Accor przeprowadził dochodzenie w sprawie zarzutów o konflikt interesów

4 godzin temu

Grupa Accor poddała weryfikacji anonimowe zarzuty konfliktu interesów z udziałem prezesa Sébastiena Bazina, angażując niezależną kancelarię prawną. Dochodzenie objęło m.in. działania związane z zatrudnieniem wysokiego szczebla w spółce Ennismore oraz relacje handlowe z Paris Society.

Zewnętrzne postępowanie zostało zainicjowane na prośbę samego prezesa i dyrektora generalnego Accoru, Sébastiena Bazina, który kieruje grupą od 2013 roku. Za przeprowadzenie dochodzenia odpowiadała paryska kancelaria BDGS pod przewodnictwem Antoine’a Gosset-Grainville, jednocześnie przewodniczącego rady dyrektorów AXA.

Pierwszą kwestią analizowaną przez prawników było zatrudnienie jednej z zewnętrznych doradczyń Accoru ds. komunikacji na wysokim stanowisku kierowniczym w 2025 roku. Menedżerka rozpoczęła pracę w Ennismore, spółce lifestyle’owej kontrolowanej przez Accor. Podejmowano badania wyłącznie wokół przebiegu procesu nominacji, bez weryfikacji osobistych relacji, mimo iż media wskazywały na długoletni związek pracowniczki z prezesem.

Firma Ennismore jest w tej chwili przygotowywana do potencjalnego debiutu na giełdzie w Stanach Zjednoczonych, który może nastąpić już w 2026 roku. Przygotowaniami do oferty publicznej zajmują się renomowane instytucje finansowe, takie jak Goldman Sachs, BNP Paribas, JPMorgan oraz Société Générale. Jak wskazuje „Financial Times”, debiut może przynieść istotne korzyści finansowe dla kadry zarządzającej spółki.

Drugim analizowanym aspektem była kooperacja Accoru z Paris Society, firmą założoną przez Laurenta de Gourcuffa. Accor po raz pierwszy zainwestował w ten podmiot w 2017 roku, a w 2022 zdobył nad nim kontrolę. W 2025 roku grupa dokonała odsprzedaży około 20 klubów nocnych de Gourcuffowi, który zarządzał firmą również w okresie, gdy należała ona do Accoru. Wśród sprzedanych lokali znalazły się m.in. Raspoutine, Castel, Les Planches oraz Les Jardins de Bagatelle.

Choć szczegóły transakcji nie zostały oficjalnie ujawnione, według szacunków francuskiego magazynu „Challenges” jej wartość wyniosła około 80 milionów euro, w tym 43 miliony euro ceny zakupu oraz 37 milionów euro przejętego zadłużenia. W nowym podmiocie de Gourcuff objął 70 procent udziałów, natomiast pozostałe 30 procent przypadło Pernod Ricard.

Zarzuty kierowane wobec tej transakcji dotyczyły tempa sprzedaży klubów oraz zachowania odpowiedniego zabezpieczenia interesów akcjonariuszy. Informacje wskazują, iż wszystkie transakcje uzyskały akceptację komitetu inwestycyjnego Accoru i były zgodne ze strategią grupy, która przewiduje stopniowe wycofywanie się z aktywów związanych z działalnością nocną.

Ostatecznie kancelaria BDGS uznała zarzuty za bezpodstawne, potwierdzając, iż nie doszło do naruszenia prawnych oraz powierniczych obowiązków prezesa. Jednocześnie grupa Accor zapowiedziała możliwość podjęcia kroków prawnych przeciwko dalszemu rozpowszechnianiu niepotwierdzonych oskarżeń.

W trakcie majowego walnego zgromadzenia około 40 procent akcjonariuszy zgłosiło sprzeciw wobec pakietu wynagrodzeń prezesa.

Idź do oryginalnego materiału