40 lat pracy i najniższa emerytura? Rolnicy żądają zmian w KRUS

1 godzina temu

Problem tzw. mieszanego stażu ubezpieczeniowego wraca na agendę. Krajowa Rada Izb Rolniczych ponownie apeluje o reformę zasad emerytalnych dla osób, które część życia zawodowego przepracowały jako rolnicy w KRUS, a część w systemie powszechnym ZUS. Chodzi o możliwość bardziej sprawiedliwego łączenia obu okresów ubezpieczenia oraz stworzenie mechanizmu „dopłacania” składek KRUS.

40 lat pracy i najniższa emerytura? Rolnicy żądają zmian w KRUS. Fot. wygenerowane przez AI

Dla części rolników sprawa ma wymiar bardzo konkretny. Mimo kilkudziesięciu lat aktywności zawodowej mogą oni nie spełniać warunków wymaganych do uzyskania pełnych uprawnień w żadnym z dwóch systemów.

40 lat składek, a na końcu najniższa emerytura?

Samorząd rolniczy zwraca uwagę na osoby, które w czasie przemian gospodarczych i restrukturyzacji rolnictwa zmieniały sposób zarobkowania. Przez część życia prowadziły gospodarstwo i opłacały KRUS, a następnie podejmowały pracę poza rolnictwem i przechodziły do ZUS.

Problem pojawia się w momencie przejścia na emeryturę.

Aby otrzymać emeryturę rolniczą, trzeba co do zasady posiadać co najmniej 25-letni okres ubezpieczenia emerytalno-rentowego rolników. Osoba, która nie osiągnęła takiego stażu, nie nabywa prawa do odrębnej emerytury rolniczej.

Jednocześnie lata przepracowane poza gospodarstwem mogą nie dawać odpowiednio wysokiego świadczenia w systemie powszechnym.

W efekcie – jak argumentuje samorząd rolniczy – zdarzają się sytuacje, w których osoba ma za sobą niemal 40 lat opłacania różnego rodzaju składek, a ostatecznie jej świadczenie pozostaje bardzo niskie.

Izby rolnicze chcą łączenia KRUS z ZUS

Krajowa Rada Izb Rolniczych, działając na wniosek Wielkopolskiej Izby Rolniczej, zwróciła się do ministra rolnictwa o podjęcie prac legislacyjnych.

Pierwszy postulat dotyczy stworzenia jasnego mechanizmu, który pozwalałby proporcjonalnie uwzględniać okresy opłacania składek KRUS przy ustalaniu emerytury z ZUS.

Samorząd chciałby, aby odbywało się to według przejrzystych zasad przeliczeniowych, tak aby okres pracy i ubezpieczenia w rolnictwie miał realne przełożenie na przyszłe świadczenie.

Drugi postulat idzie jeszcze dalej.

Rolnik miałby dopłacić brakujące składki

Izby proponują, aby osoba, która opłacała KRUS przez co najmniej 10 lat i osiągnęła wiek emerytalny, mogła uzupełnić brakujący okres poprzez dopłatę składek.

W praktyce taki mechanizm miałby umożliwić osiągnięcie wymaganego stażu i nabycie prawa do emerytury rolniczej niezależnie od wcześniej zdobytych uprawnień w ZUS.

Samorząd rolniczy chce również odejścia od sztywnych progów, które powodują, iż krótsze okresy ubezpieczenia w KRUS mają ograniczone znaczenie przy ustalaniu ostatecznego świadczenia.

Ministerstwo: obecne przepisy już częściowo uwzględniają KRUS

Resort rolnictwa przypomina, iż osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r., które nie uzyskały prawa do emerytury rolniczej z powodu zbyt krótkiego stażu w KRUS, mogą ubiegać się o zwiększenie emerytury wypłacanej z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Zwiększenie odpowiada części składkowej emerytury rolniczej i ma uwzględniać okresy opłacania składek w systemie rolniczym.

Ministerstwo podkreśla jednak, iż KRUS i ZUS zostały skonstruowane na zupełnie innych zasadach.

KRUS nie działa jak system kapitałowy

To właśnie tutaj pojawia się największa przeszkoda dla prostego połączenia obu systemów.

W ZUS wysokość przyszłej emerytury jest bezpośrednio związana z wartością składek zapisanych na indywidualnym koncie ubezpieczonego.

KRUS działa inaczej.

Składki rolnicze mają charakter zryczałtowany i nie budują indywidualnego kapitału emerytalnego w taki sposób jak składki w systemie powszechnym.

Dlatego – zdaniem resortu – nie da się po prostu przeliczyć wpłat do KRUS według zasady „złotówka za złotówkę” i przenieść ich do ZUS.

Takie rozwiązanie oznaczałoby w praktyce głęboką przebudowę systemu ubezpieczenia społecznego rolników i wprowadzenie do niego elementów modelu kapitałowego.

Dopłacenie składek też nie jest proste

Ministerstwo ostrożnie podchodzi również do pomysłu uzupełniania brakującego stażu poprzez jednorazowe lub dodatkowe wpłaty.

Obecnie prawo do emerytury rolniczej wynika z rzeczywistego okresu podlegania ubezpieczeniu, a nie tylko z wysokości wpłaconych składek.

Dopuszczenie możliwości „dokupienia” brakujących lat oznaczałoby odejście od jednej z podstawowych zasad obecnego systemu.

Resort wskazuje, iż przed wprowadzeniem takiego rozwiązania konieczna byłaby analiza jego wpływu na Fundusz Emerytalno-Rentowy oraz stabilność całego systemu KRUS.

Czy reforma KRUS jest więc możliwa?

Odpowiedź resortu nie oznacza definitywnego zamknięcia tematu.

Ministerstwo wskazało, iż propozycje zmian powinny zostać przedstawione Radzie Ubezpieczenia Społecznego Rolników, która reprezentuje interesy ubezpieczonych i świadczeniobiorców.

Dopiero po przedstawieniu stanowiska oraz rekomendacji Rady resort ma zdecydować, czy dalsze działania legislacyjne są uzasadnione.

To oznacza, iż reforma nie jest dziś przesądzona, ale sprawa pozostaje otwarta.

Kolejne państwo chce wejść do UE. To może oznaczać poważny konflikt z Rosją

Mieszany staż pozostaje jednym z najtrudniejszych problemów

Spór pokazuje szerszy problem polskiego systemu emerytalnego. Przez dziesięciolecia wielu mieszkańców wsi łączyło pracę w gospodarstwie z zatrudnieniem poza rolnictwem albo całkowicie zmieniało źródło utrzymania.

Obecne przepisy przez cały czas traktują jednak KRUS i ZUS jako dwa wyraźnie oddzielone systemy.

Dla osób z długim, ale podzielonym między oba systemy stażem, może to oznaczać znacznie niższe świadczenie, niż wynikałoby z samej liczby przepracowanych lat.

Dlatego postulat izb rolniczych może wracać coraz częściej – szczególnie wraz z przechodzeniem na emeryturę kolejnych osób, których kariera zawodowa przebiegała zarówno w gospodarstwie, jak i poza rolnictwem.

Na razie nie ma decyzji o zmianie prawa. Jest natomiast wyraźny sygnał, iż problem mieszanego stażu emerytalnego trafi pod dalszą dyskusję.

Idź do oryginalnego materiału