CENA DIESLA W DÓŁ? Rząd zwleka z obniżką podatków, łatając rekordowy dług

2 godzin temu
Zdjęcie: Ceny diesla w kraju


CENA DIESLA W DÓŁ? Choć światowe ceny ropy (Brent) zaliczyły w poniedziałek (23.03) gwałtowny, 10-procentowy spadek, polski rynek paliw zareagował jedynie kosmetycznie. Cena hurtowa diesla spadła do 8,82 zł/l brutto po ponad 50 groszowej podwyżce w sobotę. Ta bezczynność to nie przypadek – rząd znajduje się w dramatycznej sytuacji budżetowej i wybiera między „pożarami” w różnych sektorach gospodarki.

Paliwo jako „kroplówka” dla budżetu

Przy zadłużeniu Skarbu Państwa, które przekroczyło barierę 2 bilionów złotych, oraz deficycie po lutym na poziomie 48,5 mld zł, każda złotówka z podatków jest na wagę złota.

  • Wojenny VAT: Dzięki rekordowym cenom paliw, państwo inkasuje o 55 groszy więcej VAT na każdym litrze niż przed miesiącem.
  • Łatanie dziur: Te pieniądze nie idą na „ekstra” wydatki, ale na ratowanie podstawowych funkcji państwa, które są niedofinansowane.

Służba zdrowia vs. Rolnictwo i Transport – tragiczny wybór rządu

Obiektywnie trzeba przyznać, iż resort finansów szuka oszczędności wszędzie, co może wywoływać ogromne napięcia społeczne.

  1. Kryzys w NFZ: Luka finansowa w ochronie zdrowia na 2026 r. szacowana jest na ponad 20 mld zł.
  2. Cięcia i limity: W marcu 2026 r. przez Polskę przelała się fala protestów dyrektorów szpitali powiatowych i medyków („Szpitale nie chcą umierać na kolanach”). Rząd wprowadza limity na diagnostykę i zabiegi, co wywołuje u pacjentów (milionów wyborców) znacznie ostrzejsze reakcje niż cena diesla w hurcie.
  3. Priorytety sondażowe: Dla rządu „pożar” w szpitalach, gdzie stawką jest życie i bezpośredni dostęp do lekarza, jest politycznie groźniejszy niż koszty produkcji rolnej. To dlatego woli utrzymać wysoką akcyzę na paliwo, by mieć z czego dorzucić miliardy do NFZ i uspokoić nastroje w miastach.

Orlen – jedyne narzędzie bez obciążania budżetu?

W tej patowej sytuacji to właśnie Orlen, jako spółka pod kontrolą państwa, mógłby stać się bezpiecznikiem. Skoro budżet jest wydrenowany przez dług i służbę zdrowia, to właśnie nadzwyczajne zyski paliwowego giganta (marże rafineryjne) powinny zostać wykorzystane do wsparcia rolnictwa i transportu.

  • Zamiast obniżać akcyzę (co powiększy dziurę w budżecie), rząd mógłby nakazać Orlenowi wprowadzenie „Tarczowej Ceny Diesla” dla sektora agro i transportu.

Podsumowanie: Przetrzymanie kosztem siewów

Strategia rządu to „gra na przetrzymanie”. Liczą, iż ceny ropy spadną same, a wpływy z paliw pozwolą przetrwać najgorszy kryzys w służbie zdrowia i obsłużyć dług. Jednak dla rolnika w szczycie siewów 2026 r. każdy dzień zwłoki to realna strata, której nie zrekompensują żadne późniejsze obietnice. Czas na odważne decyzje – albo obniżka akcyzy, albo realna presja na marże Orlenu!

Źródło cen: PKN Orlen

Idź do oryginalnego materiału