Ceny świń lecą w dół. Nadpodaż zalewa unijny rynek

1 godzina temu

Sytuacja na unijnym rynku wieprzowiny wyraźnie się pogarsza. Niemiecka cena VEZG została obniżona do 1,45 euro/kg wbc, a skutki rosnącej podaży i słabszego eksportu coraz mocniej odczuwają również polscy hodowcy. W krajowych zakładach średnia cena skupu tuczników klasy E spadła do około 5,95 zł/kg, a przecena objęła również rynek warchlaków.

Ceny świń lecą w dół. Nadpodaż zalewa unijny rynek. Fot. wygenerowane przez AI

Jak wskazuje Aleksander Dargiewicz z POLPIG, decyzja niemieckiego zrzeszenia producentów VEZG z 16 września 2026 r. jest kolejnym potwierdzeniem narastającej nadpodaży wieprzowiny na rynku Unii Europejskiej.

Rekomendowana stawka została obniżona do 1,45 euro/kg wbc. W porównaniu z 34. tygodniem 2026 r. oznacza to spadek o 0,15 euro/kg, czyli 10,3 proc. Jeszcze większa różnica widoczna jest w ujęciu rocznym – w stosunku do 38. tygodnia 2025 r. cena jest niższa o 0,40 euro/kg, czyli aż 27,6 proc.

Tak silnego sygnału pogorszenia sytuacji na rynku trzody chlewnej nie obserwowano od kilku lat.

Wieprzowiny jest więcej, a eksport nie nadąża

Źródeł obecnej sytuacji należy szukać przede wszystkim po stronie podaży. W pierwszym półroczu 2026 r. część największych producentów wieprzowiny w UE zwiększyła produkcję, podczas gdy sprzedaż mięsa poza Wspólnotę wyraźnie osłabła.

Szczególnie istotna jest sytuacja w Hiszpanii, która należy do największych producentów wieprzowiny w Europie. Produkcja zwiększyła się tam o około 84,9 tys. ton, czyli o 3,2 proc.

Jednocześnie hiszpański eksport do państw trzecich uległ zmniejszeniu o blisko 147 tys. ton, czyli o 17 proc.

W praktyce oznacza to, iż znacznie więcej mięsa musiało znaleźć odbiorców na rynku wewnętrznym UE. Rosnąca konkurencja między dostawcami zaczęła stopniowo ciążyć cenom już wiosną, natomiast latem spadki wyraźnie przyspieszyły.

Niemcy mocno w dół, ale Hiszpania przez cały czas trzyma wyższe ceny

Spadki nie przebiegają jednak w jednakowym tempie na wszystkich europejskich rynkach.

Podczas gdy niemiecka stawka VEZG zeszła do 1,45 euro/kg, w Hiszpanii cena ISN w 38. tygodniu 2026 r. utrzymywała się w granicach 1,79 euro/kg.

To różnica przekraczająca 0,30 euro/kg i pokazująca, iż sytuacja poszczególnych producentów pozostaje mocno zróżnicowana.

Dla polskiego rynku szczególne znaczenie ma jednak sytuacja w Niemczech. To jeden z najważniejszych punktów odniesienia przy ustalaniu krajowych cenników skupu, dlatego kolejna przecena VEZG zwiększa presję również na polskie zakłady i producentów żywca.

Polskie tuczniki gwałtownie tracą na wartości

Presja widoczna jest już bardzo wyraźnie w krajowych cennikach.

W 38. tygodniu 2026 r. średnia cena skupu tuczników w wybranych polskich zakładach wynosiła około 5,95 zł/kg w klasie E.

Skala przeceny jest znacząca. W stosunku do 34. tygodnia 2026 r. cena obniżyła się o 0,62 zł/kg, czyli 10,4 proc.

W porównaniu miesięcznym spadek sięga już 1,05 zł/kg – 17,6 proc.

Jeszcze mocniej wygląda porównanie rok do roku. Wobec 38. tygodnia 2025 r. producenci otrzymują w tej chwili średnio aż 1,40 zł/kg mniej, co oznacza spadek o 23,5 proc.

Dla gospodarstw specjalizujących się w produkcji trzody chlewnej oznacza to coraz większą presję na marże, zwłaszcza jeżeli koszty produkcji nie obniżają się w podobnym tempie.

Warchlaki ostro tanieją. Rynek nie wierzy w szybkie odbicie

Jeszcze wyraźniejszym sygnałem pogorszenia nastrojów jest sytuacja na rynku warchlaków.

W 38. tygodniu 2026 r. duńskie warchlaki o masie około 30 kg kosztowały około 205 zł za sztukę. Według danych POLPIG oznacza to cenę niemal 76 proc. niższą niż przed rokiem.

Mocno potaniały również zwierzęta krajowe – ich ceny są w tej chwili o ponad 50 proc. niższe w ujęciu rocznym.

Tak głęboka przecena materiału do dalszego tuczu pokazuje, iż producenci ostrożnie oceniają perspektywy kolejnych miesięcy. o ile przewidywane przychody ze sprzedaży tuczników są niskie, spada również gotowość do płacenia wysokich cen za warchlaki.

Trzy problemy ciążą nad rynkiem wieprzowiny

Na razie trudno wskazać czynnik, który mógłby doprowadzić do szybkiego i trwałego odbicia cen.

Nad unijnym rynkiem trzody chlewnej ciążą przede wszystkim wysoka podaż wieprzowiny, słabszy eksport do państw trzecich oraz sezonowe osłabienie popytu po zakończeniu letniego okresu zwiększonej konsumpcji.

Dopóki te proporcje się nie zmienią, zakłady mięsne mają mocne argumenty do utrzymywania presji na ceny skupu.

Tankowanie jeszcze nigdy nie było tak drogie. Ceny paliw dalej w górę

Czy ceny tuczników jeszcze spadną?

W najbliższych tygodniach bardziej realna wydaje się stabilizacja na niskich poziomach niż szybki powrót do stawek obserwowanych jeszcze kilka miesięcy temu.

Sytuację mogłoby zmienić dopiero wyraźne ograniczenie unijnej podaży lub ponowny wzrost eksportu wieprzowiny poza UE. jeżeli taki scenariusz się nie zrealizuje, końcówka 2026 r. może pozostać trudnym okresem dla producentów trzody chlewnej.

Ewentualnej poprawy można oczekiwać w dłuższej perspektywie, gdy niższa opłacalność produkcji zacznie przekładać się na zmniejszenie pogłowia i podaży żywca. Na dziś jednak sygnały płynące zarówno z Niemiec, jak i z polskiego rynku pozostają zdecydowanie niekorzystne dla hodowców.

Idź do oryginalnego materiału