58 proc. rynku e-papierosów poza systemem. Legalna branża płaci podatki, nielegalny handel rośnie

vapepoland.pl 3 dni temu

58 proc. rynku e-papierosów w Polsce poza oficjalnym obrotem. Raport Fraunhofer pokazuje skalę problemu

Skala może szokować. Według raportu niemieckiego instytutu Fraunhofer IIS aż 58 proc. rynku e-papierosów w Polsce funkcjonuje poza oficjalnym obrotem. To produkty, które w znacznej części omijają legalny system dystrybucji i związane z nim podatki oraz regulacje. W czasie gdy legalna branża mierzy się z kolejnymi obciążeniami, ogromna część rynku rozwija się poza oficjalnym systemem.

Skala zjawiska jest ogromna. Autorzy raportu przeanalizowali największe europejskie rynki e-papierosów, zestawiając szacowany popyt z oficjalnymi danymi dotyczącymi importu i eksportu. Różnica pomiędzy tym, ile produktów powinno trafiać do konsumentów, a tym, ile można odnaleźć w oficjalnych statystykach, została zakwalifikowana jako tzw. „irregular market”.

W przypadku Polski jego udział oszacowano na 58 proc. całego rynku. Taki sam wynik odnotowano we Francji. Dla porównania, w Holandii, również należącej do sześciu największych rynków e-papierosów w UE, wskaźnik ten wynosi około 32 proc.

Szara strefa to tylko część problemu

Warto przy tym wyjaśnić, co adekwatnie oznacza wspomniane 58 proc. Fraunhofer rozróżnia trzy części rynku: legalny rynek, szarą strefę oraz czarny rynek. Do szarej strefy zaliczany jest przede wszystkim prywatny zakup produktów niespełniających lokalnych wymagań, przeznaczonych na własny użytek. Czarny rynek oznacza natomiast komercyjny handel produktami nielegalnymi, nieopodatkowanymi lub podrobionymi, prowadzony w celu osiągnięcia zysku.

I właśnie tutaj Polska wyróżnia się szczególnie. Według analizy Fraunhofer udział szarej strefy w polskim nieregularnym rynku wynosi około 13 proc. Oznacza to, iż zdecydowana większość obrotu pozostającego poza oficjalnymi statystykami ma charakter komercyjny i według autorów badania jest znacznie bliższa klasycznemu czarnemu rynkowi niż prywatnym zakupom konsumentów. Nie mówimy więc wyłącznie o konsumencie, który podczas zagranicznego wyjazdu kupił kilka produktów na własny użytek. Problemem jest również profesjonalnie zorganizowany obrót odbywający się poza oficjalnym systemem.

Problem całej Europy, ale Polska w czołówce

Zjawisko nie dotyczy wyłącznie Polski. Fraunhofer szacuje, iż nieregularny rynek odpowiada już za około 48 proc. europejskiego rynku e-papierosów, a jego wartość wynosi około 6,6 mld euro. Z tej kwoty około 1,8 mld euro przypada na szarą strefę, natomiast około 4,8 mld euro na komercyjny czarny rynek. Autorzy raportu zaznaczają jednocześnie, iż są to wartości szacunkowe i powinny być traktowane jako przybliżenie skali zjawiska. Raport pokazuje również znaczenie Chin dla europejskiego rynku. Według Fraunhofer około 90 proc. e-papierosów importowanych do Unii Europejskiej pochodzi właśnie z tego kraju. Produkty docierają do Europy transportem morskim, lotniczym i kolejowym, a rozbudowane i wieloetapowe łańcuchy dostaw znacznie utrudniają ich pełne śledzenie i kontrolę.

Udział rynku nieformalnego w całym rynku w krajach UE
Źródło: THE IRREGULAR MARKET FOR E-CIGARETTES
IN EUROPE Market structures, quantification and supply chains

Legalny biznes konkuruje z rynkiem bez podatków

Dla legalnie działających producentów, importerów, hurtowni i sklepów oznacza to bardzo nierówne warunki konkurencji. Firma działająca zgodnie z przepisami ponosi koszty podatków, akcyzy, rejestracji produktów, badań, dokumentacji oraz dostosowania produktów i opakowań do obowiązujących wymogów. Podmiot działający poza systemem może części tych kosztów po prostu nie ponosić. Konsekwencje odczuwa również państwo. Produkty sprzedawane poza oficjalnym obrotem oznaczają brak należnych wpływów podatkowych, a jednocześnie wymagają zaangażowania administracji, służb celnych oraz organów odpowiedzialnych za nadzór nad rynkiem. Fraunhofer zwraca uwagę także na kwestie bezpieczeństwa konsumentów. Produkty funkcjonujące poza kontrolowanym łańcuchem dystrybucji mogą nie przechodzić wymaganych procedur, a ich skład czy parametry mogą być trudniejsze do zweryfikowania. Nielegalny kanał sprzedaży utrudnia również skuteczną kontrolę wieku kupujących.

Same podatki nie wystarczą

Wnioski raportu są szczególnie istotne w momencie, gdy w Polsce realizowane są kolejne zmiany dotyczące opodatkowania i regulacji rynku. We wrześniu 2026 r. w Sejmie rozpoczęły się prace nad kolejną nowelizacją przepisów akcyzowych dotyczących urządzeń do waporyzacji. Jednym z argumentów pojawiających się w dyskusji jest właśnie konieczność ograniczenia szarej i czarnej strefy. Sam Fraunhofer zwraca jednak uwagę, iż jednostronne działania poszczególnych państw oraz rozwiązania oparte wyłącznie na zakazach mogą być nieskuteczne, a choćby sprzyjać przenoszeniu popytu do nieoficjalnych kanałów. Autorzy wskazują zamiast tego na potrzebę skoordynowanych działań na poziomie Unii Europejskiej, zwiększenia przejrzystości łańcuchów dostaw oraz współpracy z krajami pochodzenia produktów, przede wszystkim z Chinami.

Jeżeli rzeczywiście 58 proc. polskiego rynku znajduje się poza oficjalnym obrotem, problemem przestaje być wyłącznie wysokość akcyzy. najważniejsze staje się pytanie, jak skutecznie egzekwować już obowiązujące przepisy, aby legalnie działające firmy nie musiały konkurować z rynkiem, który tych samych zasad po prostu nie przestrzega.

Źródło: Fraunhofer Institute for Integrated Circuits IIS & MRU GmbH, The Irregular Market for E-Cigarettes in Europe: Market Structures, Quantification & Supply Chains, 2026. Autorzy: Uwe Veres-Homm, Daniel Reich, Horst Manner-Romberg, Jörg Storz.

Idź do oryginalnego materiału