Zwolnienie z podatku u źródła dla dywidend (tzw. zwolnienie dywidendowe) od lat budzi istotne wątpliwości praktyczne. Jednym z najbardziej spornych zagadnień jest to, czy warunkiem jego zastosowania jest posiadanie przez odbiorcę dywidendy statusu rzeczywistego właściciela (beneficial owner).
Choć organy podatkowe przez długi czas odpowiadały na to pytanie twierdząco, najnowsze orzecznictwo sądów administracyjnych znacząco porządkuje tę kwestię – i niekoniecznie po myśli fiskusa.
Zwolnienie dywidendowe – katalog warunków ustawowych
Zgodnie z art. 22 ust. 4 ustawy o CIT, zwolnienie z podatku u źródła dla dywidend ma zastosowanie, jeżeli spełnione są określone warunki, w szczególności:
- wypłacającym jest spółka będąca polskim rezydentem podatkowym,
- odbiorca dywidendy podlega opodatkowaniu od całości swoich dochodów w UE/EOG,
- posiada bezpośrednio co najmniej 10% udziałów nieprzerwanie przez co najmniej dwa lata,
- nie korzysta ze zwolnienia od całości swoich dochodów.
Co istotne – przepis ten nie wskazuje wprost wymogu posiadania statusu beneficial owner.
Podejście organów podatkowych: rozszerzająca wykładnia
Pomimo braku wyraźnej podstawy ustawowej, organy podatkowe przez lata prezentowały stanowisko, iż status rzeczywistego właściciela powinien być badany również przy wypłacie dywidend. Argumentacja fiskusa opierała się głównie na konieczności przeciwdziałania nadużyciom oraz na analogii dotyczącej odsetek i należności licencyjnych, gdzie beneficial owner jest wprost wymagany.
Orzecznictwo sądów: brak wymogu beneficial owner
Linia orzecznicza sądów administracyjnych – w szczególności Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 13 sierpnia 2025 r. (II FSK 1510/22) oraz z 3 lutego 2026 r. (II FSK 674/25) – coraz wyraźniej odchodzi od stanowiska organów. W drugim z powołanych orzeczeń sąd wyraźnie wskazał, iż warunkiem zastosowania zwolnienia z art. 22 ust. 4 ustawy o CIT nie jest posiadanie statusu rzeczywistego właściciela dywidendy. Podobne stanowisko prezentowały wcześniej także wojewódzkie sądy administracyjne, podkreślając, iż katalog przesłanek ustawowych warunkujących zwolnienie z podatku ma charakter zamknięty i nie jest dopuszczalne jego rozszerzanie w drodze wykładni celowościowej.
Beneficjent rzeczywisty to nie wszystko
Brak wymogu beneficial owner nie oznacza jednak pełnej swobody. Sądy wyraźnie podkreślają znaczenie tzw. małej klauzuli antyabuzywnej (art. 22c ustawy o CIT). W praktyce oznacza to, iż choćby jeżeli warunki formalne zwolnienia są spełnione, zwolnienie może zostać zakwestionowane, jeżeli struktura ma charakter sztuczny.
W orzecznictwie wskazuje się na takie kryteria jak:
- brak realnej działalności gospodarczej,
- brak personelu i zaplecza,
- brak samodzielności decyzyjnej,
- pełnienie funkcji „pośrednika” w przepływie dywidendy.
Przy ich spełnieniu zwolnienie podatkowe nie będzie mogło być stosowane. W konsekwencji zaleca się dokonywanie „dwutorowej” analizy:
- Etap formalny – czy spełniono warunki z art. 22 ust. 4 CIT
- Etap antyabuzywny – czy nie zachodzi sztuczna struktura (art. 22c CIT)
Wnioski praktyczne
Z perspektywy podatników i płatników WHT można sformułować kilka kluczowych wniosków:
1. Beneficial owner nie jest formalnym warunkiem zwolnienia
Aktualna linia orzecznicza jasno wskazuje, iż nie można uzależniać zwolnienia dywidendowego od statusu rzeczywistego właściciela – brak ku temu podstawy ustawowej.
2. Ryzyko sporu z organami przez cały czas istnieje
Organy podatkowe wciąż często wymagają badania beneficial owner w ramach należytej staranności, co oznacza, iż praktyka nie pozostało w pełni jednolita.
3. Kluczowa jest substancja ekonomiczna
W praktyce większe znaczenie niż formalny status beneficial owner ma dziś:
- rzeczywista działalność,
- ekonomiczne uzasadnienie struktury,
- faktyczna kontrola nad dochodem.
– co musi być wykazane dokumentami.
Posiadanie statusu beneficial owner nie jest warunkiem skorzystania ze zwolnienia dywidendowego w świetle obowiązujących przepisów i aktualnego orzecznictwa. Nie oznacza to jednak, iż kwestia ta jest całkowicie irrelewantna. Została ona w praktyce „przeniesiona” na poziom oceny antyabuzywnej i należytej staranności. W efekcie ciężar analizy przesuwa się z formalnego spełnienia przesłanek na ocenę rzeczywistego charakteru struktury – co w często bywa jeszcze bardziej wymagające
Źródło: Graś i Wspólnicy / Rafał Knap

2 godzin temu







