9 na 10 gospodarstw ma mniej niż 30 ha. Małe gospodarstwa wciąż dominują w Polsce

5 godzin temu

Polskie rolnictwo od lat przechodzi powolną transformację strukturalną. Choć w ostatnich dekadach liczba gospodarstw systematycznie maleje, przez cały czas zdecydowaną większość stanowią niewielkie gospodarstwa rodzinne. Dane pokazują, iż ponad 90 proc. gospodarstw w kraju ma powierzchnię do 30 hektarów, co w dużym stopniu kształtuje możliwości rozwoju całego sektora.

9 na 10 gospodarstw ma mniej niż 30 ha. Małe gospodarstwa wciąż dominują w Polsce

Taka struktura agrarna wpływa nie tylko na skalę produkcji, ale także na tempo inwestycji, wykorzystanie nowoczesnych technologii oraz konkurencyjność polskiego rolnictwa na rynkach międzynarodowych.

W Polsce dominują małe gospodarstwa

Najliczniejszą grupę stanowią najmniejsze gospodarstwa rolne. Jednostki o powierzchni do 5 hektarów użytków rolnych odpowiadają za około połowę wszystkich gospodarstw w kraju, choć wykorzystują jedynie niewielką część całkowitej powierzchni gruntów rolnych.

Jak wskazują analizy ekonomistów rolnych, takie gospodarstwa często mają ograniczone możliwości inwestycyjne, a ich funkcjonowanie w dużym stopniu zależy od systemu wsparcia publicznego, w tym dopłat bezpośrednich.

Proces zmian jednak postępuje – liczba najmniejszych gospodarstw stopniowo spada zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Unii Europejskiej.

– Ważnym wyzwaniem, przed którym stoi krajowe rolnictwo jest poprawa jego struktury agrarnej oraz efektywności produkcji i zarządzania. W Polsce przeważają gospodarstwa małe od 5 ha UR, które stanowią aż 50 proc. ogółu gospodarstw rolnych, ale użytkują one zaledwie 11 proc. powierzchni użytków rolnych ogółem – tłumaczy dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, dr hab. Marek Wigier.

Gospodarstwa „na rozdrożu”

Dużą część polskiego rolnictwa stanowią gospodarstwa o powierzchni od 5 do 30 hektarów. Szacuje się, iż jest ich około 520 tysięcy, a zarządzają one ponad 40 proc. użytków rolnych w kraju.

To właśnie ta grupa często określana jest jako gospodarstwa „na rozdrożu”. Z jednej strony posiadają one potencjał rozwojowy, z drugiej – bez odpowiednich inwestycji mogą pozostać w segmencie gospodarstw o ograniczonej skali produkcji.

Eksperci podkreślają, iż kluczowym czynnikiem decydującym o przyszłości tych gospodarstw są inwestycje zwiększające skalę produkcji oraz modernizację majątku.

Coraz więcej większych gospodarstw

Choć zmiany strukturalne w Polsce postępują powoli, rośnie liczba gospodarstw większych obszarowo. W ostatniej dekadzie szczególnie wyraźnie zwiększyła się liczba gospodarstw o powierzchni od 30 do 100 hektarów, czyli tzw. gospodarstw rozwojowych.

Jeszcze szybciej przybywa gospodarstw największych – powyżej 100 hektarów, które często stanowią najbardziej konkurencyjną część sektora rolnego.

Wzrost liczby takich gospodarstw jest interpretowany jako stopniowe przesuwanie produkcji rolnej w stronę bardziej towarowych i efektywnych ekonomicznie jednostek.

Skala gospodarstwa wpływa na dochody

Różnice między gospodarstwami o różnej powierzchni są szczególnie widoczne w poziomie dochodów.

W najmniejszych gospodarstwach dochód przypadający na jedną osobę pracującą w gospodarstwie wynosi średnio około 46 tys. zł rocznie, czyli znacznie mniej niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w większych gospodarstwach:

  • w gospodarstwach 30–100 ha przeciętny dochód wynosi około 141 tys. zł,
  • w gospodarstwach powyżej 100 ha dochody w produkcji roślinnej sięgają średnio ponad 300 tys. zł,
  • w produkcji zwierzęcej mogą przekraczać choćby 400 tys. zł rocznie.

Wyższe dochody oznaczają jednocześnie większe możliwości inwestowania w nowoczesne technologie, maszyny i rozwój produkcji.

Dopłaty wpływają na strukturę rolnictwa

Eksperci zwracają uwagę, iż obecny system dopłat bezpośrednich w ramach Wspólnej Polityki Rolnej wpływa na tempo zmian strukturalnych w rolnictwie.

Płatności obszarowe stabilizują dochody właścicieli ziemi, co z jednej strony poprawia bezpieczeństwo finansowe gospodarstw, ale z drugiej może ograniczać tempo koncentracji gruntów rolnych.

W praktyce oznacza to, iż właściciele mniejszych gospodarstw rzadziej decydują się na sprzedaż lub dzierżawę ziemi.

Pierwsze infekcje chorób w oziminach. Pleśń śniegowa i septorioza już na plantacjach

Przyszłość zależy od nowej WPR

Duże znaczenie dla dalszego rozwoju polskiego rolnictwa będzie miała nowa perspektywa Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2028–2034.

Zdaniem ekspertów większy nacisk na instrumenty inwestycyjne, kredyty rozwojowe i wsparcie modernizacji gospodarstw mógłby przyspieszyć proces restrukturyzacji sektora.

To właśnie tempo przechodzenia gospodarstw średnich do grupy gospodarstw większych i bardziej towarowych będzie w dużej mierze decydować o konkurencyjności polskiego rolnictwa w kolejnych dekadach.

Mimo ogromnych środków finansowych, które trafiły do rolnictwa z funduszy unijnych, sektor wciąż stoi przed wyzwaniem modernizacji i poprawy efektywności produkcji.

Idź do oryginalnego materiału