Biostymulacja – moda czy konieczność?

1 godzina temu
Zdjęcie: Biostymulatory roślin


Przymrozki, susza, fitotoksyczność, zasolenie gleby – każdy z wymienionych czynników wpływa negatywnie na potencjał plonowania. Wielu zjawisk nie unikniemy, jednak możemy ograniczyć ich następstwa. Czy biostymulatory mogą być „lekarstwem” na stres roślin?

Wpływ zjawiska suszy na rośliny możemy ograniczyć, wykonując prawidłowe nawożenie i biostymulację roślin. Fot. M. Piśny

Jak biostymulatory pomagają roślinom w stresie?

Biostymulatory roślin kojarzyły się dotychczas z produktami stosowanymi w gospodarstwach ekologicznych. Ta powszechnie panująca opinia wpłynęła niekorzystnie na ich wykorzystanie w konwencjonalnych gospodarstwach. Wielu rolników twierdzi ponadto, iż jeżeli wykonali kompleksowe dokarmianie i zastosowali pełną ochronę przed agrofagami, to kolejne wydatki na prowadzenie upraw są zbędne.

Biostymulatory nie zastępują jednak nawożenia ani chemicznej ochrony. Ich zadanie jest zupełnie inne. Wyselekcjonowane produkty mają wspomagać naturalne procesy życiowe roślin oraz zwiększać ich odporność na warunki stresowe – a tych nie brakuje. Przymrozki czy susza to zjawiska powszechne, przybierające na sile w obliczu zmian klimatu. Dodatkowo coraz częściej mierzymy się z fitotoksycznością po pestycydach oraz zasoleniem gleby.

Biostymulatory pomogą roślinom w wiosennym stresie. Cena choćby od 50 zł na hektar!

Przymrozki mogą poważnie uszkodzić uprawy

Przymrozek występuje wtedy, gdy temperatura powietrza przy powierzchni gruntu spada poniżej 0°C, podczas gdy średnia dobowa utrzymuje się powyżej zera. Zjawisko obserwujemy najczęściej w zagłębieniach i obniżeniach terenu, gdzie chłodne powietrze łatwiej się gromadzi. Nie jest to jednak zasada bez wyjątków – przymrozki o różnym nasileniu występują bowiem na obszarze całej Polski.

Szkody wynikające ze spadku temperatury są bardzo zróżnicowane i wynikają z wielu czynników. Zaliczyć do nich należy kategorię przymrozku, długość jego trwania, gatunek rośliny uprawnej oraz wrażliwość odmianową i fazę rozwojową rośliny uprawnej, w jakiej on wystąpił.

Kategorie przymrozków w zależności od spadku temperatury

Kategoria przymrozku Spadek temperatury [°C]
Łagodna od 0 do -2,0
Umiarkowana od -2,1 do -4,0
Silna od -4,1 do -6,0
Bardzo silna powyżej -6,1

Uszkodzenia w wyniku przymrozków związane są z powstawaniem kryształków lodu w komórkach roślin oraz w przestrzeniach międzykomórkowych. Zamarznięta woda silnie uszkadza, a nawet całkowicie niszczy poszczególne organy w wyniku destrukcji struktur wewnątrzkomórkowych. Największy stres oraz straty związane z przymrozkiem występują w czasie intensywnego wzrostu roślin, a w przypadku rzepaku ozimego niejednokrotnie podczas kwitnienia.

Susza coraz większym zagrożeniem dla plonów

Susza to efekt długotrwałego okresu niedoboru wody, tj. braku opadów atmosferycznych lub ich niewielkich ilości. Wysoka temperatura potęguje ponadto stres roślin. Reakcja roślin na niedobory wody jest bardzo złożona. Obejmuje wiele zmian fizjologicznych, biochemicznych, a także morfologicznych. Celem zachodzących procesów jest przetrwanie okresu z niedoborem wody oraz wysokimi temperaturami, a w konsekwencji wydanie możliwie najwyższego plonu z korzystnymi parametrami jakościowymi.

Biostymulacja wpływa na wigor i rozwój roślin choćby we wczesnych fazach rozwojowych. Fot. M. Piśny

Fitotoksyczność po zabiegach ochrony roślin

Wiosną plantatorzy przeprowadzają liczne zabiegi z wykorzystaniem kompleksowych mieszanin zbiornikowych. Każde rozwiązanie ma jednak swoje ograniczenia – w tym przypadku istnieje ryzyko fitotoksyczności. Szkodliwy wpływ środków ochrony roślin na uprawy wynika najczęściej z niewłaściwego doboru pestycydów, błędów lub niedbałości podczas ich aplikacji oraz niekorzystnych warunków pogodowych. Objawy fitotoksycznego oddziaływania obejmują m.in. zahamowanie wzrostu roślin, deformacje pędów i liści, zmiany zabarwienia, a w skrajnych przypadkach – martwicę tkanek.

Zasolenie gleby ogranicza rozwój roślin

Na stres roślin wpływa również nieodpowiednie środowisko glebowe. Coraz częściej obserwuje się w Polsce zjawisko zasolenia gleb rolniczych, spowodowane nadmiernym nawożeniem azotem i potasem oraz niewłaściwym nawadnianiem. Nadmierne zasolenie utrudnia roślinom pobieranie wody, prowadząc do tzw. suszy fizjologicznej, która może powodować znaczący spadek plonu, a w skrajnych przypadkach – całkowite zamieranie upraw.

