Znalezienie pieniędzy na ulicy brzmi jak szczęśliwy traf. Kilkadziesiąt złotych leżących na chodniku często kończy w kieszeni znalazcy bez większego zastanowienia. Problem może pojawić się jednak wtedy, gdy kwota jest wyższa.
Znalazłeś gotówkę na chodniku i chcesz ją zatrzymać? Właśnie zmieniły się przepisy

19 maja 2026 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o rzeczach znalezionych oraz Kodeksu cywilnego, podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego 12 lutego 2026 r. "Każdy z nas zgubił kiedyś telefon, klucze, słuchawki czy plecak. Chcemy poprzez te zmiany zwiększyć szansę na ich odzyskanie przez właścicieli" - tłumaczył wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Nowe przepisy doprecyzowują procedury postępowania z rzeczami znalezionymi oraz zmieniają terminy ich odbioru przez osoby uprawnione.
Zmiana w limicie dotyczącym znalezionych kosztowności
Dotychczasowy próg 100 zł, po przekroczeniu którego znalezioną gotówkę trzeba było oddać staroście, zastąpiono kwotą równą 5 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dzięki temu limit będzie automatycznie rósł wraz z podwyżkami płacy minimalnej.
ZOBACZ: Pracowali 50 lat i przeszli na emeryturę. ZUS ujawnił wysokość ich świadczeń
"Kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, o których mowa w art. 21 ust. 4, lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej, artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie adekwatnemu staroście, chyba iż znalezione zostały jedynie pieniądze, a ich kwota nie przekracza 5 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę" - brzmi art. 4 ust. 2 Ustawy o rzeczach znalezionych.
Przy obecnej pensji minimalnej (4806 zł brutto) daje to kwotę 240,30 zł. Zmiana ta ma z założenia odciążyć urzędy od rejestrowania drobnych kwot.
Co trzeba zrobić po znalezieniu gotówki?
Gdy znaleziona kwota przekracza 240,30 zł, pojawia się obowiązek zgłoszenia jej staroście adekwatnemu dla miejsca znalezienia pieniędzy. Wcześniej był to starosta odpowiedni do miejsca zamieszkania znalazcy.
W sytuacji, gdy gotówkę zgubiono w autobusie, pociągu czy urzędzie, należy oddać ją zarządcy obiektu. Ten z kolei ma 30 dni na przekazanie jej staroście.
ZOBACZ: Nadchodzi zmiana w emeryturach mundurowych. Pokazano założenia projektu
Kto zdecyduje się taką sumę zatrzymać, naraża się na odpowiedzialność karną. W polskim prawie przywłaszczenie jest tzw. czynem przepołowionym; poniżej pewnej granicy to wykroczenie, powyżej przestępstwo.
- Kwota od 240,30 zł do 800 zł mieści się w kategorii wykroczenia z art. 119 § 1 Kodeksu wykroczeń. Sprawca podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), ograniczenia wolności (1 miesiąc) albo grzywny (od 20 zł do choćby 5000 zł)
- Kwota powyżej 800 zł to już przestępstwo z art. 284 § 3 Kodeksu karnego. Za przywłaszczenie rzeczy znalezionej sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze więzienia do roku
Kiedy można legalnie zatrzymać pieniądze?
Jeśli właściciel się nie zgłosi, znalazca może przejąć pieniądze na własność po upływie określonych terminów:
- Po roku, jeżeli właściciel jest nieznany (przed nowelizacją trzeba było czekać 2 lata)
- Jeśli starosta wezwie właściciela imiennie, a ten się nie zgłosi, znalazca nabywa prawo własności już po 6 miesiącach (wcześniej był to rok)
Bibliografia:
- Ustawa z dnia 20 lutego 2015 r. o rzeczach znalezionych (Dz. U. z 2015 r. poz. 397 z późn. zm.).
- Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2025 r. poz. 734), art. 119 § 1.
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 2025 r. poz. 383), art. 284 § 3.


2 godzin temu













