ZOPI komentuje otwarcie ofert w postępowaniu na generalnego inżyniera kontraktu dla budowy lotniska CPK

2 godzin temu

Koniec roku w branży nadzorów nad realizacją inwestycji infrastrukturalnych zdominowało otwarcie ofert w największym przetargu na nadzór, jaki miał kiedykolwiek miejsce w naszym kraju – świadczenie usług generalnego inżyniera kontraktu (GIK) dla przedsięwzięcia Port Polska w Baranowie. Budżet inwestora został określony na 2,18 mld zł brutto dla zakresu podstawowego (2,93 mld zł wraz z opcjami), tymczasem różnice w wycenie poszczególnych ofert są ogromne. Oferty złożyło łącznie 5 konsorcjów, a rozbieżność między najniższą i najwyższą ceną to niemal 2 mld zł.

Już po ogłoszeniu postępowania wiadomym było, iż kontrowersji nie zabraknie. Zamawiający słusznie ukształtował kryteria oceny ofert, stawiając wysoko wymagania jakościowe (50%). Bardzo obszerny i szczegółowy opis przedmiotu zamówienia wygenerował liczne pytania do SWZ. Zamawiający oczekiwał od wykonawców opracowania w ramach metodologii własnej koncepcji realizacji umowy, co jest rzadkością przy tego typu zamówieniach i stanowiło to istotne wyzwanie dla potencjalnych oferentów. Choć tak nowatorskie podejście należy ocenić pozytywnie, to tylko na podstawie informacji z otwarcia ofert widać, iż poszczególni wykonawcy inaczej zinterpretowali oczekiwania.

Wśród podmiotów branżowych od razu pojawiło się przekonanie, iż ze względu na skalę i złożoność wymagań naturalny kierunek będą stanowiły konsorcja międzynarodowe. Jednocześnie oceniano to jako szansę dla polskich podmiotów, które nie miałyby występować w roli podwykonawców, a pełnoprawnych partnerów, wnoszących kluczową kompetencję – dogłębną znajomość lokalnych uwarunkowań. Składy konsorcjów potwierdziły trafność tych ocen. Zgodnie z początkowymi przewidywaniami wymagania okazały się trudne do spełnienia samodzielnie zarówno przez podmioty zagraniczne, jak i krajowe.

Na tym tle szczególnie wymowne są propozycje dwóch konsorcjów w skład których wchodzą podmioty w 100% z polskim kapitałem, będące jednocześnie członkami Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów (ZOPI): B-Act, Transprojekt Gdański oraz MGGP. Chociaż obie oferty przekroczyły zakładany budżet, są jednocześnie najbliższe jego wartości.

W mojej ocenie nie jest to przypadek, iż oferty konsorcjów tworzonych przez firmy w 100% z polskim kapitałem są najbliżej budżetu zamawiającego i jednocześnie mają najwyższe ceny. Jest to rezultat świadomej oceny ryzyk wynikających z polskich realiów prawnych, proceduralnych i organizacyjnych,
znajomości polskiego „podwórka” i w konsekwencji kalkulacji ceny w sposób odpowiedzialny i gwarantujący realizację usługi na oczekiwanym przez zamawiającego poziomie jakościowym. Ta wiedza przekłada się na wyceny, które nie ignorują kosztów realnego zarządzania ryzykiem, odpowiednich zasobów kadrowych, ciągłości nadzoru i jakości usług
– podkreśla Anna Oleksiewicz, prezes zarządu ZOPI.

Polski komponent w takich projektach nie jest dodatkiem, ale warunkiem budowania realnego local content. To kierunek konsekwentnie akcentowany przez rząd i premiera. Udział krajowych przedsiębiorstw w inwestycjach o strategicznym znaczeniu przekłada się bezpośrednio na rozwój kompetencji, które później decydują o zdolności polskich firm do skutecznej ekspansji na rynki zagraniczne – dodaje.