Kolejność mieszania środków ochrony roślin i innych agrochemikaliów

Jak biostymulatory wspierają rośliny w stresie?

Podczas wegetacji rzadko zdarza się, aby tylko jeden czynnik abiotyczny zagrażał roślinom. Coraz częściej dochodzi do kumulacji dwóch, a choćby trzech czynników, które wzajemnie potęgują stres roślin. Rozwiązaniem problemów wynikających z występowania niekorzystnych zjawisk jest stosowanie biostymulatorów.

Biostymulatory usprawniają procesy życiowe roślin bez modyfikacji ich naturalnego przebiegu. Nie biorą one bezpośredniego udziału w regulacji procesów życiowych zachodzących w roślinie, ale oddziałują na jej metabolizm.

Nieprawidłowe nawożenie i nawadnianie jest przyczyną zasolenia gleby, które utrudnia m.in. rozwój systemu korzeniowego. Fot. M. Piśny

Jakie biostymulatory wybrać do upraw rolniczych?

Na rynku dostępnych jest wiele biostymulatorów dedykowanych do stosowania w roślinach rolniczych. Podczas doboru preparatu warto sprawdzić, czy został on odpowiednio przebadany i do ograniczenia jakiego czynnika jest dedykowany. Stosując preparaty biostymulujące, należy zawsze kierować się wskazaniami etykiety.

W skład biostymulatorów mogą wchodzić różnego rodzaju algi morskie. Ich działanie polega na poprawie potencjału plonowania i jakości surowca, ale także na ograniczeniu negatywnego wpływu abiotycznego, np. przymrozków, suszy, braku czy nadmiaru słońca, a także deficytu wody.

Działanie antystresowe alg w stosunku do roślin uprawnych wykazują znajdujące się w nich związki: kwas alginowy, jod, mannitol, poliaminy, fitoaleksyny, auksyny, gibereliny, aminokwasy. Wpływ poszczególnych związków na metabolizm jest zróżnicowany.

Wpływ poszczególnych związków wchodzących w skład niektórych biostymulatorów na roślinę uprawną

Związek Wpływ na roślinę
Kwas alginowy Poprawia przyczepność nawozów zawierających algi do powierzchni liści oraz wspiera metabolizm i odporność roślin na warunki środowiskowe.
Jod Korzystnie wpływa na syntezę białek, jest składnikiem enzymów, koenzymów, białek transportowych i regulatorów wzrostu. Katalizuje wybrane reakcje zachodzące w roślinach.
Mannitol Pomaga roślinom przetrwać stres związany z suszą, zasoleniem i skrajnymi temperaturami. Ułatwia utrzymanie turgoru komórek, pobieranie mikroelementów oraz stanowi źródło energii.
Poliaminy Naturalne biostymulatory wzrostu zwiększające odporność na suszę, mróz i zasolenie. Poprawiają fotosyntezę, stymulują kwitnienie oraz zwiększają plon i jego jakość.
Fitoaleksyny Stanowią naturalną barierę obronną roślin przed patogenami oraz stresem środowiskowym.
Auksyny Hormony roślinne stymulujące wzrost, ukorzenianie oraz zapobiegające opadaniu owoców.
Gibereliny Hormony roślinne pobudzające komórki do podziału i wydłużania.
Aminokwasy Związki organiczne pełniące ważne funkcje budulcowe, metaboliczne i regulacyjne.

Kiedy stosować biostymulatory w uprawach?

W biostymulacji roślin bardzo istotny jest termin aplikacji. Stosowanie biostymulatorów po wystąpieniu niekorzystnych warunkach abiotycznych jest uzasadnione. Najlepiej postępować jednak w myśl zasady – lepiej zapobiegać, niż leczyć. Należy pamiętać jednak o stosowaniu ich z odpowiednim wyprzedzeniem, aby roślina mogła uruchomić procesy metaboliczne.

Nie oznacza to jednak, iż należy rezygnować z aplikacji biostymulatorów po wystąpieniu czynnika stresowego – wręcz przeciwnie. najważniejsze jest podejście kompleksowe, czyli stosowanie biostymulatorów zarówno przed, jak i po wystąpieniu stresu. Badania wykazały, iż biostymulatory zastosowane przed wystąpieniem negatywnego czynnika abiotycznego skutecznie chroniły rośliny, zmniejszając ich uszkodzenia, i poprawiały możliwości przetrwania w warunkach stresowych.

Biostymulatory roślin: Moda czy konieczność?

Rolnicy zastanawiają się często nad zasadnością ograniczania negatywnych skutków czynników abiotycznych poprzez biostymulację. Pojawiają się wówczas pytania. Czy warto stosować biostymulatory? A co, gdy czynnik stresowy nie wystąpi – czy nie są to wyrzucone w błoto pieniądze? Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna – pieniądze na pewno nie będą stracone.

Wynika to z faktu, iż rola biostymulatorów nie ogranicza się tylko do przeciwdziałania czynnikom stresowym. Produkty te wpływają na wiele procesów życiowych w roślinie. jeżeli przebiegają one prawidłowo, rośliny są bardziej odporne na pozostałe abiotyczne, jak i biotyczne czynniki oraz w większym stopniu wykorzystują swój potencjał plonotwórczy, wpływając nie tylko na wielkość plonu, ale także na jego jakość. Biostymulatorów nie wolno więc bagatelizować. Ich stosowanie to nie moda, w wielu przypadkach to choćby konieczność.

Idź do oryginalnego materiału