny poziom oporu znajduje się w okolicach 4 770 USD, natomiast 200-dniowa średnia krocząca w pobliżu 4 519 USD stanowi pierwsze wsparcie.
#REKLAMA
Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy edukacyjnej z Saxo Bank.
Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld
EUR aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.
Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego
rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 EUR na pokrycie
prowizji przez pierwsze 3 miesiące: LINK.
Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, iż rozumiesz to ryzyko.
Popyt inwestycyjny wyraźnie wzrósł. Od początku miesiąca łączne zasoby złota w funduszach ETF zwiększyły się o około 60 ton, co oznacza, iż sierpień może przynieść największy miesięczny napływ od września ubiegłego roku. Jednocześnie fundusze hedgingowe zwiększyły długą pozycję netto w kontraktach futures na złoto na COMEX do najwyższego poziomu od 11 miesięcy. Jak pokazuje poniższy wykres, po uwzględnieniu kategorii „Other Reportables” jest to najwyższy poziom od stycznia. Oba zjawiska pokazują, jak gwałtownie ponowny wzrost dynamiki, techniczne wybicie oraz nasilające się obawy polityczne, fiskalne i finansowe mogą przełożyć się na większy popyt na złoto.
Czynniki, które ponownie przyciągnęły inwestorów na rynek złota, nie zniknęły i prawdopodobnie pozostaną istotnym wsparciem w nadchodzących miesiącach. Należą do nich obawy o stabilność finansów publicznych USA i wysoki poziom zadłużenia, możliwość ponownego osłabienia dolara, popyt ze strony banków centralnych oraz utrzymująca się niepewność geopolityczna. W najbliższym czasie uwaga rynku może jednak przesunąć się w stronę konsolidacji, a kierunek notowań będą wyznaczać przede wszystkim zmiany rentowności obligacji oraz sygnały płynące z nadchodzącego sympozjum w Jackson Hole.
Odbędzie się ono w dniach 27–29 sierpnia. W piątek 28 sierpnia przewodniczący Kevin Warsh wygłosi swoje pierwsze główne wystąpienie. Tegoroczny temat spotkania brzmi „Financial Innovation: Implications for Payments and Policy” („Innowacje finansowe: konsekwencje dla płatności i polityki”). Oczekuje się, iż dyskusja może objąć potencjalne wykorzystanie stablecoinów w infrastrukturze systemu finansowego, jednak rynek znacznie bardziej interesuje kierunek polityki stóp procentowych Fed.
Po tak szybkim wzroście bardziej uporządkowany przebieg notowań byłby zdrowszy niż kolejna gwałtowna fala wzrostowa. Daje on inwestorom możliwość stopniowego zwiększania lub zmniejszania ekspozycji bez konieczności podążania za dynamicznie rosnącym rynkiem. Niemal pionowe ruchy cen sprzyjają podejmowaniu pochopnych decyzji, a jednocześnie zwiększają ryzyko nadmiernego rozciągnięcia pozycjonowania i silniejszej korekty, gdy dynamika zacznie wygasać.
Z technicznego punktu widzenia opór znajduje się w okolicach 4 770 USD. To strefa, w której 50%-owe zniesienie korekty z okresu od stycznia do czerwca zbiega się z lokalnymi maksimami z maja. Pierwszym poziomem wsparcia jest 200-dniowa średnia krocząca, w tej chwili w pobliżu 4 519 USD, a kolejnym – okolice 4 410 USD.
Co może podważyć pozytywny scenariusz dla złota?
Ponowny wzrost cen złota nie jest pozbawiony ryzyk. Trwałe umocnienie dolara mogłoby osłabić jeden z ważnych czynników wspierających notowania. Podobnie bardziej jastrzębi od oczekiwań przekaz z Jackson Hole, spadek oczekiwań na dalsze łagodzenie polityki Fed lub sygnały wskazujące na zmniejszenie obaw o kondycję fiskalną USA mogłyby skłonić część inwestorów do realizacji zysków po ostatnim silnym rajdzie.
Poprawa sytuacji geopolitycznej również mogłaby ograniczyć popyt na bezpieczne przystanie. Jednocześnie coraz bardziej rozciągnięte pozycjonowanie spekulacyjne zwiększa ryzyko, iż choćby stosunkowo niewielka zmiana otoczenia makroekonomicznego doprowadzi do głębszej korekty. Z technicznego punktu widzenia nieutrzymanie wybicia, a szczególnie powrót poniżej 200-dniowej średniej kroczącej w pobliżu 4 519 USD, mogłoby osłabić obecną dynamikę wzrostową.
– Ostatni rajd złota pokazuje, jak gwałtownie kapitał potrafi wrócić do aktywów postrzeganych jako bezpieczna przystań, gdy jednocześnie nasilają się obawy fiskalne, geopolityczne i walutowe. Po tak dynamicznym ruchu równie istotne jak sam kierunek rynku staje się jednak tempo zmian, ponieważ rosnąca koncentracja pozycji może zwiększać wrażliwość notowań na nowe informacje. Dla inwestorów oznacza to potrzebę patrzenia nie tylko na pojedynczy scenariusz dla złota, ale szerzej na źródła ryzyka w portfelu i zależności między różnymi klasami aktywów. W takim otoczeniu dywersyfikacja pozostaje jednym z podstawowych sposobów ograniczania wpływu gwałtownych zmian rynkowych – mówi Aleksander Mrózek, Manager ds. relacji z kluczowymi klientami regionu CEE w Saxo Banku.
Popyt inwestycyjny na złoto poprzez fundusze ETF i kontrakty futures – źródło: Bloomberg i Saxo
Złoto spot z kluczowymi poziomami technicznymi – źródło: Saxo
Pięcioletni wykres złota spot – źródło: Saxo
O Autorze
Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank. Dołączył do grupy Saxo Bank w 2008 r.. Koncentruje się na dostarczaniu strategii i analiz globalnych rynków towarowych określonych przez fundamenty, nastroje rynkowe i rozwój techniczny. Hansen jest autorem cotygodniowej aktualizacji sytuacji na rynku towarów, a także zapewnia klientom opinie dotyczące handlu towarami pod marką #SaxoStrats. Regularnie współpracuje zarówno z mediami telewizyjnymi, jak i drukowanymi, w tym z CNBC, Bloomberg, Reuters, Wall Street Journal, Financial Times i Telegraph.

2 godzin temu







