
Zima pozostawiła po sobie mocno osłabione rośliny z odmrożeniami liści które wchodzą w regenerację narażone na infekcję. Presja patogenów rośnie szybciej niż możliwości klasycznej ochrony i na większości plantacji widać martwe fragmenty blaszki liściowej, a czasem całe przemarznięte rozety, które są miejscem intensywnego zasiedlania przez mikroorganizmy saprofityczne i patogeny, które w sprzyjających warunkach łatwo przechodzą na młode, regenerujące się przyrosty. W takich warunkach wczesny zabieg T0 z użyciem miedzi i siarki jest zabiegiem higienizującym, który ogranicza źródła infekcji na roślinie i przy glebie, i pozwala spokojnie wykonać T1 w momencie, gdy temperatura wzrośnie. Jednocześnie nie warto spieszyć się ze skracaniem, bo regulacja ma sens wtedy, gdy roślina jest w pełni wzrostu, a nie wtedy, gdy dopiero walczy o odbudowę aparatu liściowego.
















