Cena pszenicy czarnomorskiej najwyższa od trzech miesięcy. Czy polski eksport uratują mrozy i RPP?

2 godzin temu
Zdjęcie: cena pszenicy


Cena pszenicy czarnomorskiej najwyższa od trzech miesięcy. W obliczu rekordowej światowej podaży ziarna, lokalne anomalie pogodowe i zatory logistyczne doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen w regionie Morza Czarnego, stawiając unijny i polski rynek zbóż przed nowymi wyzwaniami.

Lokalna hossa w cieniu globalnej nadpodaży

Luty 2026 roku przyniósł paradoksalną sytuację na rynkach rolnych. Podczas gdy globalne bilanse zbóż są rekordowe, lokalna cena pszenicy czarnomorskiej wystrzeliła do poziomu 230,75 USD/t. To najwyższa wycena od połowy listopada, napędzana obawami o tzw. winterkill – w kluczowych regionach Rosji mrozy spadły do -30°C, co przy niewystarczającej okrywie śnieżnej zagraża zasiewom. Dodatkowo logistyka stała się „wąskim gardłem”: statki w rosyjskich portach czekają na załadunek choćby 15 dni, co drastycznie ogranicza bieżącą podaż.

Kanada liderem dostaw do UE i presja z Półkuli Południowej

Choć sytuacja na Wschodzie wspiera notowania, unijna cena pszenicy na giełdzie MATIF pozostaje pod silną presją potężnej konkurencji. W strukturze importu do Unii Europejskiej zaszła historyczna zmiana – w tej chwili to Kanada stała się głównym dostawcą pszenicy do UE, wypierając dostawców wschodnich dzięki stabilności i wysokiej jakości ziarna. Jednocześnie Europa musi mierzyć się z agresywną ofertą z innych kierunków:

  • Australia i Argentyna: Dzięki rekordowym zbiorom, te dwa kraje zalewają światowe rynki tanią pszenicą (nawet o 20 USD taniej niż ziarno czarnomorskie), blokując unijny eksport do Azji i Afryki.
  • USA: Amerykańscy eksporterzy dynamicznie reagują na wahania cen ropy (Iran) i dolara, walcząc o udziały w rynku.

Złoty i stopy procentowe: Klucz do konkurencyjności Polski

Dla krajowego rynku najważniejszym czynnikiem pozostaje matematyka walutowa. Przy kursie dolara w okolicach 3,50 PLN, polska cena pszenicy w portach staje się niekonkurencyjna wobec taniego ziarna z Argentyny czy Australii. Sytuację pogarsza mocne euro (EUR/USD powyżej 1,18), które czyni unijne ziarno drogim dla nabywców dolarowych.

Nadzieją dla eksporterów jest spodziewana obniżka stóp procentowych przez RPP. Ewentualne osłabienie złotego w następstwie decyzji NBP mogłoby automatycznie podnieść ceny skupu w portach, przywracając polskiemu ziarnu atrakcyjność na rynkach światowych.

Podsumowanie i prognozy

Obecna wysoka cena pszenicy czarnomorskiej jest wynikiem lokalnych napięć, które mogą gwałtownie ustąpić wraz z poprawą pogody. Rolnicy powinni uważnie śledzić komunikaty RPP oraz sytuację na rynku paliw i ropy/gazu (ceny nawozów), gdyż to one, w obliczu rekordowej podaży światowej, będą miały decydujący wpływ na portfel polskiego producenta w nadchodzących miesiącach.

Idź do oryginalnego materiału