Znamy ceny paliwa na weekend. Będzie drożej

2 godzin temu

Minister energii Miłosz Motyka przedstawił w piątek ceny paliw na weekend oraz poniedziałek. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego - 8,06 zł. Oznacza to, iż kierowcy zapłacą więcej niż w piątek.

Polsat News
Minister Energii Miłosz Motyka przedstawił ceny paliw na weekend

W weekend i na początku przyszłego tygodnia tankujący na stacjach paliw zapłacą więcej niż w poprzednich dniach. Dla porównania, w piątek za litr benzyny 95 trzeba było zapłacić nie więcej niż 6,90 zł, benzyny 98 - 7,77 zł, a diesla - 7,82 zł. Minister Miłosz Motyka przekazał, iż w sobotę, niedzielę i poniedziałek ceny będą wyższe i wyniosą:

  • benzyna 95 - 6,97 zł/l,
  • benzyna 98 - 7,85 zł/l,
  • olej napędowy - 8,06 zł/l.

Następne obwieszczenie szefa resortu energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w poniedziałek i określi ceny na wtorek.

Pakiet CPN. Rząd podał maksymalne ceny na weekend

Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi jeden z elementów kolejnej, trzeciej już odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców.

ZOBACZ: Kierowcy na stacjach zapłacą więcej. Podano maksymalne ceny paliw na piątek

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra energii.

Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy.

Na czym polega pakiet Ceny Paliwa Niżej?

Mechanizm został uruchomiony po wejściu części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent ustawę podpisał i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść choćby milion zł.

Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około pięć mld zł.

ZOBACZ: Władza rozlicza za tanie paliwo? Żurek odpowiada Obajtkowi

Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.

Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie dwóch proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.

WIDEO: Od oszczędzania do inwestowania. "Szczerze o pieniądzach" - odc. 345
Idź do oryginalnego materiału