Na skupach żywca wieprzowego widać wyraźne odbicie. Średnia stawka za tuczniki w wadze żywej doszła do 5,00 zł/kg, co oznacza wzrost o ok. 0,31 zł/kg w tydzień. To ruch, którego hodowcy długo wyczekiwali – zwłaszcza po słabszym lutym.

Jak zauważa Aleksander Dargiewicz ze związku Polpig, „na rynku zaczyna brakować żywca, a zakłady przyspieszają zakupy”. To właśnie ten element – mniejsza dostępność tuczników – w praktyce napędza stawki w cennikach.
Tuczniki: widełki są szerokie, ale trend jest jeden
Notowania z 02.03.2026 r. pokazują duże zróżnicowanie w zależności od regionu i odbiorcy:
- waga żywa (netto): 4,20–5,70 zł/kg
- klasa E wbc: 5,30–7,05 zł/kg
Od poprzedniego zestawienia (23.02.2026) minimum i maksimum podniosły się odpowiednio o 0,20 i 0,30 zł/kg, a średnia w wadze żywej urosła do wspomnianych 5,00 zł/kg (na podstawie 40 cenników).
Wniosek? Zakłady licytują się mocniej, ale nie wszędzie w takim samym tempie. Dla producenta to sygnał, iż warto pilnować oferty kilku punktów skupu, bo różnice wciąż potrafią być znaczące.
Dlaczego mimo podwyżek „do dawnej formy” jeszcze daleko
Choć rynek ewidentnie idzie w górę, to do pełnego powrotu brakuje jeszcze sporo. Dla porównania:
- 03.03.2025 r.: średnio 5,43 zł/kg w wadze żywej
- 02.03.2026 r.: średnio 5,00 zł/kg w wadze żywej
To oznacza, iż wciąż jesteśmy ponad 0,40 zł/kg poniżej poziomów sprzed roku. Innymi słowy: trend jest korzystny, ale hodowca przez cały czas „odrabia straty”, a nie realnie buduje przewagę.
Klasa E wbc: podwyżka trzyma tempo, ale porównanie z 2025 przez cały czas boli
W rozliczeniach za E klasę wbc także widać solidne podciągnięcie stawek:
- średnia: 6,69 zł/kg (wzrost o 0,30 zł/kg względem 23.02)
- maksimum +0,05 zł/kg, minimum bez zmian
Jednocześnie zestawienie rok do roku nie pozostawia złudzeń:
- 03.03.2025 r.: 7,19 zł/kg
- 02.03.2026 r.: 6,69 zł/kg
Czyli przez cały czas około 0,50 zł/kg mniej niż przed rokiem. To ważne, bo dla wielu gospodarstw właśnie rozliczenie wbc jest najważniejsze przy kalkulacji opłacalności.
Maciorom też odbiło – ale przez cały czas to zupełnie inna liga cenowa
W przypadku macior rynek również drgnął w górę. Aktualne widełki to:
- 2,00–4,00 zł/kg
- średnio 2,84 zł/kg (z ok. 2,70 zł/kg tydzień wcześniej)
Podwyżka jest widoczna, ale warto podkreślić jedno: rynek macior jest znacznie bardziej „nerwowy” i rozstrzelony cenowo niż tucznika, bo wpływa na niego zarówno struktura podaży, jak i zapotrzebowanie zakładów na konkretny surowiec.
Zagranica: Niemcy podnoszą cenę, Dania bez zmian
Tło europejskie sprzyja polskim podwyżkom, szczególnie dzięki ruchowi w Niemczech:
- Dania (11. tydzień 2026): 9,05 DKK/kg (ok. 5,12 zł/kg) – bez zmian, klasa E
- Niemcy: +0,05 EUR/kg do 1,55 EUR/kg (ok. 6,56 zł/kg) – klasa E wbc
Z perspektywy Polski, po uwzględnieniu kursów, oznacza to, iż niemiecka cena „urosła” o ok. 0,23 zł/kg, a duńska symbolicznie o 0,01 zł/kg. To ważne, bo Niemcy często działają jak rynkowy „drogowskaz” dla regionu – jeżeli tam stawki idą w górę, presja na wzrost w Polsce zwykle rośnie.
Co obserwować w najbliższych dniach – trzy sygnały dla hodowców
Najbliższy kierunek notowań zależy głównie od tego, czy utrzyma się obecny układ sił:
- podaż żywca: jeżeli faktycznie „zaczyna brakować tuczników”, zakłady będą dalej podbijać cenniki
- tempo zakupów ubojni: przyspieszenie zakupów to paliwo dla wzrostów, ale tylko do momentu, aż magazyny „złapią bufor”
- ruch Niemiec: kolejne podwyżki u zachodniego sąsiada zwykle przekładają się na mocniejszą pozycję negocjacyjną sprzedających w Polsce
Rynek więc idzie w dobrą stronę – pytanie brzmi, czy to początek stabilniejszego trendu, czy tylko szybkie odreagowanie po słabszym okresie.

2 godzin temu