Anna Oleksiewicz podkreśla również, iż wymagany zakres odpowiedzialności GIK jest określony dużo szerzej niż klasyczny „inspektor na budowie”:

Z opisu przedmiotu zamówienia wynika, iż zamawiający oczekuje od GIK roli partnera prowadzącego projekt przez etap realizacji aż do osiągnięcia celu. Zakres odpowiedzialności obejmuje m.in. wsparcie zarządzania budową, planowanie i harmonogramowanie, doradztwo, integracja wielu kontraktów projektowych i budowlanych w jeden proces, kontrola postępu pod kątem terminów, budżetu, jakości. Trzeba pamiętać, iż mówimy o lotnisku typu greenfield i całej infrastrukturze towarzyszącej. To gęsta sieć interfejsów do zarządzania: terminal, airside, landside, utilities, systemy bezpieczeństwa, odbiory, certyfikacje, roszczenia i liczne zmiany. Jest tego naprawdę dużo. W tym kontekście oferty konsorcjów z udziałem firm zrzeszonych w ZOPI są bliższe realnej wartości zamówienia, a nie jego „optymistycznej” projekcji. To nie jest zawyżanie ceny, ale odzwierciedlenie rzeczywistego zakresu odpowiedzialności.

Zamawiający odpowiada za zadanie o niespotykanej dotąd skali na polskim rynku. Wykonawca pełniący rolę GIK musi łączyć kompetencje techniczne, organizacyjne, regulacyjne oraz zdolność zarządzania ryzykiem w środowisku wielowątkowych kontraktów. W tej perspektywie różnice cenowe między ofertami nie powinny być postrzegane wyłącznie przez pryzmat kosztu, ale przede wszystkim jako odzwierciedlenie przyjętych założeń dotyczących realnego zakresu odpowiedzialności oraz sposobu
zarządzania inwestycją.

Doświadczenie rynku pokazuje dość jednoznacznie, iż zaniżanie stawek na etapie przetargu prawie zawsze prowadzi do problemów w realizacji, eskalacji roszczeń i w efekcie do wzrostu kosztów w kolejnych fazach projektu. A przy złożonym zadaniu, jak zarządzanie oraz nadzór nad budową lotniska, ten mechanizm działa bardzo szybko. Dlatego też uważam, iż oferty firm zrzeszonych w ZOPI są bliższe realnej wartości zamówienia i w pewnym sensie stanowią miernik dojrzałości rynku. Zamawiający oczekuje wykonawcy o wysokich kompetencjach, ponieważ kontrakt dotyczy inwestycji o ogromnej wartości i wyjątkowo wysokim stopniu skomplikowania, a taka jakość musi być rzetelnie i adekwatnie wyceniona. W tym kontekście propozycje konsorcjów z udziałem firm zrzeszonych w ZOPI nie powinny być postrzegane jako „za drogie”, ale jako wyraz odpowiedzialnego podejścia do skali i złożoności inwestycji oraz zakresu zadań GIK, a także warunek jej bezpiecznej i efektywnej realizacji – zwraca uwagę prezes zarządu ZOPI.

Dla polskiego rynku jest to test dojrzałości. Podejście oparte na rzetelnej wycenie ryzyk, zasobów i jakości usług sprzyja nie tylko bezpiecznej realizacji projektu o strategicznym znaczeniu dla państwa, ale także długofalowemu rozwojowi kompetencji polskich firm w obszarze zarządzania złożonymi inwestycjami infrastrukturalnymi.

Lista konsorcjów biorących udział w postępowaniu:

  • Hill International sp. z o.o. (lider), Hill International Inc., Hill International N. V., Egis Poland sp. z o.o. (1 585 136 163,58 zł)
  • Dar AlHandasah Poland sp. z o.o. (lider), TYLin Spain, S.L, T.Y. Lin International, PIG Architekci sp. z o.o. (1 762 119 713,09 zł)
  • Ch2M Hill Polska LTD sp. z o.o. (lider), Jacobs U.K. Limited, Jacobs Engineering Ireland Limited, Jacobs Project Management Co., Jacobs Civil Consultants Inc (2 126 721 949,35 zł)
  • ARTELIA Société par actions simplifiée (lider), ARTELIA AIRPORTS Société par actions simplifiée, DOHWA ENGINEERING Co., Ltd., NIPPON KOEI Co., Ltd., Transprojekt Gdański sp. z o.o., B-ACT SA (3 246 497 310,84 zł)
  • MGGP SA (lider), Drees & Sommer SE, Drees & Sommer Polska sp. z o.o., MGGP Aero sp. z o.o. (3 483 459 011,60 zł)

Źródło: ZOPI
Fot. CPK – zdjęcie poglądowe

Zobacz również:

Wiceminister infrastruktury spotkał się z przedstawicielami ZOPI
Idź do oryginalnego materiału