Zondacrypto nad przepaścią? Klienci zgłaszają brak opcji wypłaty środków

5 godzin temu

Zondacrypto mierzy się z poważnymi problemami. Wirtualna Polska i money.pl donoszą o drastycznym spadku rezerw bitcoinów największej polskiej giełdy kryptowalut. Skutek? Coraz więcej osób ma dostrzegać niemożność wypłaty zgromadzonych tam środków.

Zondacrypto tonie? To największa polska giełda kryptowalut

Krajowe media informują o dotarciu do niepokojącej analizy, według której Zondacrypto zanotowała niebotyczny spadek rezerw bitcoinów wynoszący choćby 99 procent. Poszkodowani są klienci oraz sponsorowane przez giełdę kluby. Pierwsza grupa miała stracić faktyczny dostęp do swoich środków, natomiast druga – przestać otrzymywać jakiekolwiek płatności. Wirtualna Polska i money.pl donoszą również o wypłacie 76 mln zł do innego podmiotu.

Początkowo problem dotyczył wyłącznie wypłat bitcoinów, potem użytkownicy zaczęli donosić o braku opcji wypłaty m.in. Ethereum. Powodem takiego stanu rzeczy jest prawdopodobnie pustka panująca w nieustannie podłączonym do internetu portfelu giełdy. Sprawa robi się poważniejsza, gdy weźmiemy pod uwagę obsługę ponad miliona osób (połowa z nich to aktywni internauci).

Strona główna Zondacrypto / Źródło zdjęcia: własny zrzut ekranu

Co na to szef giełdy, Przemysław Kral? Twierdzi on, iż na początku kwietnia saldo rezerw wynosiło aż 4,5 tys. bitcoinów. Nie podał jednak żadnych dowodów, uspokoił jedynie klientów mówiąc: utrzymywanie minimalnych niezbędnych sald na gorących portfelach to nie objaw słabości, ale świadoma strategia zarządzania płynnością. Powyżej wspomniane transfery w inne miejsca tłumaczone są natomiast rebalansowaniem puli płynności oraz działalnością market makingową.

Jeśli zaś chodzi o problemy z wypłatą środków, mają one wynikać wyłącznie z problemów technicznych. Wdrożono też prewencyjnie procedurę manualnej weryfikacji części wypłat, co wynika z procedur zarządzania ryzykiem i procesem wdrażania zaawansowanych systemów bezpieczeństwa. Transakcje mają być docelowo realizowane w 48 godzin, cel ten zostanie osiągnięty podobno w ciągu kolejnych 5-6 dni.

Pozostaje zatem czekać na rozwój wydarzeń, w tej chwili wszystko brzmi dosyć tajemnicze i nie rozwiewa wątpliwości analityków czy samych klientów. Może faktycznie wszystko się ułoży, a być może stoimy w obliczu niezwykle głośnej afery kryptowalutowej.

Źródło tekstu: Wirtualna Polska, money.pl, Bankier.pl / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@jievani)

kryptowalutypolska
Idź do oryginalnego materiału