Alarm w Zachodniopomorskiem. Rzekomy pomór drobiu uderza w hodowców – są nowe zakazy i strefy

1 godzina temu

Wojewoda Zachodniopomorski wprowadził przepisy w sprawie zwalczania rzekomego pomoru drobiu. Powodem jest potwierdzenie ogniska choroby zakaźnej w miejscowości Jażdże w powiecie kołobrzeskim. Dla hodowców oznacza to jedno: pełna mobilizacja, ograniczenia w przemieszczaniu ptaków i zaostrzone zasady bioasekuracji.

Alarm w Zachodniopomorskiem. Rzekomy pomór drobiu uderza w hodowców – są nowe zakazy i strefy

Rozporządzenie nr 31/2026 Wojewody Zachodniopomorskiego zostało wydane 7 maja 2026 r. i dotyczy terenu powiatów: białogardzkiego, kołobrzeskiego oraz koszalińskiego. W dokumencie ustanowiono obszar objęty ograniczeniami, składający się z obszaru zapowietrzonego i obszaru zagrożonego.

Ognisko choroby w Jażdżach. Hodowcy muszą działać natychmiast

Rzekomy pomór drobiu to choroba, której służby weterynaryjne nie mogą bagatelizować. W praktyce oznacza to szybkie wyznaczenie stref, ograniczenie przemieszczania ptaków oraz wprowadzenie obowiązkowych zasad bezpieczeństwa biologicznego.

Najważniejsza informacja dla rolników i właścicieli drobiu jest prosta: drób i inne ptaki muszą być utrzymywane w odosobnieniu, w kurnikach, zamkniętych obiektach lub innych zamkniętych miejscach w gospodarstwie. Karmienie i pojenie również ma odbywać się w zamknięciu, aby ograniczyć ryzyko kontaktu z dzikimi ptakami, gryzoniami i ich odchodami.

Obszar zapowietrzony. Te miejscowości objęto najostrzejszym reżimem

Obszar zapowietrzony wyznaczono w powiecie kołobrzeskim i koszalińskim. W powiecie kołobrzeskim obejmuje on w gminie Dygowo: część Gąskowa, Jazy, Jażdże, część obrębu Łykowo, Połomino, część obrębu Pyszka, Skoczów i Wrzosowo. W gminie Ustronie Morskie objęto nim część obrębu Rusowo. Rozporządzenie wskazuje także część obrębu Strachomino w gminie Będzino w powiecie koszalińskim.

To właśnie w tej strefie ograniczenia są najbardziej dotkliwe. Bez zgody adekwatnego powiatowego lekarza weterynarii nie wolno wprowadzać ani wyprowadzać z gospodarstwa drobiu lub innych ptaków. Zakaz obejmuje również wywożenie lub rozrzucanie ściółki i nawozów naturalnych bez wymaganej zgody.

Obszar zagrożony. Kolejne miejscowości pod nadzorem

Obszar zagrożony obejmuje znacznie szerszy teren. W gminie Dygowo wskazano m.in. Bardy, Chybkie, Czernin, Dygowo, część Gąskowa, część Dębogardu, część Łykowa, część Pustar, część Pyszki, Kłopotowo, Mięchęcino, Piotrowice, Włościbórz, Stojkowo, Stramniczkę i Świelubie.

W gminie Ustronie Morskie ograniczenia dotyczą m.in. części Bagicza, Grąbnicy, Gwizdu, Kukini, części Rusowa, Sianożęt, Ustronia Morskiego i Wieniatowa. W gminie Gościno objęto nimi część Skronia i część Pobłocia Małego, a w gminie Kołobrzeg część obrębu Stramnica. Rozporządzenie obejmuje także miejscowości w powiatach koszalińskim i białogardzkim.

