
Niemcy mocno obniżyli stawki za świnie, a polskie skupy gwałtownie poszły tym samym śladem. Hodowcy coraz częściej mówią o kolejnych cięciach i problemach z opłacalnością produkcji. Ceny tuczników spadają już także w Polsce, a część rynku obawia się, iż to dopiero początek większej przeceny.
Rynek trzody chlewnej znalazł się pod dużą presją. Ceny tuczników w Niemczech spadły do 1,60 euro/kg w klasie E, a w Polsce stawki schodzą choćby do około 6,30 zł/kg. Hodowcy obawiają się dalszych obniżek i wskazują na problem ASF oraz napływu mięsa z Hiszpanii.
Niemcy mocno obniżyli ceny
Rynek trzody chlewnej w Europie wyraźnie zwolnił. Niemieckie VEZG obniżyło stawkę aż o 10 eurocentów za kilogram w klasie E. W rezultacie ceny tuczników spadają do poziomu 1,60 euro/kg, czyli około 6,78 zł.
Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus przyznaje, iż taki ruch był wcześniej sygnalizowany przez rynek.
„Zakłady nie są skłonne do płacenia stawki w wysokości 1,70 Euro za kg w klasie E” — podaje Bartosz Czarniak w komentarzu opublikowanym na profilu Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”.
Ekspert podkreśla również, iż przecena w Niemczech bardzo gwałtownie odbija się na polskich skupach.
Jeszcze pod koniec kwietnia część rynku liczyła na stabilizację i odbicie cen świń w Niemczech. Dziś sytuacja wygląda jednak znacznie gorzej, a hodowcy obserwują kolejne obniżki. Sprawdź, jakie stawki obowiązywały wcześniej: Ceny tucznika w kwietniu 2026. Sprzedawać czy czekać?

Ceny tuczników mocno spadają zarówno w Niemczech, jak i w Polsce. Hodowcy świń coraz częściej mówią o braku opłacalności produkcji i obawiają się dalszych obniżek w skupach.
fot. agrofakt.pl
Polskie skupy gwałtownie zareagowały
Spadki cen w Niemczech niemal natychmiast przełożyły się na sytuację w Polsce. Według komentarza Związku ,,POLSUS” ceny tuczników spadają do kwoty około 6,30–6,40 zł/kg w klasie E.
Jednocześnie ceny w Polsce pozostają wyraźnie niższe niż za Odrą. To coraz mocniej niepokoi producentów świń.
„W Polsce stawki za trzodę chlewną również spadły i wahają się w przedziale maksymalnym 6,30-6,40 zł za kg w klasie E” — informuje Bartosz Czarniak ze Żwiązku POLSUS.
W tej sytuacji hodowcy obawiają się, iż to nie koniec obniżek na rynku.
Hiszpania wywiera presję na rynek
Związek ,,POLSUS” zwraca uwagę, iż najważniejszy wpływ na europejski rynek może mieć w tej chwili Hiszpania. Kraj przez cały czas walczy z ograniczeniami związanymi z ASF, dlatego część mięsa trafia na rynki wewnątrz Unii Europejskiej.
„Mięso z półwyspu Iberyjskiego, jeżeli nie poza Wspólnotę wyjeżdża – trafia między innymi do nas” — dodaje Bartosz Czarniak.
Ekspert podkreśla, iż handel w takiej sytuacji wybiera najtańsze oferty. W rezultacie presja na obniżki cen skupu jeszcze rośnie.
Problemem pozostaje także zachowanie konsumentów.
„W sklepach na terenie Polski przez cały czas klient kupuje ceną, a nie jakością i krajem pochodzenia” — podkreśla Bartosz Czarniak.
Ceny tuczników spadają. Rolnicy pokazują skalę problemu
Napięcie wokół aktualnych cen tuczników widać także w komementarzach rolników opublikowanych na forum rolniczym agrofoto.pl.Hodowcy próbują ustalić aktualne stawki i obawiają się kolejnych obniżek.
„Wiadomo jakie stawki teraz proponują?” — pyta użytkownik o nicku Kaczy85.
Część rolników wskazuje już konkretne ceny oferowane przez skupy.
„6.4” — odpowiada użytkownik o nicku LonelySoul.
W komentarzach pojawiają się również informacje o kolejnych cięciach.
„Mój pośrednik -40gr dzisiaj” — podaje użytkownik o nicku krzysiek277.
Hodowcy przez cały czas jednak liczą na odbicie rynku i poprawę sytuacji w najbliższych tygodniach.
„Są w końcu przesłanki żeby giełda chociaż trochę drgnęła do góry?” — pyta użytkownik o nicku Kuba270.
W dyskusjach dominuje też frustracja i niepewność. Hodowcy obawiają się, iż przy obecnych kosztach produkcji dalsze spadki mogą mocno uderzyć w płynność gospodarstw.
Czy produkcja świń przez cały czas się opłaca?
Zdaniem Związku ,,POLSUS” sytuacja staje się coraz trudniejsza zarówno dla gospodarstw w cyklu zamkniętym, jak i otwartym.
„Czy mamy teraz opłacalność?… moim zdaniem zdecydowanie nie” — stwierdza Bartosz Czarniak.
Podobne wnioski pokazuje także kalkulacja produkcji żywca wieprzowego opracowana przez Wielkopolską Izbę Rolniczą dla kwietnia 2026 r. Według wyliczeń jednostkowy koszt produkcji wynosi około 8,44 zł/kg, podczas gdy cena brutto została oszacowana na około 5,66 zł/kg. Oznacza to wyraźną stratę i potwierdza, iż wielu hodowców produkuje dziś poniżej kosztów.
Pomimo braku opłacalności, hodowcy przez cały czas liczą na poprawę sytuacji przed wakacjami.
„Nie wcześniej jak w drugiej połowie maja, ale nie zdziwiłbym się, gdyby to nastąpiło dopiero w czerwcu” — przewiduje Bartosz Czarniak.
Co może zmienić sytuację?
POLSUS wskazuje, iż jednym z kluczowych problemów pozostaje ASF i ograniczony dostęp do rynków trzecich.
Dlatego branża coraz częściej mówi o potrzebie:
- skuteczniejszej walki z ASF,
- większej integracji producentów,
- budowy krajowej giełdy tuczników,
- wzmacniania patriotyzmu konsumenckiego.
Oprócz tego, hodowcy uważają, iż bez stabilizacji rynku i odbudowy eksportu presja cenowa może utrzymać się jeszcze przez dłuższy czas.
Największa presja dopiero przed hodowcami
Ceny tuczników znalazły się pod mocną presją rynku europejskiego. Spadki w Niemczech gwałtownie przełożyły się na sytuację w Polsce, a hodowcy coraz częściej mówią o braku opłacalności produkcji.
Dodatkowo rynek obawia się dalszego napływu taniego mięsa oraz kolejnych obniżek w skupach. Dlatego kolejne notowania VEZG i stawki oferowane przez krajowe skupy, mogą być dla wielu gospodarstw najważniejsze pod względem płynności finansowej i decyzji dotyczących dalszej produkcji.
Źródło: Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”; agrofoto.pl; Wielkopolska Izba Rolnicza

2 godzin temu
![Ceny świń runęły choćby o 1,30 zł. Ile dziś płacą zakłady? [SONDA 8.05]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/08/402601.webp)








![Iga posłuchała uwag z boksu. I to wystarczyło [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69fde13e726ce3_73593013.jpg)



