Ceny mleka spadły o ponad 20 proc. Czy najgorsze już za nami?

2 godzin temu

Rynek mleka znalazł się pod silną presją. Rosnąca produkcja w Unii Europejskiej i Nowej Zelandii, słabszy popyt ze strony Chin oraz spadki cen produktów mleczarskich odbijają się na sytuacji producentów. W Polsce ceny skupu mleka w sierpniu były o blisko 22 proc. niższe niż rok wcześniej. Analitycy PKO Banku Polskiego w najnowszym kwartalniku „AGRONawigator” wskazują jednak na pierwsze oznaki poprawy. Ich zdaniem spadki cen mogą wyhamować, a w pierwszej połowie 2027 roku możliwe jest ponowne odbicie cen mleka w skupie.

Ceny mleka spadły o ponad 20 proc. Czy najgorsze już za nami?

Produkcja mleka rośnie. Na światowym rynku coraz większa podaż

Jednym z głównych powodów pogorszenia sytuacji na rynku mleka jest wysoka produkcja u największych światowych eksporterów. W ostatnich miesiącach podaż rosła szybciej niż możliwości jej zagospodarowania przez rynek.

Jak wskazują analitycy PKO BP, w okresie od stycznia do lipca 2026 roku dostawy mleka w Unii Europejskiej zwiększyły się o ponad 3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Szczególnie wyraźny wzrost odnotowano w Niemczech.

Jeszcze większą dynamikę produkcji zaobserwowano w Nowej Zelandii, gdzie dostawy mleka wzrosły o ponad 5 proc. rok do roku.

Większa ilość surowca przełożyła się na wzrost produkcji przetworów mlecznych, choć skala zmian była zróżnicowana w poszczególnych segmentach rynku.

Według danych Komisji Europejskiej w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku produkcja w UE zwiększyła się następująco:

  • Masło – wzrost o blisko 9 proc. rok do roku.
  • Odtłuszczone mleko w proszku – wzrost o 10 proc.
  • Sery – wzrost o 3,5 proc.

Największa presja podażowa pojawiła się na rynku tłuszczów mlecznych. Wzrost produkcji masła przy ograniczonym popycie doprowadził do wyraźnych obniżek cen.

Chiny kupują mniej produktów mlecznych. Eksporterzy odczuwają skutki

Problemy sektora mleczarskiego wynikają nie tylko z wysokiej produkcji. Drugim istotnym czynnikiem jest słabszy popyt na światowych rynkach, szczególnie ze strony Chin.

Państwo to należy do najważniejszych importerów produktów mlecznych, dlatego zmiany chińskiego zapotrzebowania mają duże znaczenie dla międzynarodowego handlu.

Z danych CLAL wynika, iż w okresie styczeń–sierpień 2026 roku chiński import produktów mlecznych, liczony w masie towaru, uległ zmniejszeniu o około 5 proc. rok do roku.

Największe spadki dotyczyły:

  • Odtłuszczonego mleka w proszku – o 20 proc.
  • Mleka płynnego – o 10 proc.
  • Serwatki w proszku – o 9 proc.

Ograniczenie zakupów przez Chiny, przy jednoczesnym wzroście produkcji u głównych eksporterów, zwiększyło konkurencję na światowym rynku.

Większa dostępność produktów mlecznych i słabszy popyt importowy stały się jednymi z najważniejszych przyczyn spadku cen.

Masło potaniało o ponad 30 proc. Rynek mleczarski pod presją

Skalę przeceny najlepiej pokazują dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).

We wrześniu 2026 roku indeks cen produktów mlecznych FAO był o 19 proc. niższy niż rok wcześniej. W sierpniu roczny spadek był jeszcze większy i wynosił 22 proc.

Szczególnie mocno potaniało masło, którego ceny w ujęciu rocznym obniżyły się o ponad 30 proc.

Spadki cen produktów mlecznych odbiły się również na wynikach finansowych polskiego przemysłu mleczarskiego.

Jak wynika z analizy PKO BP, przychody branży mleczarskiej w pierwszym półroczu 2026 roku zmniejszyły się o 10 proc. rok do roku.

Jednocześnie rentowność sprzedaży netto nie była analizowaną miarą. Wskaźnik rentowności sprzedaży ROS wyniósł 2,7 proc., czyli o 0,04 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej.

Oznacza to, iż mimo wyraźnego spadku przychodów pogorszenie samego wskaźnika rentowności sprzedaży było stosunkowo niewielkie.

Ceny mleka w Polsce niemal 22 proc. niższe niż przed rokiem

Światowe tendencje znalazły odzwierciedlenie także w krajowych cenach skupu.

Według danych GUS średnia cena mleka w Polsce w sierpniu 2026 roku wyniosła 176,52 zł za hektolitr, czyli była o 21,5 proc. niższa niż w analogicznym miesiącu 2025 roku.