Zakaz targów, pokazów i przemieszczania ptaków. To uderza w obrót drobiem

W strefach objętych ograniczeniami zakazano organizowania targów, wystaw, pokazów i konkursów, podczas których gromadzony jest drób lub inne ptaki. To ważna decyzja, bo każde skupisko ptactwa zwiększa ryzyko przeniesienia choroby.

Bez zgody powiatowego lekarza weterynarii nie można także przemieszczać i transportować drobiu oraz innych ptaków, w tym piskląt jednodniowych, drobiu odchowanego do rozpoczęcia nieśności, jaj wylęgowych i jaj konsumpcyjnych. Ograniczenia obejmują również przemieszczanie mięsa drobiowego, podrobów oraz produktów mięsnych uzyskanych ze świeżego mięsa drobiu z zakładów zlokalizowanych na obszarze objętym restrykcjami.

Maty, odkażanie, zamknięcie drobiu. Bioasekuracja nie jest już zaleceniem, tylko obowiązkiem

Hodowcy muszą wdrożyć dodatkowe środki bezpieczeństwa. Rozporządzenie nakazuje m.in. oczyszczanie i odkażanie środków transportu oraz sprzętu po każdym transporcie drobiu, paszy, ściółki, nawozów naturalnych i innych materiałów, które mogły zostać skażone wirusem.

Obowiązkowe jest również stosowanie środków bezpieczeństwa biologicznego przez osoby wchodzące do gospodarstwa i wychodzące z niego. Przed wejściami i wyjściami do gospodarstw utrzymujących drób mają być wyłożone maty dezynfekcyjne. Na obszarze zapowietrzonym właściciel zwierząt ma też prowadzić wykaz osób wchodzących do gospodarstwa i wychodzących z niego, z wyłączeniem pomieszczeń mieszkalnych.

Padłe ptaki trzeba usuwać natychmiast. Nie ma miejsca na zwłokę

Jednym z kluczowych obowiązków jest niezwłoczne usuwanie zwłok drobiu lub innych ptaków. Nie mogą one pozostawać na terenie gospodarstwa. Mają być przekazane do przetworzenia lub unieszkodliwienia zgodnie z przepisami dotyczącymi produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego.

To szczególnie istotne, ponieważ zwłoka w usuwaniu padłych ptaków może zwiększać ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się choroby.

Na drogach pojawią się ostrzeżenia. Tablice mają być widoczne z daleka

Rozporządzenie nakazuje oznakowanie obszaru zapowietrzonego i zagrożonego specjalnymi tablicami ostrzegawczymi. Mają mieć czarny napis na żółtym tle: „UWAGA! RZEKOMY POMÓR DROBIU OBSZAR ZAPOWIETRZONY” oraz „UWAGA! RZEKOMY POMÓR DROBIU OBSZAR ZAGROŻONY”.

Tablice muszą być czytelne z odległości co najmniej 100 metrów i odporne na warunki atmosferyczne.

Dla hodowców to czas najwyższej ostrożności

Nowe przepisy oznaczają poważne ograniczenia dla gospodarstw utrzymujących drób. Najważniejsze jest teraz bezwzględne przestrzeganie zasad bioasekuracji, ograniczenie kontaktu ptaków z otoczeniem i niewykonywanie żadnych przemieszczeń bez wymaganej zgody lekarza weterynarii.

W praktyce każdy hodowca z obszaru objętego ograniczeniami powinien sprawdzić, czy jego miejscowość znajduje się w strefie zapowietrzonej lub zagrożonej. Od tego zależy zakres obowiązków i zakazów.

Rzekomy pomór drobiu to nie problem „gdzieś obok”. W Zachodniopomorskiem uruchomiono już procedury kryzysowe. Teraz od dyscypliny hodowców, służb i samorządów zależy, czy chorobę uda się zatrzymać, zanim uderzy w kolejne gospodarstwa.

SIPMA S.A. wspólnie z KRUS i LODR wymieni 300 osłon wałów przegubowo-teleskopowych
Idź do oryginalnego materiału