BGK chce wspierać inwestycje na rynku opieki długoterminowej, planuje pilotaże w 2026 r.

15 godzin temu

Warszawa, 18.02.2026 (ISBnews) – Do osiągniecia optymalnej dostępności miejsc w placówkach opieki długoterminowej w Polsce brakuje 33 tys. łóżek, a ze względu na gwałtowne przyśpieszenie procesu starzenia się społeczeństwa powinno powstać dodatkowych 124 tys. miejsc w perspektywie 2040 r., wynika z raportu Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) i Krajowej Izby Domów Opieki (KIDO). BGK deklaruje gotowość do wspierania podmiotów, które chcą inwestować w prywatne domy opieki – pilotażowe finansowania chce uruchomić jeszcze w tym roku.

Polski model opieki całodobowej opiera się na współistnieniu trzech typów placówek: publicznych Domów Pomocy Społecznej (DPS), prywatnych Domów Opieki Całodobowej (PDOC) i Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych (ZOL) i Pielęgnacyjno-Opiekuńczych (ZPO), które prowadzą działalność leczniczą, przypomniano w raporcie pt. „Rynek opieki długoterminowej w Polsce”.

„Na koniec 2024 r. działały w Polsce 1583 domy opieki, w tym 903 DPS-y, 680 PDOC oraz 618 ZOL-i i ZPO. Według stanu na koniec 2024 r. Polska posiadała łącznie ponad 151 tys. miejsc w placówkach opiekuńczych, co przekładało się na wskaźnik dostępności miejsc dla populacji 75+ na poziomie 5%. W przypadku, gdyby Polska chciała osiągnąć docelowy poziom opieki instytucjonalnej zbliżony do holenderskiego, który uznaje się za jeden z najbardziej efektywnych w Europie, to na koniec 2024 r. konieczne byłoby zwiększenie liczby dostępnych miejsc o 33 tys.” – czytamy w komunikacie poświęconym raportowi.

Sytuacja jest zróżnicowana w zależności od regionu. Województwa opolskie i warmińsko-mazurskie osiągnęły już poziom modelowych 6%. Jednak w większości województw dostępność miejsc w placówkach opieki długoterminowej jest zbyt niska. Ranking dostępności zamykają województwa kujawsko-pomorskie i podlaskie z dostępnością miejsc na poziomie 4,4% oraz woj. wielkopolskie, gdzie dostępność miejsc wynosi zaledwie 3,8%, a do optymalnego poziomu brakuje tam około 5,6 tys. miejsc.

„Obecnie średni czas oczekiwania na przyjęcie do DPS-u w Polsce wynosi około pół roku, a średnie obłożenie w placówkach wynosiło 97%. Większość osób zamieszkałych w placówkach to osoby 75+, a ze względu na demografię seniorów będzie przybywać. Bez tworzenia nowych placówek dostępność opieki długoterminowej będzie spadać” – skomentował dyrektor biura sektora produkcyjnego i medycznego BGK Maciej Dalecki, cytowany w komunikacie.

„Bank Gospodarstwa Krajowego dostrzega konieczność zwiększenia inwestycji w system opieki długoterminowej, ale też bezpieczną rentowność tego sektora. Dlatego jako polski bank rozwoju jesteśmy gotowi udzielać finansowania podmiotom, które chcą inwestować m.in. w prywatne domy opieki całodobowej. Mówimy o finansowaniu rozłożonym choćby na 20 lat, a pilotażowe finansowania chcemy uruchomić jeszcze w tym roku” – dodał dyrektor biura relacji z sektorem publicznym BGK Piotr Grzebalski.

Od 2019 do 2024 r. liczba placówek systematycznie rośnie. W tym czasie przybyło 28 DPS-ów i aż 295 placówek prywatnych. To jednak przez cały czas za mało. Ze względu proces starzenia się społeczeństwa problem zbyt niskiej dostępności miejsc w placówkach opieki długoterminowej będzie narastał. Prognozy demograficzne dla Polski wskazują na gwałtowne przyśpieszenie procesu starzenia się społeczeństwa – przewiduje się, iż w 2040 r. populacja 75+ w Polsce wzrośnie z obecnych 3,06 mln do 4,6 mln osób, a do 2060 sięgnie 5,8 mln przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby ludności kraju poniżej 31 mln osób. Wzrost liczby seniorów oznacza jednocześnie zwiększenie się liczby osób niesamodzielnych. Dlatego polski system opieki długoterminowej wymaga inwestycji, czytamy dalej.

„Analiza obecnego stanu opieki długoterminowej pokazuje, iż przy rosnącej liczbie osób w bardzo zaawansowanym wieku oraz wysokiej skali wielochorobowości najważniejsze staje się adekwatne adresowanie potrzeb – zarówno zdrowotnych, jak i opiekuńczych. Skala tych wyzwań wymaga myślenia o opiece nie jako o jednym typie usługi, ale jako o systemie zróżnicowanych form wsparcia, uruchamianych we właściwym momencie życia. Warto więc już dziś projektować rozwiązania, które pozwolą łączyć bezpieczeństwo seniorów z efektywnym wykorzystaniem dostępnych zasobów” – powiedział prezes KIDO Andrzej Lejczak.

Aby zapewnić modelowy poziom dostępności miejsc na poziomie 6% populacji 75+, Polska musiałaby dysponować 276 tys. miejsc w placówkach opiekuńczych. Przy obecnej bazie łóżkowej, która wynosi 152 tys., wymagałoby to utworzenia przynajmniej 124 tys. nowych miejsc, czyli podwojenia w tej chwili istniejących zasobów, zakończono w informacji.

(ISBnews)

Idź do oryginalnego materiału