Ceny węgla wystrzeliły. Kto czekał z zakupem, teraz słono zapłaci

1 godzina temu

Kto odłożył zakup węgla do jesieni, musi przygotować się na znacznie większy wydatek niż jeszcze podczas wakacji. Najtańsze oferty w okolicach 1150–1200 zł za tonę praktycznie zniknęły. Na początku października ceny popularnych sortymentów zaczynają się najczęściej od około 1300 zł, a za opał workowany czy produkty premium trzeba zapłacić choćby ponad 2000 zł za tonę. Do tego dochodzi transport. Przy zakupie kilku ton różnica w domowym budżecie może być liczona już w tysiącach złotych.

Ceny węgla wystrzeliły. Kto czekał z zakupem, teraz słono zapłaci

Początek sezonu grzewczego tradycyjnie oznacza zwiększony ruch w składach opału. W tym roku osoby, które czekały z zakupem do ostatniej chwili, szczególnie odczują zmianę cen.

Jeszcze w sierpniu można było znaleźć węgiel w cenie około 1150–1200 zł/t. w tej chwili najtańsze oferty zaczynają się w okolicach 1300 zł, a w zależności od rodzaju opału, miejsca zakupu i sposobu pakowania rachunek może być znacznie wyższy.

Wakacyjne ceny węgla już zniknęły

W przypadku podstawowych sortymentów sprzedawanych luzem ceny wynoszą w tej chwili najczęściej około 1300–1550 zł za tonę.

Dotyczy to m.in. orzecha, kostki oraz groszku. Za węgiel pakowany trzeba zapłacić więcej – orientacyjne ceny sięgają 1550–1700 zł/t.

Jeszcze droższe są produkty premium. W zależności od producenta, parametrów i miejsca sprzedaży ich cena może dochodzić do 2000–2260 zł za tonę, a w niektórych ofertach groszku pojawiają się kwoty sięgające choćby około 2400 zł/t.

Dane zbierane ze składów opału również pokazują wysokie poziomy cen. Na początku października mediana dla węgla orzech wynosiła około 1800 zł/t, a dla ekogroszku i groszku około 1900 zł/t. Są to jednak dane przekrojowe – konkretna oferta może być zarówno tańsza, jak i zdecydowanie droższa.

3 tony opału? Rachunek może przekroczyć 5 tys. zł

Różnice, które przy jednej tonie mogą wydawać się stosunkowo niewielkie, robią się znacznie bardziej dotkliwe przy zakupie zapasu na całą zimę.

Przy cenie 1300 zł/t zakup trzech ton oznacza wydatek 3900 zł. Przy 1700 zł/t rachunek rośnie już do 5100 zł.

Jeżeli gospodarstwo kupuje droższy opał w cenie 2000 zł/t, trzy tony kosztują 6000 zł, nie uwzględniając ewentualnej dostawy.

Dlatego porównując oferty, warto patrzeć nie tylko na cenę jednej tony, ale na łączny koszt opału potrzebnego na cały sezon grzewczy.

Węgiel z kopalni może być tańszy, ale transport zmienia rachunek

Zakup bezpośrednio u producenta może wyglądać atrakcyjnie, jednak sama cena surowca nie pokazuje pełnego kosztu.

Do rachunku trzeba doliczyć dostawę. Według danych przywoływanych przez Interię średni koszt usług Kwalifikowanych Dostawców Węgla pod koniec sierpnia wynosił około 197 zł za tonę.

Przy zakupie trzech ton oznaczałoby to dodatkowo około 590 zł.

W praktyce oferta węgla po 1300 zł/t po uwzględnieniu transportu może więc zbliżyć się do 1500 zł/t. Dlatego przy porównywaniu cen szczególnie ważne jest sprawdzenie, czy podana kwota obejmuje dowóz.

Skąd tak duże różnice między składami?

Cena zależy przede wszystkim od sortymentu, kaloryczności, zawartości popiołu i siarki, sposobu pakowania oraz lokalizacji sprzedawcy.

Znaczenie ma również odległość od kopalni lub punktu dystrybucyjnego. W regionach, do których opał trzeba przewieźć na większą odległość, transport może istotnie podnieść końcową cenę.

Dochodzi do tego sezonowość. Największy popyt na opał przypada zwykle na okres od września do listopada. Wtedy gospodarstwa przygotowują się do zimy, a tańsze partie węgla szybciej znikają ze składów.

Najdrożej może być w marketach

Wysokie ceny można spotkać szczególnie przy zakupie opału w małych opakowaniach.

W marketach budowlanych węgiel workowany kosztuje w tej chwili w przeliczeniu na tonę około 1750 zł do ponad 2100 zł, zależnie od producenta i parametrów. W części ofert cena może przekraczać poziom 2 tys. zł także przy paliwie o przeciętnych parametrach.

Dla osoby kupującej pojedyncze worki różnica może nie być bardzo widoczna. Przy przeliczeniu ceny na tonę i zakupie zapasu na całą zimę staje się już znacząca.

Nie tylko cena. Pojawiają się problemy z dostępnością

Rosnący popyt oznacza również większą presję na dostępność poszczególnych sortymentów. W niektórych miejscach pojawiają się opóźnienia w dostawach, a najtańsze partie opału są coraz trudniejsze do znalezienia.

Nie oznacza to w tej chwili ogólnokrajowego niedoboru węgla. Polska zwiększyła bowiem import surowca.

Według danych przywoływanych przez Interię w pierwszym półroczu 2026 r. import węgla energetycznego przekroczył 3 mln ton i był o 168 proc. większy niż rok wcześniej.

Światowy rynek też podbija ceny

Na krajowe ceny wpływa nie tylko jesienny wzrost popytu. Znaczenie ma również sytuacja na międzynarodowym rynku surowców.

Jednym z czynników pozostaje napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, która oddziałuje na ceny gazu i innych nośników energii. W części państw przekłada się to na większe zainteresowanie węglem.

Według danych przywołanych przez Interię Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje globalny popyt na węgiel w 2026 r. na poziomie 8,94 mld ton.

Ruszyły żniwa kukurydzy ziarnowej – duże różnice między regionami

Czy węgiel może jeszcze podrożeć?

Największym ryzykiem dla kupujących pozostaje dalszy wzrost popytu wraz ze spadkiem temperatur. o ile zainteresowanie opałem utrzyma się na wysokim poziomie w październiku i listopadzie, presja cenowa może pozostać silna, szczególnie w przypadku węgla workowanego i produktów o wyższych parametrach.

Nie oznacza to jednak, iż każdy rodzaj węgla będzie automatycznie drożał. Rynek jest mocno zróżnicowany regionalnie, dlatego między ofertami poszczególnych sprzedawców mogą występować różnice sięgające kilkuset złotych na tonie.

Dla gospodarstwa kupującego kilka ton opału porównanie ceny, jakości węgla oraz kosztu transportu może więc przynieść oszczędność liczoną nie w dziesiątkach, ale choćby w setkach lub tysiącach złotych.

Jedno jest już pewne: wakacyjne promocje należą do przeszłości, a zakup opału na ostatnią chwilę jest w tej chwili wyraźnie droższy.

Idź do oryginalnego materiału