To nie jest przypadek. To jest plan. Ustawa o tzw. „aktywnym rolniku” nie jest oderwanym pomysłem jednego resortu ani „techniczną korektą” systemu dopłat. To element większej układanki, w której polskie rolnictwo ma zostać zredukowane, podporządkowane albo wypchnięte z rynku. A jeżeli trzeba - po prostu zlikwidowane. Dokładnie tak, jak chce Bruksela. Gdy Unia Europejska forsuje [...]