W przeliczeniu na litr daje to około 1,77 zł.

Choć w porównaniu z lipcem odnotowano wzrost o 2,5 proc., roczna skala spadku pozostaje znacząca.

Dla gospodarstw specjalizujących się w produkcji mleka oznacza to niższe przychody ze sprzedaży surowca w porównaniu z poprzednim rokiem.

Szczególnie trudna sytuacja dotyczy producentów, którzy przy niższych cenach skupu przez cały czas ponoszą wysokie koszty utrzymania stad i produkcji pasz.

Pierwsze sygnały poprawy. Ceny produktów białkowych wyraźnie rosną

Mimo trudnej sytuacji analitycy PKO BP dostrzegają oznaki ożywienia na części rynku mleczarskiego.

Poprawa jest szczególnie widoczna w segmencie produktów zawierających białka mleczne.

Rosnący popyt na żywność o wyższej zawartości białka wspiera notowania wybranych przetworów.

Według Komisji Europejskiej pod koniec września 2026 roku średnia cena odtłuszczonego mleka w proszku w UE była o 38 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Jeszcze większy wzrost odnotowano w przypadku serwatki w proszku.

Jej cena zwiększyła się aż o 58 proc. w ujęciu rocznym.

To pokazuje, iż sytuacja na rynku mleka staje się coraz bardziej zróżnicowana. Podczas gdy tłuszcze mleczne przez cały czas pozostają pod presją nadmiernej podaży, produkty białkowe korzystają z poprawy popytu.

Masło zaczyna odrabiać straty. Najwyższe ceny od listopada 2025 roku

Pierwsze oznaki poprawy pojawiły się również na rynku masła.

Choć w ujęciu rocznym jego ceny pozostają znacznie niższe, we wrześniu odnotowano wyraźne odbicie.

Z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, iż w trzecim tygodniu września 2026 roku ceny masła osiągnęły najwyższy poziom od listopada 2025 roku.

To istotny sygnał po wcześniejszym okresie silnej przeceny.

Analitycy PKO BP podkreślają jednak, iż sytuacja w segmencie tłuszczów mlecznych przez cały czas jest trudniejsza niż na rynku produktów białkowych. Popyt na tłuszcze rośnie bowiem wolniej niż ich produkcja.

Odbicie notowań masła nie oznacza jeszcze trwałego odwrócenia trendu na całym rynku mleczarskim.

PKO BP prognozuje ceny mleka na koniec 2026 roku. Spadki mają wyhamować

Najważniejsza dla producentów mleka część prognozy dotyczy kolejnych miesięcy i początku 2027 roku.

Analitycy PKO BP przewidują, iż wysoka podaż mleka na świecie może stopniowo się zmniejszać.

Wpływ na to mają mieć przede wszystkim pogorszenie opłacalności produkcji oraz niekorzystne warunki pogodowe u części największych światowych producentów.

W ocenie bankowych ekspertów ograniczenie tempa wzrostu produkcji może stopniowo poprawiać równowagę między podażą a popytem.

Prognoza PKO BP zakłada, iż w czwartym kwartale 2026 roku przeciętna cena skupu mleka w Polsce będzie o 10–15 proc. niższa niż rok wcześniej.

Oznacza to, iż mimo oczekiwanego wyhamowania spadków krajowe ceny przez cały czas mogą pozostawać poniżej poziomów z końcówki 2025 roku.

Czy w 2027 roku mleko znów zacznie drożeć?

Perspektywy na pierwszą połowę przyszłego roku są wyraźnie lepsze.

Według analityków PKO BP średnia cena skupu mleka w Polsce w pierwszym półroczu 2027 roku może być o kilka procent wyższa niż w pierwszym półroczu 2026 roku.

Warunkiem realizacji tego scenariusza jest przede wszystkim oczekiwane spowolnienie wzrostu światowej produkcji mleka.

Jeśli podaż zacznie się stabilizować, a popyt na produkty mleczne pozostanie mocny, sytuacja cenowa producentów surowca może się poprawić.

Nie oznacza to jednak szybkiego powrotu do wcześniejszych, wysokich stawek. Tempo ewentualnego odbicia będzie zależało od sytuacji na światowym rynku, w tym od popytu importowego i wyników produkcyjnych największych eksporterów.

Sejm zdecydował! Koniec nocnej sprzedaży alkoholu i reklamy piwa. Kary choćby do miliona złotych

Wnioski z najnowszego „AGRONawigatora” PKO BP są więc ostrożnie optymistyczne. Końcówka 2026 roku przez cały czas może być trudna dla producentów mleka, ale pierwsza połowa 2027 roku przynosi szansę na poprawę cen skupu. najważniejsze będzie to, czy światowa produkcja rzeczywiście zacznie zwalniać, a rosnący popyt na produkty mleczne pozwoli odbudować równowagę na rynku.

Idź do oryginalnego materiału