Claas wchodzi do ciężkiej ligi. Nowy Axion 9 i ekspansja marki w segment ciągników 450 KM

2 godzin temu

Claas już dawno przestał być tylko „tym od kombajnów”. Nowa seria Axion 9 to jasny sygnał, iż Niemcy na serio wchodzą w segment największych i najmocniejszych ciągników rolniczych – aż do 450 KM. Sprawdzamy, co kryje się za tą ekspansją w duże moce i czy to sprzęt tylko dla folderu, czy realne narzędzie do ciężkiej pracy w polu.

Claas rośnie w siłę – i to dosłownie, bo jeszcze kilkanaście lat temu ciągniki Claas-a traktowano raczej jako solidne uzupełnienie oferty maszyn zielonkowych i kombajnów. Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Seria Axion 9 pokazuje jasno: Claas chce grać w tej samej lidze co najwięksi producenci ciągników o mocy powyżej 300 KM – i nie zamierza stać pod ścianą.

Nowa oferta obejmuje pięć modeli:

Axion 9.325, 9.360, 9.390, 9.420 oraz 9.450, czyli zakres mocy od 330 do 450 KM. Co więcej, najmocniejsze wersje – 9.360 i 9.450 – dostępne są także jako TERRA TRAC, czyli półgąsienicowa odpowiedź Claas-a na problem przeniesienia ogromnej mocy na pole bez niszczenia gleby.

Kabina: cisza, spokój i… kamery

W Axion-ie 9 widać wyraźnie, iż operator nie jest już „dodatkiem do maszyny”, tylko jej centralnym elementem. Kabina została powiększona, solidnie wyciszona i wyposażona w nowoczesne fotele, które bardziej przypominają te z luksusowych aut.

Kabina została powiększona, solidnie wyciszona i wyposażona w nowoczesne fotele, które bardziej przypominają te z luksusowych aut, fot. mat.prasowe

Do tego trzy kamery, pełne oświetlenie LED i bardzo dobra widoczność – czyli coś, co przy pracy z 12-metrowym agregatem przestaje być luksusem, a zaczyna być koniecznością.

Cursor 9 – serce do ciężkiej roboty

Pod maską pracuje dobrze znany sześciocylindrowy silnik Cursor 9, generujący do 450 KM. Claas dorzucił system AUTO DROOP, który sam pilnuje relacji między obciążeniem a obrotami silnika. Efekt? Mniej nerwowego „gazowania”, niższe spalanie i płynniejsza praca.

Ciekawostką jest kompatybilność z olejami uwodornionymi (HVO), co pozwala realnie obniżyć emisję CO₂ – i to bez rewolucji technologicznej. A skoro mowa o pracy bez przestojów: zbiornik paliwa w wersji TERRA TRAC mieści aż 860 litrów. Innymi słowy – tankujesz rano, wracasz wieczorem.

Hydraulika i masa – tu nie ma żartów

Axion 9 nie udaje „dużego ciągnika”.

  • Hydraulika: do 370 l/min
  • Obwody: choćby 8 wyjść hydraulicznych
  • Udźwig tylnego TUZ: 13 ton
  • Przedni TUZ: 6,5 tony

Maksymalna masa całkowita to 20 ton dla wersji kołowych i 22 tony dla TERRA TRAC. To parametry, które spokojnie pozwalają pracować z największymi narzędziami uprawowymi czy siewnymi bez kompromisów.

Elektronika, która faktycznie pomaga

Claas od lat konsekwentnie rozwija swoje systemy wsparcia operatora i w Axion-ie 9 widać to jak na dłoni.

  • CEBIS connect z ekranami dotykowymi
  • Przekładnia bezstopniowa CMATIC
  • CEMOS – optymalizacja ustawień maszyny
  • Auto RefLine – automatyczna korekta linii przejazdu

Do tego Claas Connect, czyli zdalny podgląd maszyny, zleceń i parametrów pracy w czasie rzeczywistym. Coraz mniej „czucia na ucho”, coraz więcej danych – ale podanych w sposób, który nie wymaga doktoratu z informatyki.

Od 2026 roku Axion 9 ma współpracować z platformą AgXeed VCU, umożliwiając import danych polowych i uruchamianie zadań bezpośrednio z tabletu. Ciągnik wykona zadanie, zapisze dane, a rolnik dostanie gotowy materiał do analizy, fot. mat. prasowe

Rolnictwo półautonomiczne? W Claasie już za chwilę

Od 2026 roku Axion 9 ma współpracować z platformą AgXeed VCU, umożliwiając import danych polowych i uruchamianie zadań bezpośrednio z tabletu. Ciągnik wykona zadanie, zapisze dane, a rolnik dostanie gotowy materiał do analizy. Brzmi futurystycznie? Być może, ale to dokładnie ten kierunek, w którym idzie dziś ciężkie rolnictwo.

Serwis i gwarancja – czyli spokojniejsza głowa

Wydłużone okresy międzyobsługowe, scentralizowany system smarowania i programy MAXI CARE FOCUS oraz MAXI CARE PROTECT (do 8 lat lub 8000 godzin) pokazują, iż Claas wie, iż w tej klasie mocy liczy się nie tylko siła, ale i przewidywalność kosztów.

Seria Axion 9 to nie jest jednorazowy pokaz możliwości. To konsekwentna ekspansja Claas-a w segment dużych mocy, gdzie liczy się każdy detal: od spalania, przez komfort, po elektronikę i serwis. jeżeli ktoś jeszcze uważa, iż Claas to „zielone maszyny do sieczki”, najwyższy czas zaktualizować poglądy.
Bo 450 KM nie bierze się z przypadku.

Idź do oryginalnego materiału