Ardanowski: Palcie zbożem zamiast pelletu! Mocny apel byłego ministra

2 godzin temu

Zimowa fala chłodu ponownie wywołała dyskusję o bezpieczeństwie energetycznym gospodarstw domowych i opłacalności produkcji rolnej. Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w swoim wpisie w mediach społecznościowych przypomina rozwiązanie, które – jego zdaniem – może jednocześnie pomóc rolnikom sprzedać nadwyżki ziarna i złagodzić niedobory paliw grzewczych.

Ardanowski: Palcie zbożem zamiast pelletu! Mocny apel byłego ministra

Drogi pellet, tanie zboże – dwa rynki, dwa skrajne światy

W ostatnich tygodniach część użytkowników kotłów na biomasę sygnalizuje problemy z dostępnością pelletu oraz wyraźne podwyżki cen. Według przywoływanych danych tona pelletu przekracza już 2 tys. zł, co dla wielu gospodarstw oznacza znaczący wzrost kosztów ogrzewania w środku sezonu zimowego.

Jednocześnie rynek zbóż pozostaje pod presją nadpodaży. Ceny ziarna na początku lutego rzadko przekraczają 700–750 zł za tonę, a w wielu regionach pojawiają się trudności ze sprzedażą choćby po tych poziomach.

Ta dysproporcja – drogie paliwo grzewcze i relatywnie tanie zboże – stała się punktem wyjścia do przypomnienia koncepcji wykorzystania surowców rolnych do celów energetycznych.

Ziarno jako paliwo – rozwiązanie awaryjne, ale realne

W ocenie Ardanowskiego ziarno zbóż ma parametry energetyczne pozwalające na jego wykorzystanie w systemach grzewczych. Wartość opałowa zbóż jest porównywalna z pelletem, choć – jak zaznacza – pozostaje niższa od miału węglowego.

Specjaliści wskazują, iż technicznie możliwe jest:

• mieszanie ziarna z pelletem lub miałem
• stosowanie przystawek do spalania
• wykorzystanie dedykowanych palników

Były minister podkreśla, iż takie rozwiązanie powinno mieć charakter interwencyjny, stosowany w okresach niedoboru paliw lub wyjątkowo trudnej sytuacji rynkowej.

Nadwyżki zbóż i presja importowa

W swojej wypowiedzi Ardanowski wiąże propozycję spalania ziarna z szerszym problemem nadwyżek produkcyjnych i presji konkurencyjnej na rynku. Wskazuje na jednoczesne oddziaływanie kilku czynników:

• przyzwoite krajowe zbiory
• napływ produktów rolno-spożywczych z zagranicy
• rosnącą konkurencję handlową

W jego ocenie szersze wykorzystanie surowców rolnych w sektorze energetycznym mogłoby ograniczyć presję cenową i stworzyć dodatkowy kanał zbytu dla gospodarstw.

Apel o działania systemowe

Były minister przypomina, iż koncepcja została przedstawiona wcześniej jako jedna z propozycji działań wspierających rolnictwo w trudnym okresie rynkowym. Jednocześnie zwraca uwagę, iż wdrożenie takich rozwiązań wymagałoby inicjatywy administracyjnej – zarówno w zakresie regulacji technicznych, jak i ewentualnego wsparcia inwestycji w odpowiednie instalacje.

W jego ocenie temat ma wymiar nie tylko ekonomiczny, ale także społeczny. Z jednej strony chodzi o zapewnienie dostępnego źródła ciepła w okresie mrozów, z drugiej – o utrzymanie płynności finansowej gospodarstw dotkniętych niskimi cenami skupu.

Arktyczne powietrze jeszcze wróci, ale wiosna już puka do drzwi

Energia z rolnictwa – kierunek dyskusji na trudne czasy

Propozycja wykorzystania ziarna do celów grzewczych wraca regularnie w momentach napięć na rynku energii. Zwolennicy wskazują na jej pragmatyzm i szybki efekt ekonomiczny, przeciwnicy podnoszą argumenty związane z bezpieczeństwem żywnościowym i efektywnością systemową.

Obecna zima pokazuje jednak, iż dyskusja o alternatywnych źródłach energii dla gospodarstw wiejskich i małych miejscowości pozostaje aktualna. W warunkach wysokich kosztów paliw oraz nadwyżek produkcyjnych w rolnictwie temat wykorzystania biomasy rolniczej – w tym zbóż – może ponownie znaleźć się w centrum debaty publicznej.

Idź do oryginalnego materiału