Bayer wygrywa spór o glifosat przed najwyższym sądem USA

1 dzień temu

Firma farmaceutyczno-rolnicza Bayer odniosła decydujące zwycięstwo w wartej wiele miliardów dolarów batalii sądowej w USA, dotyczącej rzekomego ryzyka raka związanego z jej herbicydem glifosatem, który trafił do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Sąd Najwyższy orzekł w czwartek, stosunkiem głosów siedem do dwóch, iż wymogi dotyczące zezwoleń federalnych władz USA mają pierwszeństwo przed przepisami poszczególnych stanów.

Pozwy zarzucające niewystarczające ostrzeżenia o raku na etykietach uznano za niedopuszczalne, ponieważ nakładały one dodatkowe lub inne wymagania dotyczące etykietowania niż te narzucone przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA). Orzeczenie to skutecznie unieważniło tysiące podobnych pozwów.

Ogromny przełom

Dla Bayera orzeczenie to stanowi ogromny przełom. Firma oświadczyła, iż ​​będzie kontynuować swoją wielotorową strategię mającą na celu znaczące ograniczenie liczby sporów sądowych i pozostaje zaangażowana w uzyskanie ostatecznej zgody na wcześniej ogłoszoną ugodę zbiorową.

Orzeczenie to znacząco ograniczy spory prawne po prawie dekadzie, stwierdziła spółka notowana na DAX z siedzibą w Leverkusen. Powinno ono doprowadzić do oddalenia obecnych pozwów i zapobiec przyszłym, opartym na rzekomym braku ostrzeżeń. Bayer konsekwentnie argumentował, iż Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) klasyfikuje substancję czynną jako nierakotwórczą, a zatem odpowiednie ostrzeżenia są niedopuszczalne.

Dla prezesa Bayera, Billa Andersona (59), orzeczenie sądu to długo oczekiwany przełom. „Spory prawne stanowią poważne obciążenie finansowe dla firmy i podważyły ​​zaufanie publiczne” – wyjaśnił Anderson. Werdykt przynosi długo oczekiwaną jasność. „Najwyższy czas, abyśmy zamknęli ten rozdział”.

Akcje z największym dziennym wzrostem od 23 lat

Decyzja ta przyniosła również znaczną ulgę rynkom kapitałowym. Akcje Bayera wzrosły o 18,7% po ogłoszeniu, przewyższając indeks DAX i notując najlepszy dzień handlowy od 23 lat. Komentatorzy rynkowi określili to jako „znaczące zwycięstwo” tej firmy farmaceutycznej i agrochemicznej.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska klasyfikuje glifosat jako substancję nierakotwórczą.

W orzeczeniu większościowym, którego autorem był sędzia Brett Kavanaugh, sąd oparł swoją decyzję na amerykańskiej ustawie federalnej o insektycydach, fungicydach i rodentycydach (FIFRA). Ustawa ta nakłada obowiązek ujednolicenia systemu etykietowania pestycydów w całym kraju. Ponieważ EPA wielokrotnie klasyfikowała glifosat jako nierakotwórczy od 1991 roku i zatwierdzała etykietę środka chwastobójczego Roundup firmy Bayer na bazie glifosatu bez ostrzeżenia, poszczególne stany nie mogą wymagać różnych ostrzeżeń. Producent, taki jak Monsanto, spółka zależna Bayera, jest prawnie zobowiązany na mocy prawa federalnego do stosowania dokładnej etykiety zatwierdzonej przez EPA, wyjaśnił Kavanaugh.

Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie stanu Missouri. John Durnell pozwał tam stan w 2019 roku, przypisując swój chłoniak nieziarniczy około 20-letniemu stosowaniu Roundupu. Ława przysięgłych przyznała mu ponad milion dolarów odszkodowania. Dwóch sędziów Sądu Najwyższego, którzy wyrazili sprzeciw, argumentowało, iż samo zatwierdzenie przez EPA nie zwalnia producenta z ogólnego obowiązku ostrzegania o potencjalnych zagrożeniach.

Kampania lobbingowa prezesa Bayera przynosi efekty

Pod koniec marca magazyn „Manager” doniósł , iż może do tego dojść . Od dwóch lat prezes Anderson prowadzi szeroko zakrojoną kampanię lobbingową. Jego doradcy polityczni, w tym były wschodzący gwiazdor Partii Zielonych, Matthias Berninger (55), wywierali presję w parlamencie i nawiązali szczególnie bliskie relacje z szefową sztabu Trumpa, Susie Wiles (68). Dyrektywa dla sekretarz rolnictwa Brooke Rollins (53), mająca na celu zapobieganie nadmiernemu uzależnieniu od dostawców zagranicznych, prawdopodobnie trafiła na jej biurko .

Spór prawny od 2018 r.

Decyzja ta kończy bezprecedensowy problem prawny i finansowy Bayera. Firma wdała się w batalię prawną w 2018 roku, przejmując za 63 miliardy dolarów amerykańskiego giganta nasiennego Monsanto. Przez lata firma bezskutecznie starała się zapanować nad obciążeniami prawnymi. choćby wstępna ugoda w wysokości do 10,9 miliarda dolarów w 2020 roku nie wystarczyła, aby powstrzymać falę pozwów. Spory spowodowały spadek kapitalizacji rynkowej firmy z około 120 miliardów euro do niecałych 39 miliardów euro. Rezerwy i zobowiązania wyniosły ostatnio łącznie 9,6 miliarda euro.

Aby ograniczyć ryzyko, Bayer w 2023 r. zaprzestał sprzedaży produktów zawierających glifosat amerykańskim klientom detalicznym. Anderson, który w 2023 r. zastąpił Wernera Baumanna (63), architekta przejęcia Monsanto, wielokrotnie groził całkowitym wycofaniem glifosatu z rynku amerykańskiego.

W lutym Bayer zainicjował nową ugodę zbiorową o wartości do 7,25 miliarda dolarów, mającą na celu rozstrzygnięcie zarówno toczących się, jak i potencjalnych przyszłych pozwów. Ugoda została tymczasowo zatwierdzona w marcu i oczekuje się, iż stanie się prawnie wiążąca w lipcu. jeżeli ugoda zostanie zaakceptowana, Bayer może wreszcie zamknąć rozdział dotyczący glifosatu.

Idź do oryginalnego materiału