Czym są nowoczesne technologie w rolnictwie, jak nie ułatwianiem życia? Okazuje się, iż autonomiczne prowadzenie ciągnika może zainteresować także armię, szczególnie gdy maszyną można sterować na sporą odległość.
Czy wyobrażałeś sobie kiedyś, iż możesz sterować swoim ciągnikiem na polu, siedząc w domu lub w biurze? Nie, nie mówimy tu o grach i symulatorach, ale o prawdziwym rolnictwie. Już dziś prowadząc ciągnik możesz się poczuć jak operator latającego wojskowego drona.
Teraz stało się to możliwe dzięki ciekawemu i jak się okazuje, w pełni funkcjonalnemu zestawowi do modernizacji ciągnika, jaki opracowano w niemieckim Instytucie Fraunhofera na wydziale Optyki, Technologii Systemowych i Eksploatacji Obrazu (IOSB). Ta zaawansowana technologia przekształca standardowy traktor w maszynę sterowaną zdalnie i to choćby z odległości 200 kilometrów.
Jak działa ten system?
Naukowcy przetestowali rozwiązanie na normalnym, znaczy w pełni rolniczym, ciągniku Claas Arion do którego na dachu zamontowali stworzony przez siebie zestaw nazwany EnvP. Tak powstał trakto-dron, a adekwatnie Claas-o-dron.
Czasem najlepsze pomysły z dziedziny technologii powstają, gdy łączy się ze sobą w całość już istniejące klocki-elementy. Spina się je razem, wtłacza w cyfrowe mikroprocesorowe mózgi oprogramowanie i gotowe.
Inżynierowie z Instytutu Fraunhofera w Ilmenau w Turyngii stwierdzili, iż zamiast projektować zupełnie nowe autonomiczne maszyny, można skupić się na modernizacji już istniejących modeli. Kluczowym elementem jest tu opracowana przez nich kompaktowa jednostka sterująca montowana na dachu pojazdu. Ta niewielka, kompaktowa jednostka może bezpośrednio ingerować w magistralę CAN ciągnika i w ten sposób np. sterować hamulcami lub układem kierowniczym.
Łączy ona funkcje zasilania, nawigacji, komunikacji i czujników. Dzięki temu możliwe jest precyzyjne sterowanie ciągnikiem adekwatnie z dowolnego miejsca. Choć na razie, jak wykazały testy, z odległości 200 km.
Co istotne dla dalszego rozwoju tej ciekawej technologii, zestaw modernizacyjny wykorzystuje światowy standard systemu Robot Operating System (ROS), co ułatwia integrację z innymi systemami i pojazdami.
Czy to rozwiązanie jest przydatne w rolnictwie?
Wielu producentów sprzętu rolniczego pracuje nad autonomicznymi traktorami. John Deere wprowadził model 9RX, który może działać bez operatora, a Case IH Magnum korzysta z zaawansowanej technologii Raven. W podobnym kierunku idzie również Claas, prezentując model Xerion 12.590 na targach Agritechnica 2023.
Jednak nowatorskie podejście inżynierów z Instytutu Fraunhofera pozwala rolnikom wykorzystać ich obecne maszyny, zamiast inwestować w drogie nowe modele. Dzięki temu możliwe jest zdalne sterowanie pojazdem w trudnych warunkach terenowych, podczas prac nocnych czy w sytuacjach wymagających precyzji i bezpieczeństwa.
Przyszłość rolnictwa – czyli autonomiczne traktory w praktyce
Czy już niedługo na polach zobaczymy w pełni zautomatyzowane ciągniki sterowane na odległość? Wszystko wskazuje na to, iż tak. Technologia, która wcześniej była wykorzystywana głównie przez wojsko, może teraz znaleźć praktyczne zastosowanie w codziennej pracy rolników. Dzięki niej możliwe będzie ograniczenie kosztów pracy, zwiększenie efektywności oraz precyzyjne zarządzanie gospodarstwem.
Co ciekawe, wynikami badań i testów systemu zdalnego sterowania pojazdami EnvP i uczynienia z nich dronów, żywo zainteresowana jest niemiecka armia Bundeswehra.
Co sądzisz o takim rozwiązaniu? Czy chciałbyś, aby Twój ciągnik mógł pracować samodzielnie? Podziel się swoją opinią.