„Anonimowy uczestnik” prawdę Ci powie. Dlaczego jest ich coraz więcej w sadowniczych dyskusjach?

4 godzin temu

Ogłoszenia widmo, jest ich coraz więcej

Internet daje nam nieograniczone możliwości, ale daje też anonimowość, choć tak naprawę jest ona jedynie pozorna. To właśnie główna przyczyna hejtu, także w branży sadowniczej. Czujemy się anonimowi, ktoś kto ma inne poglądy jest bardzo daleko i wydaje nam się, iż możemy go dosłownie „zmieszać z błotem” bez konsekwencji.

Nieco mniej pozorną anonimowość dają od jakiegoś czasu portale społecznościowe, w opcjach anonimowego komentowania i dodawania postów. Zauważamy, iż w miarę upływu czasu jest ona coraz częściej wykorzystywana w naszej branży. Przeglądaliśmy przez kilkanaście minut ogłoszenia o sprzedaży jabłek na grupie tematycznej na popularnym Facebooku. Oszacowaliśmy, iż choćby do 50% ogłoszeń zakupu i sprzedaży było dodane przez „anonimowych uczestników”.

Funkcja jest używana także w przypadku ogłoszeń o chęci pracy/chęci zatrudnienia pracowników w gospodarstwie, zakupie/sprzedaży maszyn sadowniczych czy do komentowania postów. W tym ostatnim przypadku niestety tylko potęguje internetowy hejt.

Dlaczego chcemy być anonimowi?

Skoro wszyscy widzimy ten fakt i jest to zjawisko coraz częstsze to należy spytać dlaczego tak się dzieje? Rozmawiając z sadownikami dochodzimy do wniosku, iż główną przyczyną jest wspomniany już dwukrotnie hejt. Nasi rozmówcy przyznają, iż jakakolwiek wycena większej partii jabłek może im przynieść krytykę zarówno ze strony sadowników i kupujących. Nie brakuje też „ekspertów”, którzy błyskawicznie dojrzą skazy jakościowe lub przyczepią się do bałaganu na sortowni…

Dodanie ogłoszenia jako „anonimowy uczestnik” daje przynajmniej ten komfort psychiczny, iż w przestrzeni publicznej nikt nie widzi naszej aktywności na portalu. Krytyka innych użytkowników również jest anonimowa, więc aż tak bardzo nie rani autora postu.

Idź do oryginalnego materiału