600 miliardów na obliczenia: Gigantyczne wydatki OpenAI przed debiutem

3 godzin temu
Zdjęcie: Chtagpt, openAI


OpenAI buduje nową infrastrukturę cyfrową, a koszty tej operacji zaczynają przyćmiewać budżety średniej wielkości państw. Z najnowszych doniesień wynika, iż firma Sama Altmana planuje wydać oszałamiające 600 miliardów dolarów na moce obliczeniowe do 2030 roku. To strategiczne przygotowanie gruntu pod debiut giełdowy, który może wycenić spółkę na okrągły bilion dolarów.

Rok 2025 okazał się dla giganta z San Francisco przełomowy pod względem operacyjnym. Przychody na poziomie 13 miliardów dolarów znacząco przebiły prognozy, a dyscyplina kosztowa pozwoliła zamknąć wydatki kwotą 8 miliardów dolarów – miliard poniżej założonego celu. Te liczby stanowią fundament dla trwającej rundy finansowania przekraczającej 100 miliardów dolarów, w której kluczowym graczem staje się Nvidia z inwestycją rzędu 30 miliardów dolarów. Przy wycenie rynkowej sięgającej 830 miliardów dolarów, OpenAI wyrasta na absolutnego lidera prywatnego rynku kapitałowego.

Jednak pod płaszczem gwałtownego wzrostu kryją się wyzwania strukturalne, które bacznie obserwują inwestorzy. Choć firma przewiduje, iż do 2030 roku jej przychody osiągną 280 miliardów dolarów, rozłożone symetrycznie między sektor konsumencki i korporacyjny, rentowność staje pod znakiem zapytania. Koszty wnioskowania (inference), czyli bieżącego utrzymania działających modeli, wzrosły w ubiegłym roku czterokrotnie. Skutkiem tego jest spadek skorygowanej marży brutto z 40% do 33%.

Dla liderów biznesu jasne staje się, iż czasy „taniej sztucznej inteligencji” dobiegają końca. Sam Altman zapowiedział konieczność zainwestowania 1,4 biliona dolarów w rozwój zasobów energetycznych o mocy 30 gigawatów. To skala, która zmienia OpenAI z firmy software’owej w giganta energetyczno-infrastrukturalnego. Sukces tego przedsięwzięcia zależy od tego, czy wzrost przychodów zdoła wyprzedzić apetyt modeli na prąd i krzem.

Idź do oryginalnego materiału